Jesse i Richie rozciągają dzisiaj mięśnie mózgu zajmujące się marketingiem internetowym, aby udzielać porad witrynie, w której można znaleźć m.in
Posłuchaj Antonette Montalvo, środowiskowej konsultantki ds. zdrowia i trenera życia dla pielęgniarek. Pomogła pielęgniarkom znaleźć swoje powołanie wykraczające poza pielęgniarstwo.
Używa Ecwida, żeby ją sprzedać
Transkrypcja
Jesse: Richie, miłego piątku.
Richard: Miłego piątku. Znów tu jesteśmy.
Jesse: Wracam, kolejny podcast. Jestem podekscytowany.
Richard: Tak, to świetna zabawa. Zawsze uwielbiamy pomagać użytkownikom Ecwid i zawsze szukamy kogoś, kto korzysta z Ecwid w wyjątkowy sposób. Chyba znaleźliśmy kogoś takiego.
Jessego: Tak. Co ciekawe, ostatnio mieliśmy kilku sprzedawców i ludzie opowiadali swoje historie i myślę, że spowodowało to falę ludzi przesyłających swoje informacje na dół Ecwid.com/blog/podcast, ponieważ zgłosiło się kilka osób i właściwie musiałem wybierać pomiędzy ich. To nowa rzecz, a dzisiejszy gość jest ciekawym przypadkiem, ponieważ zwykle mamy ludzi czystych
Richard: Tak, „Powinienem coś sprzedać tej publiczności, którą mam”.
Jesse: Tak, myślę, że wiele osób, to ich podróż, zbudowali całą tę grupę odbiorców i mówią ludziom, ilu mają obserwujących i co mają, a potem ktoś mówi: „No dobrze, ile zarabiasz?” „O tak, pewnie też powinienem tu coś sprzedać”.
Richard: Sprzedaj i zdobądź trochę bogactwa wraz z tymi wpływami.
Jessego: Z pewnością. Również jeśli nasz gość prawdopodobnie tak robił, a potem sprzedawał jak
Antonette: Świetnie. Bardzo dziękuję za zaproszenie. Naprawdę to doceniam.
Jesse: Super. Doceniamy, że jesteś w programie. Twoja strona internetowa to VisionaryNurse.com.
Antonette: Tak, o to właśnie chodzi. Na tym się skupiam, to moja dziedzina. Zależy mi na tym, żeby stosować wizjonerskie podejście i wykorzystywać swoją wizję, by pomagać innym w rozwoju.
Jesse: Super. Opowiedz nam swoją historię, oczywiście musisz być pielęgniarką.
Antonette: Tak, chyba tak. Dowiedz się tego ze strony internetowej, choć niektórzy mogą tego nie wiedzieć, ale tak, z zawodu jestem pielęgniarką pediatryczną. Pielęgniarstwo to mój drugi stopień naukowy. Edukacja to mój pierwszy i zawsze miałam pasję do łączenia zdrowia z edukacją w jakiś wyjątkowy sposób, aby lepiej służyć moim pacjentom i poprawić dostęp do opieki. I tak, dzięki serii wydarzeń, zaczęłam promować siebie jako wizjonerską pielęgniarkę i pracować jako konsultantka i trenerka, mentorka dla pielęgniarek.
Jesse: Dobrze. A więc coaching mentora dla pielęgniarek, czyli jak… Opowiedz o tym bardziej szczegółowo. Jestem pielęgniarką, potrzebuję mentora. Skąd mam wiedzieć, że potrzebuję mentora? I jakiego rodzaju mentoring byś zapewnił?
Antoneta: Prawidłowy. Więc chyba odpowiedziałbym na to pytanie. Wiele z nich pochodzi z historii tego, jak się w to zaangażowałem. Nie miałem zamiaru zakładać małej firmy ani nawet koniecznie prowadzić małego sklepu, jak wspomniałeś, ani korzystać z Ecwida w celu wypuszczenia czegoś na rynek. Ale tak się stało w wyniku splotu wydarzeń. Jako pielęgniarka zawsze byłam bardzo skupiona na zdrowiu społeczności i chciałam zobaczyć więcej poza warunkami klinicznymi, poza tym, co mogłam zrobić w tym krótkim czasie
Jesse: OK. To naprawdę pomaga. Tak. Bo rozumiem, że większość osób, które teraz słuchają, może myśleć: „O tak, byłem u lekarza i pielęgniarka to osoba, która pomaga ci w różnych sprawach i to wszystko”. Miałem na myśli to, że to zasadniczo pozwala każdej pielęgniarce, z którą pracujesz, na skalowanie. Poza 15 minutami, które mają z pacjentem, chcą zrobić więcej. A to pozwala im skalować w dowolnym kierunku. Brzmi to tak, jakbyś niekoniecznie miał „Oto kurs, który musisz podążać”. Raczej „Powiedz mi, co chcesz zrobić, a pomogę ci to osiągnąć”.
Antonette: Myślę, że idealnie to ujęłaś. Myślę, że powinnaś zostać moją specjalistką ds. marketingu. I to jest idealne ujęcie. To naprawdę oznacza, że wszyscy możemy stworzyć wizję i plan, możemy wykorzystać nasze umiejętności i traktować pielęgniarstwo i to, czego się uczysz, jako narzędzie, a nie tylko w kontekście swojego zawodu. A także, że niekoniecznie powinniśmy ograniczać się do tego, co uważamy za właściwe, ale skupić się na tym, co jest naszą pasją. Jak najlepiej to wykorzystać, aby czuć, że nie utknęliśmy w martwym punkcie, gdy będziemy musieli coś zmienić. Jestem pewna, że każdy z nas wpada w moment, kiedy myśli: „Muszę się na nowo zdefiniować, ale po prostu nie wiem jak”. Dla wielu pielęgniarek często oznacza to po prostu zmianę oddziału. Może pracuję na OIOM-ie i muszę pracować na SOR-ze albo muszę przejść z pracy z dorosłymi do pracy z dziećmi. Ale to nawet pójście o krok dalej i powiedzenie: „Wiesz co, może mogłabym zostać pielęgniarką i prowadzić biznes albo mówcą motywacyjnym. Jak mam to sobie wyobrazić? Jakie kroki w praktyce mogłabym podjąć, ale także jak mogę pokazać, że istnieje wiele sposobów wpływania na opiekę zdrowotną poza założeniem wenflonu czy mierzeniem temperatury?”.
Richard: Tak, i dajesz tu dobry przykład, bo zdałeś sobie sprawę, myślałeś, że wiesz dokładnie, co będziesz robić, a potem podjąłeś ryzyko. Przeprowadziłeś się na wieś – myślałem, że będę mógł to powiedzieć jako podcaster – na wieś. I nagle zdajesz sobie sprawę, że to, co myślałeś, że będziesz robić, uległo zmianie, i taka jest natura przedsiębiorcy. Wyznaczasz sobie cel, zaczynasz działać, a potem faktycznie to robisz. Tak naprawdę nie wiesz, co się wydarzy. Myślisz, jaki jest twój rynek, ale to rynek zaczął do ciebie mówić i ci to podpowiadać. Wygląda na to, że potrzebujemy tych innych rzeczy, musimy dowiedzieć się więcej o tym, co tak naprawdę robisz teraz, a nie o tym innym. I to jest jedna z zalet Ecwid i powód, dla którego tak bardzo cieszyliśmy się z twojej obecności, to to, że nie chcemy, żeby ten sam przedsiębiorca zawsze mówił o tym samym, podążał tą samą ścieżką, ponieważ żaden przedsiębiorca nigdy nie podąża tą samą ścieżką. I chciałem wiedzieć, wracając na chwilę do Ecwid, w którym momencie zdałeś sobie sprawę: „W kółko powtarzam to samo i muszę to zapisać w jakimś formacie, żebym mógł zachęcić ich do pobrania lub kupienia tej książki”? Chociaż słyszę w twoim głosie pasję i chętnie powtarzałbyś to w kółko, w którymś momencie zdałeś sobie sprawę: „Chyba dobrym pomysłem byłoby spisanie tego na papierze, a potem przeniesienie tego do wersji cyfrowej i przekazanie ludziom”?
Antoneta: Nie. I zdecydowanie ponownie uważam, że jesteście dobrzy w określaniu, co ludzie powinni wiedzieć, ale po prostu pasjonuję się tym w ten czy inny sposób. Ale zrozumiałem to, aby móc dotrzeć do większej liczby osób, ponieważ wydawało się, że jest ich kilka, a pielęgniarki wciąż chciały to usłyszeć. Jak mogę pomóc innym uzyskać do tego dostęp, niezależnie od tego, czy mogą się ze mną skontaktować, czy nie. Myślę więc, że kiedy zaczynałem tę podróż, była to jej część. Ponownie, przedsiębiorczość nie była na mojej pierwszej drodze i, jak wspomniałeś, zdecydowanie dawała przykład na wiele sposobów. Przeniosłem się, aby rozpocząć Społeczną Inicjatywę Zdrowotną i nie myślałem, że chodzi o założenie firmy. Chodziło po prostu o chęć zrobienia czegoś innowacyjnego w zakresie zapewnienia opieki zdrowotnej, czy to poprzez warsztaty, czy poprzez kontakt ze studentami w sprawie planów wizji, czy też pracę w lokalnej bibliotece w celu znalezienia sposobów lepszego radzenia sobie z chorobami i chorobami przewlekłymi. Dowiedziałem się, że może mógłbym zastanowić się nad swoim procesem, a wiele z nich wynikało również z wielu odmów, próbujących dowiedzieć się, co zrobić, lub po prostu odczuwania dużego oporu lub odrzucenia. Zacząłem więc spisywać te swoje notatki
Jesse: Cóż, to niesamowite. To bardzo inspirująca historia i myślę, że porusza wiele kwestii. Ale widzę to z perspektywy… Dla mnie, jeśli chodzi o połączenie ze światem online, Rich jest bardziej emocjonalny, staje się sentymentalny. Ale ja wolę konkrety. Więc przeszedłeś z miejsca, gdzie rozmawiałeś z ludźmi na ten temat indywidualnie, może prowadziłeś warsztaty, wygłaszałeś przemówienia i tak dalej, ale teraz, przenosząc to do internetu, a potem wydając książkę, możesz wpłynąć na tak szerokie grono ludzi. Pewnie masz klientów z całego świata, z całego kraju, którzy dają ci pozytywne opinie na ten temat. Czy czujesz, że to zmieniło życie ludzi?
Antonette: Zdecydowanie. A z pewnością od strony biznesowej, dzięki dużej widoczności, stworzyłam rynek, na którym wcześniej nie istniałam. To temat do rozmów. Dzięki temu weszłam na platformy, na których wcześniej nie byłam obecna. Mogłam się tam dostać naturalnie, ale zajęłoby to o wiele więcej czasu. Teraz są ludzie dosłownie z całego świata, którzy potrafią to wykorzystać. Ogólnie rzecz biorąc, jest 2.38 miliarda lub miliona pielęgniarek, przepraszam, miliardy, prawdopodobnie przesadzili, około miliona. To ogromny rynek na całym świecie. Obecnie istnieje ogromny nacisk na pielęgniarki, aby rozumiały przywództwo i innowacyjność. Światowa Organizacja Zdrowia właśnie ogłosiła rok 2020 rokiem położnej. Pielęgniarki, jako innowatorki i liderki w niektórych obszarach, dążą więc do tego, aby móc szkolić nawet osoby w swojej strefie wpływów, w której wcześniej mogły nie działać. Z praktycznego punktu widzenia, możliwość wystąpienia publicznego naprawdę mi pomogła. Wydarzenia autorskie lub warsztaty internetowe, o których wspomniałeś, konferencje dla widzów i możliwość wzięcia czegoś bardzo namacalnego, wykorzystania tego jako produktu, który ktoś może zabrać do domu i powiedzieć: „Mogę tego użyć do zbudowania własnej platformy, gdziekolwiek jestem”.
Richard: Mam do ciebie pytanie. Przede wszystkim dziękuję za nie. To właściwie trochę wyjaśnia, dlaczego zadaję to pytanie teraz. Książka dała ci platformę, możesz przemawiać na innych scenach, masz dostęp do tych ludzi. Są ludzie, którzy chcą teraz usłyszeć od ciebie więcej, a wcześniej, być może, nawet nie wiedzieli, że robisz coś takiego. Chcemy ci pomóc, oferując ci kilka rad, ale chciałbym dowiedzieć się trochę o tym, jaki jest główny produkt. Co ci najbardziej pomaga? Czy najbardziej pomaga ci promowanie książki, dzięki czemu możesz zapisać ludzi na listę e-mailową i promować swój coaching na tej liście? Czy chcesz, aby ta książka dotarła do innych stowarzyszeń mówców lub pielęgniarek, aby móc występować na większej liczbie scen? Jestem pewien, że powiedziałbyś, że wszystko powyższe brzmi świetnie, ale jaki jest główny cel i co by ci najbardziej pomogło? Podamy ci kilka technik, a potem pozwolimy ci wrócić do twojej wizji.
Antonette: Zdecydowanie uważam, że ta druga opcja jest tym bardziej pożądana, żebyśmy ją widzieli w instytucjach akademickich, stowarzyszeniach i udostępniali jako zasób, który może dotrzeć, zwłaszcza do pielęgniarek w okresie przejściowym lub studentów pielęgniarstwa, którzy wciąż próbują rozgryźć swoją ścieżkę kariery i wiedzą, dokąd zmierzają. Aby od samego początku mieli coś namacalnego. Myślę, że chodzi tu po prostu o to, aby odpowiednio promować swój produkt w kontekście, ponieważ jestem skierowana do nowicjuszy i na wiele sposobów. Mam na myśli platformy społecznościowe, gdzie tworzę filmy, często komunikuję się na Twitterze, LinkedIn, w każdym innym medium społecznościowym, aby pozyskiwać klientów i znajdować możliwości, które się pojawiają. Ale naprawdę chcę to dopracować, aby dotarło do odpowiednich odbiorców. Aby te głosy mogły to przejąć i wypromować w swojej strefie wpływów, ponieważ mogę zrobić tylko tyle, ile mogę. Muszę dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, aby nie być jedyną osobą generującą ruch, ale także do innych osób, które będą do mnie lgnąć i będą miały większe możliwości.
Jesse: Rozumiem. Brzmi to dla mnie jak idealny klient, jeśli tak można powiedzieć, a tak naprawdę to obserwujący, czytelnik czy ktokolwiek inny, ale używam słowa „klient”, ale chodzi przede wszystkim o… I dobrą rzeczą jest to, że myślę, że można do nich naprawdę dobrze dotrzeć. To mogą być studenci drugiego roku pielęgniarstwa lub niedawni absolwenci pielęgniarstwa. To pozwala… Ludzie umieszczają to na swoich profilach na LinkedIn lub prawdopodobnie niekoniecznie na Instagramie, ale uważam, że istnieje wiele sposobów na dotarcie do osób, które studiują pielęgniarstwo lub niedawno ukończyły pielęgniarstwo. Czy powiedziałbyś, że to są osoby, na które chcesz wywrzeć wpływ w pierwszej kolejności?
Antonette: Zdecydowanie. To poligon doświadczalny dla tych, którzy potrzebują czegoś, co pozwoli im się rozwijać w karierze pielęgniarskiej.
Richard: A jeśli weźmiesz pod uwagę tę grupę docelową, czy można powiedzieć, że zaczniesz budować listę mailingową i/lub przeprowadzisz jakąś kampanię targetowania na LinkedInie lub Facebooku? Wtedy możesz to wykorzystać, zbudować grupę docelową, a następnie skontaktować się z tymi stowarzyszeniami i ewentualnie strategicznie dotrzeć do osób, które organizują, prowadzą lub tworzą wydarzenia, aby im to pokazać. „Och, ona ma wielu obserwujących i jest tym pasjonatką. Chce pomagać”. Zawsze szukają prelegentów, jestem tego pewien, bo nie jestem pielęgniarką, ale wyobrażam sobie, że istnieją informacje, że robisz coś takiego, o czym mówisz, prawdopodobnie powtarzają się mniej więcej w kółko. Ale ja w tym nie jestem, więc nie wiem tego na pewno. Czy powiedziałbyś więc, że to byłyby dwa główne rynki dla osoby, która jest w tym drugi rok i próbuje znaleźć swoją unikalną pozycję w swojej wyjątkowej… Nie wiem, jak jest na świecie… Wyjątkowe miejsce w branży pielęgniarskiej, a także dotrzeć do tych stowarzyszeń. Czy to będą dwa główne miejsca, w których chciałbyś się znaleźć?
Antonette: Zdecydowanie. I dostrzegam, że to się rozwija i jeszcze bardziej koncentruje na biznesie. Chodzi o pielęgniarki i pielęgniarki na poziomie uniwersyteckim, którzy włączają to do programu nauczania, a może to oznaczać orientację w szpitalu, która ma pomóc im w przygotowaniu pielęgniarki. Przechodzą przez proces online, który jest również uwzględniony w tym procesie dla ich nowej pielęgniarki.
Richard: Tak. Najpierw chciałbym zapytać, czy znasz piksel Facebooka? Czy masz swoją stronę? Czy masz piksel na swojej stronie, który pozwala śledzić osoby, które widziały Cię na Facebooku, albo stronę dla seniorów, którą możesz remarketingować na Facebooku?
Antonette: Teraz już tego nie mam.
Richard: Dobrze. Upewnimy się, że otrzymasz wpis na blogu, który pokaże Ci, jak przejść przez całą tę procedurę. To dość proste, ale z pewnością ważne, jeśli chcesz przyciągnąć ludzi na swoją stronę internetową. Jedną z rzeczy, które warto zrobić, to upewnić się, że możesz ponownie przekazać im swój przekaz. To jedna z tych rzeczy, których nie da się cofnąć w czasie. Jestem pewien, że wygenerowałeś już sporo ruchu, ale patrząc w przyszłość, to po prostu jedna z tych rzeczy, dla których każdy powinien mieć już zainstalowany ten piksel. W dniu, w którym zdecydujesz się na marketing, możesz kierować go do osób, które już odwiedziły Twoją stronę i mogły, ale nie musiały, dokonać zakupu.
Antonette: Dobrze. OK.
Jesse: Zdecydowanie włącz piksel Facebooka, bo można z nim wiele zrobić. Można budować grupy odbiorców o podobnych zainteresowaniach. Mam jednak przeczucie, że książka jest dość tania. Rezerwacje wymagają lokalnych odbiorców. Może więc nie być opłacalna w przypadku reklamy. Szczerze mówiąc, prawdopodobnie nie skaluje się dobrze w przypadku reklamy, ponieważ potrzebujesz wysokiej średniej wartości na klienta. Myślę, że można by to trochę rozwinąć. Masz książkę, mówisz, a potem… Ale myślę, że jest w tym coś pośredniego, co faktycznie pomogłoby w zdobyciu obserwujących. I to byłby jakiś mini kurs albo coś, co mogłoby się rozprzestrzeniać wirusowo. Może to będzie coś w stylu: „Hej, niedługo kończysz studia pielęgniarskie, czy rozważasz opcje na przyszłość? Rozwiąż ten dziesięciopytaniowy quiz, który pomoże ci zakwalifikować się do określonej kategorii”. Nie wiem, musisz to rozgryźć, ale coś, co można dość łatwo zrobić online. Jest darmowy i skierowany wyłącznie do osób, które właśnie kończą studia pielęgniarskie lub niedawno je ukończyły, i może im to w jakiś sposób pomóc. To prawdopodobnie mniej istotne niż spotkanie z Tobą lub przeczytanie całej książki, ale przynajmniej daje im jakąś niewielką wartość, a Ty zdobywasz ich adresy e-mail, budujesz większą listę i potencjalnie rozprzestrzeniasz się wirusowo. Jeśli jako student pielęgniarstwa uznam to za wartościowe i pomyślę: „O, to było naprawdę świetne. Prześlę to wszystkim osobom z mojej grupy”. I nagle masz listę 50 osób, od tej jednej osoby, na swojej liście e-mailowej.
Antonette: Właściwie to ma sens i nie zawsze skutecznie próbowałam. Zastanawiam się, jak zbudować listę e-mailową, ponieważ mam ludzi, którzy śledzą to, co robię, ale nie potrafię ich skutecznie pozyskać, aby utrzymać ją w przestrzeni, w której mogę na nich zareagować i pozwolić im zastanowić się nad tym, co oferuję. I inne elementy, które dostrzegłam, mogą rozszerzyć moje usługi coachingowe na bardziej zdalny obszar, a nawet istnieje wirtualna publiczność. W zależności od sytuacji lub zasady. Mamy nasze członkostwo, tak to wygląda. Więc zdecydowanie zmierzasz w kierunku, w którym czuję, że muszę iść. Po prostu praktycznie to urzeczywistniam.
Richard:Jedną z rzeczy, które poleciłbym również przy tworzeniu treści, jest sam tytuł „Pielęgniarka-wizjonerka”, chociaż jestem pewien, że tak… Brzmisz bardzo mądrze. Jestem pewien, że wiesz znacznie więcej niż Jesse i ja, jeśli chodzi o ludzkie ciało, jak wszystko działa i tak dalej. Ale rozmawiasz także z inną grupą ludzi, którzy prawdopodobnie mają dużą wiedzę. Informacje, które moim zdaniem będą wyjątkowe, jeśli chodzi o tworzenie treści dla Ciebie. Toczymy tutaj niekończącą się debatę, tylko ogólnie rzecz biorąc, podcasterzy na temat tego, czym prowadzisz. Przewodzisz informacją, edukujesz, czy bawisz? W ostatecznym scenariuszu chcesz zrobić jedno i drugie. To nie jest tak, że chcesz zrobić jedno czy drugie, ale rozumiemy również, dlaczego płacimy tak dużo za chodzić na wydarzenia sportowe i że są ludzie, którzy są sławni tylko dlatego, że są sławni. Productions i ci różni ludzie, których po prostu bawią. Dlatego też uważam, że jeśli znajdziesz coś, co sprawi, że ludzie będą się bawić, to edukacja będzie przychodzić wraz z obszarem. I wiem, że toczy się niekończąca się debata. Ludzie mówią, że powinno być odwrotnie. Ale kiedy Jesse wspomniał o wirusie, pomyślałem o tym, ponieważ w każdym badaniu, jakie mogę znaleźć, jeśli chodzi o tworzenie wirusowego wideo, chciałbym, żeby można było po prostu powiedzieć „To jest przepis”, ale tak naprawdę nie można tego powiedzieć To. Ale wyszło z tego pięć rzeczy. Każdy wirusowy film wideo ma jedną z tych pięciu rzeczy i potencjalnie, jeśli ma wszystkie pięć rzeczy, może nawet stać się bardziej wirusowy, a zatem jedna z nich jest przygodą. A poczucie przygody to poczucie zabrania kogoś w podróż. Po prostu dzielisz się swoją podróżą, dzielisz się procesem, prawie tak, jakbyś dokumentował to, co się dzieje w tej całej sprawie. Będą pielęgniarki, które z tego powodu dołączą do zespołu. To jedna z komedii. I chociaż prawdopodobnie nie mógłbyś podać zbyt wielu szczegółów ani wspomnieć o ludziach, jestem pewien, że istnieje wiele rodzajów komediowych historii, jeśli chodzi o pielęgniarstwo. Zdecydowanie bym się nad tym zastanowił. Oczywiście, Ty wiesz lepiej ode mnie, gdzie przebiega ta cienka granica. Jeśli chodzi o to, gdzie powinieneś, a gdzie nie powinieneś tego robić. Ale z pewnością jest w nim mnóstwo zabawnych historii. Trzeci jest jak emocje. Po prostu poruszam ludzi emocjonalnie i tylko twoja historia ma to w sobie. Wracając do tego samego, prawdopodobnie nie zagłębiałabym się w konkretne historie, ale jasna cholera, jest wiele historii, które wzbudzają emocje, jeśli chodzi o pielęgniarstwo. Po trzecie, przepraszam, czwarte słowo byłoby inspirujące. Twoja historia znowu sama. Będzie mnóstwo historii inspiracji związanych z pielęgniarstwem, a ostatnia będzie w zasadzie niespodzianką. I chociaż na pierwszy rzut oka może się to tak nie wydawać, myślę, że istniałoby wiele rodzajów historii niespodzianek. Może to być po prostu historia, która zakończyła się inaczej, niż myślałeś. To była historia śmiertelnego raka, a skończyła się tak. Ale możesz także zobaczyć, jak widzisz te cztery pozostałe przed sobą, być może podążasz ścieżką doskonałego przepisu, aby móc uwzględnić wszystkie pięć z nich. Dokumentowanie swojej historii, dzielenie się zabawnymi historiami, które miały miejsce. Emocjonalne historie, które miały miejsce. Inspirujące historie, które miały miejsce. Wydarzenia, o których nie myślałeś, że się pojawią, a które się zdarzają. Dostaję dreszczy na samą myśl o tym. Ale to także… Naprawdę lubimy pomagać ludziom. Bardzo się ekscytuję samą rozmową o tym z tobą. Naprawdę myślę, że masz doskonały przepis, jeśli na razie skupisz się tylko na tych dwóch rzeczach. Po pierwsze, brawa za to, że po prostu jesteś sobą. Ponieważ w jednej kwestii Jesse i ja zdecydowanie się zgadzamy, ponieważ czasami zgadzamy się w wielu kwestiach, ale to, co robimy, jest jedną z niewielu rzeczy, w których nikt cię nie przebije. Jeśli nie jedyną rzeczą, której nikt nie może Cię pokonać, jest to, że jesteś sobą. I wygląda na to, że bardzo się w to angażujesz. Tylko ty jesteś sobą i cała lekcja brzmi: jak mogę pomóc tym innym pielęgniarkom robić to, co chcą, podczas gdy oni są nimi? Jeśli więc zbierzesz tę społeczność w celach społecznych na tej liście e-mailowej, a także skoncentruj się na tym, jak stworzyć te treści w sposób, który zapewni Ci grupę obserwujących te same pielęgniarki. Powiedz, że drugi rok, cokolwiek to będzie, będzie dla Ciebie idealnym rynkiem docelowym. Nie ma wątpliwości, że teraz będziesz głosem w społeczności pielęgniarek. W naturalny sposób doprowadzi to do Twojego LinkedIn, a stowarzyszenia będą się z Tobą kontaktować, ponieważ zobaczą tam tę samą treść. Myślę, że to dla ciebie idealna burza.
Antonette: Doceniam każde słowo, którym się podzieliłaś. I to niesamowicie budujące, że otrzymałaś od ciebie tę wiedzę, bo to właśnie jej potrzebujesz, żeby znaleźć się w miejscu, gdzie nie wiesz wszystkiego i naprawdę potrzebujesz wsparcia innych, żeby zrealizować to, co próbujesz. Wszystko, co powiedziałaś, jest niezwykle pomocne, ale doceniam też to potwierdzenie i świadomość, że bycie sobą jest OK. To OK, jeśli jesteś OK, biorąc pod uwagę to, dokąd zmierzasz i co robisz. To dla mnie cenne.
Richard: Powiedziałbym, że to nie tylko ważne, ale wręcz uważam, że to prawdopodobnie jedyny sposób. Nie będę się wdawał w kwestie polityczne i religijne, ale powiedzmy sobie szczerze, że przez co najmniej tysiące lat, jeśli wyróżniałeś się z plemienia, byłeś do niego wyrzucany. A jeśli się nie wyróżniasz, nie zbudujesz plemienia, więc tak trzymaj. Skontaktowałem się z tobą na LinkedIn, więc tam mnie zobaczysz. A jeśli chcesz się skontaktować, w wolnym czasie, możemy porozmawiać bardziej szczegółowo. Na pewno przekażemy ci więcej informacji na temat budowania listy i pikseli Facebooka.
Jesse: Z pewnością, budując listę w internecie, chcesz mieć te adresy e-mail. Być może będziesz musiał dać kilka darmowych materiałów na książkę tu i tam, ale te e-maile będą tego warte, ponieważ będziesz mógł komunikować się z nimi przez wiele lat. Zwłaszcza jeśli są na początku kariery, może pięć lat później będą gotowi usłyszeć twoją wiadomość. Może na początku myślą sobie: „Muszę spłacać kredyty, więc po prostu pójdę do pracy i dam sobie radę”. Ale po czterech, pięciu latach są już na etapie wypalenia, o którym wspomniałeś. I wtedy myślą sobie: „Ciągle obserwuję ten profil na Instagramie i publikuję te niesamowite historie, jestem gotowy”.
Richard: Dodałbym jeszcze jedną rzecz, ponieważ Jesse właśnie powiedział naprawdę dobrą kwestię, o której dziwię się, że nie powiedzieliśmy wcześniej. Rozważałbym nawet wydanie
Jesse: Książka jest nową wizytówką.
Antoneta: Tak, to jest mój prąd przywoławczy, który daje mi przestrzeń do rozmowy. W takim razie niekoniecznie miałem coś fizycznego, czego mógłbym się trzymać. Mogę nadal być konsekwentny, niezależnie od tego, o czym mówię. Zdecydowanie zastanawiałem się, czy wypuścić całość
Jesse: Jasne, i prawdopodobnie naciskałbym, żeby nie rozdawać tego za darmo, bo przecież zależy ci na postrzeganej wartości, jaką daje cena na stronie. Ale prawdopodobnie częściej rozdawałbym to w ramach promocji w zamian za „Prześlij mi inspirującą historię z twojej wiejskiej sytuacji”. Albo gdy pielęgniarki wyjeżdżają do innych krajów i robią takie rzeczy, na przykład „Prześlij nam historię, relację na Instagramie, a my wyślemy ci książkę”. W ten sposób nie rozdajesz tego za darmo, ale w efekcie wręczasz to za darmo wielu osobom.
Antonette: Nie, to idealne rozwiązanie, podoba mi się ten pomysł. Ponieważ zanim udostępniłam darmowe kopie do pobrania, przemawiałam w lokalnych szkołach średnich do uczniów. Ale myślę, że po prostu nie są jeszcze w odpowiednim miejscu, muszą się sporo natrudzić. Ale robienie większej ilości promocji, jak wspomniałaś, i wykorzystywanie tego, co już jest, i mówienie: „Jeśli się ze mną skontaktujesz, to daje ci to większą szansę, żeby coś do ciebie dotarło”. Więc bardzo mi się ten pomysł podoba.
Richard: To wspaniale i przede wszystkim jeszcze raz dziękujemy. Czasami bywało to niewdzięczne zajęcie, bo pracowałeś z ludźmi w trudnych chwilach. Jestem pewien, że to niezwykle… To bardzo przyjemne uczucie, ale czasami bywa też bardzo trudne, więc przede wszystkim dziękujemy Ci za to, że jesteś pielęgniarką. Dziękujemy, że kontynuujesz swoją pracę i starasz się inspirować inne pielęgniarki. Proszę, bądź z nami w kontakcie, zrobimy, co w naszej mocy, aby rozpowszechnić tę wiadomość. Jeśli masz jakieś dodatkowe pytania, skontaktuj się z nami przez LinkedIn.
Antonette: Bardzo dziękuję, to dla mnie ogromny zaszczyt. Dziękuję za przyjęcie komentarzy dotyczących pielęgniarki-jednorożca, że tak powiem. Doceniam nawet samą atmosferę. To naprawdę wspaniałe móc się z Tobą skontaktować i poznać praktyczne rozwiązania, nawet jeśli wygląda to mniej skomplikowanie niż zwykle, ale jest to bardzo pomocne i daje naprawdę namacalne rezultaty. Dziękuję, że pomogłaś mi wykorzystać to jako punkt zaczepienia, aby uzyskać solidne porady.
Jesse: Oczywiście, chętnie pomożemy. Antonette, bardzo doceniam twoją obecność w programie. Zajrzyjcie na Visionarynurse.com. Do wszystkich słuchaczy, prześlijcie swoje dane, chcielibyśmy, żebyś dołączyła do programu. Antonette, jeszcze raz dziękuję.
Antonette: Dziękuję.





