Wszystko, czego potrzebujesz, aby sprzedawać online

Skonfiguruj sklep internetowy w ciągu kilku minut, aby sprzedawać na stronie internetowej, w mediach społecznościowych lub na rynkach.

Słuchaj

Strategie rozwoju YouTube i ekspansja na handel elektroniczny

52 minut słuchania

Jesse i Richie zaglądają za kulisy z Shannon Rollins, żoną i partnerką biznesową Kenta Rollinsa. Prowadzą KentRollins.com — Cowboy Cooking. Kent to znany szef kuchni, który występował w wielu programach kulinarnych – Chopped, Cutthroat Kitchen i Throwdown! z Bobbym Flayem.

Omawiają rozwój kanału YouTube, w tym strategie i narzędzia umożliwiające osiągnięcie 1.5 miliona obserwujących.

Transkrypcja

Jesse: Miłego piątku, Richie.

Richard: To ten dzień. To zabawne za każdym razem, kiedy to mówimy, chociaż wiem, że jesteśmy bardzo podekscytowani, że jest piątek, i wiem, że jeśli cierpliwie czekacie na przesłanie nowego odcinka, to usłyszycie go również w piątek. Ale zawsze muszę o tym pamiętać. Hej, miłego wtorku. Miłego poniedziałku. Miłego sobotniego wieczoru, zależy, kiedy tego posłuchacie.

Jesse: Miłego dnia, gdziekolwiek jesteś. Jesteśmy tu, aby Ci pomóc, rozkręcić Twój biznes, więc z przyjemnością Ci pomożemy. Dzisiaj jest ciężko, bo jest tuż przed lunchem, a ja już jestem głodny, a do tego jest piątek, ale zajrzałem na stronę internetową naszego gościa i wszystko kręci się wokół jedzenia – i dobrego jedzenia.

Richard: Ja również lubię takie jedzenie.

Jesse: Tak. To prawda. To jest Cowboy Cooking. A więc zapraszamy naszego gościa, Shannon Rollins, jak się masz?

Shannon: Cześć wszystkim. Dzięki za zaproszenie.

Jesse: Miło cię gościć. Nie jesteś tym, kim jesteś na stronie. Strona, o której mówimy, to KentRollins.com — Cowboy Cooking. Kim więc jesteś?

Shannon: Jestem dziewczyną od kulis, jestem żoną Kenta i prowadzimy Cowboy Cooking. Teraz to głównie biznes online. Kent zaczynał lata temu od gotowania z wozów i gotowania dla tradycyjnych rancz wiosną i jesienią, kiedy pracują z bydłem. Wtedy dołączyłam do zespołu i wyszłam za mąż. Postanowiłam trochę zmienić model biznesowy. Teraz działamy głównie online. Mamy sklep internetowy na Ecwid i sporo filmów na YouTube.

Jesse: OK. Super. Zanim przejdziemy do internetu, jest wiele rzeczy, nad którymi ludzie pewnie się zastanawiają, na przykład wóz z jedzeniem, co to do cholery jest? Nie chcemy tego za szybko pomijać. A jeśli chodzi o gotowanie kowbojskie, dla tych, którzy prowadzą samochód i nie mogą wejść na KentRollins.com. Ale Kent jest prawdziwym kowbojem i opowie nam krótko, czym jest wóz z jedzeniem, Shannon.

Shannona: Wózek Chuck jest, jak twierdzi Kent, pierwszym posiłkiem na kółkach. Przedstawię tylko krótką historię. Z powrotem osiemnaścieset kiedy był wielki boom bydła przesuwający się na zachód. Używali wózka widłowego do karmienia kowbojów przewożących krowy pod główki szyn. A ludzie dziwią się, że to wciąż tradycja i że ją kontynuujemy. Więc wychodzimy. To wóz przypominający naszą mobilną kuchnię, którą ciągniemy na rancza o powierzchni nawet trzystu tysięcy akrów. Jak już mówiłem, gotujemy dla kowbojów wiosną, jesienią, a potem rozszerzyliśmy naszą działalność o catering. Ale Kent dość często pojawiał się w Food Network, w kilku różnych programach kulinarnych. Dlatego wykraczamy poza ranczo i docieramy także do innej publiczności.

Jesse: OK. Świetnie. To prawdziwy kowboj gotujący na ranczach, a Kent ma w sobie mnóstwo osobowości. Wydawało się, że idealnie pasowałby do telewizji, wspomniałeś o tych programach. O jakich programach mówimy?

Shannon: Dużo pracował z Food Network. Wystąpił w kilku programach, takich jak Chopped: Grill Masters. Był też w Chopped Redemption i Cutthroat Kitchen. Pokonał Bobby'ego Flaya w programie Throwdown z kurczakiem smażonym w panierce. Był w CBS Sunday Morning. Sporo programów kulinarnych. Często proponowano nam różne programy kulinarne i tak właśnie przeszliśmy na YouTube. Potrzebowaliśmy sposobu na udostępnianie naszych filmów i gotowania. Ale w taki sposób, żebyśmy mogli to kontrolować, znali naszych odbiorców i wiedzieli, co chcemy ugotować. I tak właśnie nasza strona na YouTube rozkwitła.

Richard: To świetny sposób, żeby to wykorzystać. Ciągle o tym mówimy. Wiemy, że ludzie muszą tworzyć treści, a samo to słowo brzmi tak nijako. Czasami myślisz: „Treści, co to takiego?”. I ta niesamowita postać, taka jak Kent. Bo weszliśmy na YouTube i obejrzeliśmy kilka filmików i było super. To zdecydowanie prawdziwy kowboj. Uwielbiam to, a piosenka przewodnia i wszystko inne, jest świetne. Ale jednocześnie, wracając do tego, co powiedziałeś, może to przynieść wiele korzyści. Prezentujesz Kenta i jego umiejętności, co nie tylko może generować ruch na Twojej stronie. Nie tylko możesz potencjalnie zarabiać na reklamach na YouTube, a my omówimy, jak wykorzystujesz te różne formy monetyzacji. Ale także ta trzecia, dzięki której Kent może zyskać jeszcze większą popularność, ponieważ widzi to na własne oczy. Nie muszą Cię pytać, widzą: „O, ten facet potrafi obsługiwać kamerę. Ma świetną osobowość”. Prawdopodobnie dostajesz nawet więcej próśb o udział w tych programach. Ale zakładam, że im więcej robisz, tym więcej dostajesz. Myślę, że on przyciąga uwagę. Czy to prawda?

Shannon: Tak, absolutnie. I to było coś, czego naprawdę nie przewidywaliśmy na początku. Nagraliśmy kilka krótkich odcinków tu i tam, nic poważnego. A potem, kiedy ludzie zaczęli nas oglądać, pomyślałam: „Może powinniśmy się na tym skupić”. Zaczęliśmy więc publikować więcej i regularniej na YouTube, a potem zobaczyliśmy ten dziwny efekt kuli śnieżnej, który sprawił, że nasza sprzedaż online szalała. Potem nasze inne platformy, takie jak Facebook i Instagram, również się rozwijały. I wtedy, jak powiedziałaś, zyskaliśmy znacznie większą rozpoznawalność. Potem zaczęliśmy szukać sponsorów i różnych możliwości, o których nawet nie myśleliśmy. Wszystko zaczęło się układać.

Jesse: Tak, to świetnie. Kiedy jesteś w programach, to jest super. Ale masz rację, nie masz nad tym kontroli. Jak w tej części, miałeś najlepszy żart w historii i go wycięli. Dokładnie. Nie masz nad tym kontroli. Więc z YouTube kontrolujesz całe doświadczenie. I YouTube to ma. Jest tak wiele osób oglądających filmy na telefonach i telewizorach w domu. YouTube to zdecydowanie miejsce, gdzie można to rozwinąć, więc myślę, że to super. Pytanie, które miałem, brzmi: wspominaliśmy o tych programach telewizyjnych, w których jest mnóstwo świateł, kamer i wszystkiego innego. Czy w przypadku YouTube mieliście wszystkie te światła i kamery, czy jak to się zaczęło?

Shannon: Cóż, jestem perfekcjonistką, więc odkąd pracuję za kulisami, myślę sobie bardzo szczegółowo: „OK, potrzebujemy dobrego sprzętu”. Byłam na kilku takich planach z Kentem. Myślałam sobie: „O rany, czy potrzebuję kamerzysty?”. I wpadłam w paranoję. Ale zdałam sobie sprawę i za co tak naprawdę kocham YouTube, to to, że jest bardzo naturalny, a ludzie lubią bardziej surowe i autentyczne wrażenia z jego użytkowania. I tak nasza ekipa to ja, trzymająca głównie iPhone'a, na którym filmujemy. No i oczywiście mamy naszego beagle'a, który jest testerem smaku, no i jest jeszcze Kent i to wszystko. Głównie wszystkie nasze odcinki kręcimy na zewnątrz, więc trudno jest kontrolować oświetlenie, dźwięk i wszystko inne. Trochę pokombinowaliśmy z dźwiękiem i tak dalej, ale to zależy od Matki Natury. Jesteśmy w jej kuchni, więc po prostu to robimy i myślę, że to właśnie ludzie w tym lubią. I nie, nie mamy żadnego wypasionego sprzętu. Jesteśmy tylko we troje i tyle.

Jesse: A beagle prawdopodobnie nie jest aż tak pomocny, jak mogłoby się wydawać. (śmiech)

Shannon: Ale on jest gwiazdą.

Richard: Chciałem też zapytać, co masz na myśli, Jesse? To może być klucz do sukcesu, kiedy masz psa jako testera, a wszystkie potrawy wyglądają niesamowicie. (śmiech) Nie ujmując niczego, bo tak naprawdę chcielibyśmy tam polecieć i spróbować jedzenia. Powtarzam, powiedzieliśmy to, ale kto nie kocha psa? To miłość do grilla, który ktoś właśnie zrobił. To znaczy, jest fantastyczne, jest wspaniałe. Poza tym, udowadniasz tym samym po raz kolejny, że za każdym wspaniałym mężczyzną stoi wspaniała kobieta, która wykonuje prawdziwą pracę.

Jesse: Wiem, ile to wszystko wymaga pracy, więc Kent jest gwiazdą, ale to ty tu odwalasz najcięższą robotę. Daj mu znać. (śmiech) Jesse i Rich powiedzieli, że wiemy, że to ty tu odwalasz najcięższą robotę.

Richard: Poza spędzaniem czasu przy kominku. Jestem pewien, że biorąc pod uwagę pogodę, jaka jest teraz temperatura na dworze?

Shannon: Dzisiaj jest sto pięć stopni. Były dni, kiedy zanim jeszcze rozpaliliśmy ognisko, było 117 stopni. Robi się trochę ciężko, zwłaszcza teraz. Jest sezon letni, musimy filmować bardzo wcześnie rano lub późno w nocy, żeby nie było za gorąco.

Richard: Nie zajęło ci dużo czasu, żeby wpaść na pomysł: „Musimy zmienić ten model biznesowy, Kent, koniec z wozami myśliwskimi”.

Shannon: To bardzo pracochłonny biznes. Mamy ten duży wóz z żeliwnymi naczyniami. Gotujemy wszystko na żeliwnych patelniach. Rozpalamy ogniska. Nie ma prądu, wszystko jest napędzane ogniem. To jest trudne i długie, i dało nam to powód do natchnienia, kiedy Kent robił te wszystkie programy kulinarne. Siedzimy tu, a on to robi, ale to jest transmitowane do milionów ludzi. I pomyślałam, jak możemy to odtworzyć na swój sposób. Zamiast więc iść i gotować na czyjeś urodziny dla 20 osób, możemy usiąść w domu, stworzyć wspaniały przepis, podzielić się jedzeniem, widokami i naszym stylem życia, a to może dotrzeć do tysięcy ludzi. To był dla nas o wiele lepszy sposób, żeby pracować mądrzej, a nie ciężej.

Jesse: Idealnie. Jestem za. Podobnie jak większość słuchaczy, którzy próbują wejść do świata online albo już na nim zarabiają. To też świetnie. Jesteś wśród znajomych w podcaście.

Richard: Miałem zapytać, rozmawialiśmy o tych programach kulinarnych i ludziach w nich występujących. Walczą o całkiem spore wyniki, a ostatnio, kiedy sprawdzałem twój kanał na YouTube, nie mam nawet aktualnych statystyk, powinienem je teraz sprawdzić, ale dosłownie zmieniają się z dnia na dzień. Było ponad pół miliona, kiedy sprawdzałem to po raz pierwszy, ile to teraz wynosi?

Shannon: To szaleństwo. Tak, możemy zyskać, myślę, że szczyt osiągnęliśmy może 20 000 obserwujących w ciągu kilku dni. To się zmienia. Zależy od tego, co publikujemy w danym tygodniu, a nawet o danej porze roku, jak ludzie oglądają, wszystko się zmienia. Ale tak, szybko rośnie.

Richard: A więc to już ktoś, kto dopiero zaczyna. Czy to był powolny, organiczny proces? Czy po drodze pojawiły się jakieś perełki? Bo po części chcemy dawać ci wskazówki, ale też wyciągać z ciebie cenne wskazówki, z których inni użytkownicy Ecwid mogliby się od ciebie uczyć, i opowiadać o twojej ciężkiej pracy. Miejmy nadzieję, że oni też nie zajmują się grillowaniem. (śmiech) Ale masz nad nimi duży rozpęd. Więc też się tym zbytnio nie martwię. Ale jak wyglądał ten proces? Czy był długi i zniechęcający? I jak to wyglądało?

Shannon: Myślę, że prawdopodobnie najważniejszą radą, jaką mogę dać ludziom, jest wybranie platformy, głównej platformy i działanie od niej. Spędziliśmy dużo czasu i byliśmy bardzo sfrustrowani tym, na jakim aspekcie mediów społecznościowych powinniśmy się skupić, czy musimy zająć się wszystkimi, czy wiesz… I to było po prostu szalone. I powoli znaleźliśmy naszą niszę na YouTube, myślę, że dlatego, że jesteśmy bardzo samouczkowi, bardzo wizualni, a gotowanie jest teraz naprawdę ważne. Właśnie tam wylądowaliśmy po wielu próbach i błędach. Sposób, w jaki to robimy, jest taki, że YouTube jest naszą główną platformą i skupia się na tym, a potem wszystko stamtąd spływa. Ale mając to na uwadze, myślę, że musisz też zdać sobie sprawę, że inne platformy dla nas to Facebook i Twitter. Trochę korzystaliśmy z Twittera. Twitter nie jest tak naprawdę czymś, zrezygnowałem. Ale to Facebook i Instagram i wszystkie muszą wspierać twoją główną platformę.

Jessego: Myślę, że to przydatna rada dla każdego. Kiedy wkraczasz do świata online, wszędzie znajdziesz mnóstwo błyszczących obiektów. Kurczę, rozpraszają mnie różne rzeczy, ale skupienie się na jednym głównym pomaga mi naprawdę, a dla ciebie był to YouTube i myślę, że dokonałeś właściwego wyboru. Wiele z nich to przede wszystkim rozrywka jak to zrobić naraz. Niezależnie od tego, czy od początku wiedziałeś, że będzie to YouTube, czy też natknąłeś się na niego, myślę, że jesteś we właściwym miejscu. Myślę, że to cenna rada dla innych.

Richard: Tak. A ponieważ wydaje się, że to ten, który wybrałeś, czyli YouTube, i odnosząc się do swoich uwag, powiedziałeś, że na początku było to zniechęcające, ponieważ zastanawialiśmy się, dokąd zmierzamy i od czego zaczynamy. A wtedy pomyślałbym, że tak naprawdę mogłeś tego nie mieć z białą tablicą czy coś, ale powiedziałeś: „No cóż, nad czym pracujemy. Mamy kowboja. Mamy tego wizualizację. Ludzie chcą nowości kulinarnych”. I powoli zaczynasz zdawać sobie sprawę: „Cóż, myślę, że YouTube będzie platformą, którą wybierzemy”. Zamiast więc korzystać teraz z wielu innych platform dla słuchaczy Ecwid, którzy myślą o swoich produktach, YouTube może być świetnym rozwiązaniem. Może mają coś, co wymaga demonstracji w użyciu lub pokazania komuś, może widzą, jakie to fajne i mogą chcieć to kupić. Jeśli dokonali takiego wyboru, jakie masz wskazówki dla użytkowników Ecwid, które mogą zastosować? Być może aplikacje, techniki lub cokolwiek innego, co przyjdzie Ci do głowy, mogłoby pomóc innym użytkownikom Ecwid w budowaniu ich kanałów YouTube.

Shannona: Powinieneś po prostu zawrzeć ogólną umowę, myślę, że chodzi o spójność. A dla nas musisz przeszkolić swoich odbiorców, a my publikowaliśmy. Próbowaliśmy publikować w różne dni tygodnia lub kilka razy w tygodniu, ale okazało się, że publikujemy co tydzień w środę o 2:30. A twoi odbiorcy – zaczynasz ich szkolić, a oni tego oczekują i reagują lepiej. A więcej nie zawsze znaczy lepiej. Kręciliśmy dwa lub trzy filmy i nie uzyskiwaliśmy takiej samej oglądalności. I tak jest w przypadku osób rozpoczynających działalność w YouTube, ale także w przypadku innych platform. Konsekwentnie trenuj swoich odbiorców i nie zawsze myśl, że musisz po prostu zalać rynek mnóstwem treści. W takiej sytuacji mniej znaczy czasem więcej, np. a plug-in z którego korzystam, VidIQ to coś, co dobrze się u nas sprawdziło i to jest umowa SEO. To naprawdę pomaga nam zajrzeć do zaplecza YouTube i sprawdzić, czego szukają ludzie, jaki film byłby dobry do opublikowania i jak nadać mu tytuł, aby uzyskać więcej wyświetleń. I to jest darmowe pobieranie, które możesz zrobić, to jest VidIQ.

Jesse: OK, to dobrze, dodamy je do notatek do odcinka. Myślę, że to bardzo pomocne. Ludzie poświęcają mnóstwo czasu na stworzenie filmu, a ty tworzysz idealny film, montujesz go i tak dalej, a potem publikujesz. Jeśli nie nada mu się odpowiedniego tytułu, nikt go nie zobaczy.

Shannon: Tak, to też w dużej mierze kwestia inżynierii wstecznej. Odkryliśmy, że możemy mieć niesamowity przepis na suflet malinowy. Ale jeśli ludzie go nie szukają, nikt go nie zobaczy. Dlatego zazwyczaj robimy krok w tył. Myślimy: „OK, jakie są popularne przepisy?”. Albo co jest naprawdę dobre, na przykład pocieszenie. Odkryliśmy, że trendem jest jedzenie pocieszenia, autentyczne, tradycyjne. Przyglądamy się więc tym przepisom i od nich zaczynamy.

Jesse: OK. Podoba mi się to. Nie robisz po prostu filmu i nie patrzysz, co się stanie. Najpierw analizujesz dane, a potem wybierasz przepis, który do nich pasuje, ale trzymasz się swojej marki i osobowości. Rozumiem. To dobrze. A potem zauważyłem, że na twoim kanale YouTube panuje bardzo spójny wizerunek i styl. Jak to robisz… mówiłeś, że nie masz zespołu. Jak to robisz, że wyglądają tak dobrze?

Shannon: Tak. To kolejna rzecz, która idzie w parze z naszą spójnością. Zauważyliśmy, że wśród naszych subskrybentów coraz bardziej popularne jest stosowanie spójnych miniatur. YouTube automatycznie wybiera losowy fragment filmu i dodaje go jako miniaturę. Nigdy nie warto z tego korzystać. Używam programu Canva. Wiele osób może go znać. Mają wersję płatną. Ja korzystam tylko z darmowej. Oferują mnóstwo różnych szablonów, z których można korzystać. Nie tylko na YouTube, ale także na Facebooku i innych platformach. To naprawdę ułatwia sprawę. Robię więc kilka zdjęć Kenta i naszego jedzenia, wklejam je do szablonu Canva i gotowe.

Jesse: Dobrze. Czy Kent współpracuje? Czy stoi nieruchomo?

Shannon: To chyba najtrudniejsze. Próbuję wywołać uśmiech na twarzy Kenta, a my nie uśmiechamy się zbyt często. (śmiech) To trudne. Nie jestem aż tak dobrą redaktorką.

Jesse: Można odwrócić ten grymas do góry nogami za pomocą Photoshopa albo Canvy. (śmiech) To dobrze. No cóż, ktoś musi być producentem, reżyserem, który go popycha. Ale myślę, że zauważyłem tu, że trzy ostatnie rzeczy, o których mówiliśmy – YouTube, Canva i VidIQ – są darmowe. Albo mają darmowe wersje. Nie zaczynamy z ogromnym budżetem. Zaczynamy od talentu i zaangażowania, ale ostatecznie to wszystko są darmowe narzędzia, z których korzystałeś i masz mnóstwo obserwujących na YouTube.

Shannon: Zgadza się.

Richard: Więc mówisz, Jesse, że ich największym wydatkiem jest karma, którą karmią beagle'a. Jak ma na imię ten beagle?

Shannon: Głupia.

Richard: Niesamowite. (śmiech)

Jesse: Podoba mi się. Czy czerpiesz też dochody z reklam na YouTube?

Shannon: Tak. Więc nasz największy dochód z tego pochodzi z YouTube i to całkiem prosty proces. Po przesłaniu filmu po prostu włączasz monetyzację, którą YouTube zapewnia za pośrednictwem reklam Google. I gotowe. I nie jestem pewna, czy nas zmienili. Myślę, że trzeba mieć co najmniej 1,000 lub 10 000 subskrybentów, żeby zarabiać. Ale potem, tak, to właśnie wtedy mamy mnóstwo streamingu.

Jessego: Ludzie pokazują mały druk. Myślę, że to się nazywa przed filmem, więc masz filmy z wyprzedzeniem przed filmem i zarabiasz. Być może są to ułamki procenta. Ale za to ci płacą. To jeden z Twoich głównych sposobów zarabiania.

Shannon: Tak. I czego się nauczyłam, zmieniając nasz model biznesowy i działając bardziej online, to to, że potrzeba wielu rynków lub platform, aby monetyzować. Na początku monetyzowaliśmy tylko YouTube, ale trzeba się zastanowić: „Jak to jeszcze bardziej rozwinąć?”. I wtedy dodaliśmy sklep internetowy lub sponsoring. Trzeba się upewnić, że poszerza się w miarę postępów.

Jesse: Dobrze. Miałem cię tam wprowadzić, idealnie. (śmiech) Wiedziałeś, że dotarłeś tam przede mną. Porozmawiajmy trochę o sklepie internetowym. Masz więc ogromną publiczność, rzesze obserwujących i teraz sprzedajesz też trochę rzeczy na stronie. Czy to dlatego, że ludzie o to pytali, czy jak to się stało?

Shannon: Mieliśmy bardzo podstawowy sklep internetowy. Mieliśmy kilka dodatków, zanim naprawdę weszliśmy na YouTube i mieliśmy bardzo niewielką sprzedaż. Może cztery sprzedaże tygodniowo. Potem pojawił się YouTube, a potem zyskaliśmy bardziej rozbudowany sklep, łatwiejszy proces płatności. Potem nastąpiła taka transformacja, ludzie oglądali YouTube i mówili: „Hej, jeśli jesteś zainteresowany, używamy tego maści, możesz ją kupić tutaj”, link. I nasza sprzedaż eksplodowała. I jak już wspomniałem, nie spodziewaliśmy się aż takiego wzrostu.

Richard: To dobry punkt. Wrócę do tego, co powiedziałeś przed pytaniem Jessego, a następnie przejdę do jego pytania. Powodem, dla którego zacząłeś zarabiać w YouTube na początku, był niewielki ruch. Miałeś sklep, który działał, ale nie miał dużego ruchu. Powiedziałeś: „W porządku, wcisnę ten przycisk monetyzacji”, ponieważ do tego czasu miałeś już wiele tysięcy subskrybentów. A potem powiedzmy, że gra w ping-ponga lub tenisa, albo trochę tam i z powrotem, jakkolwiek chcesz na to spojrzeć. Do miejsca, w którym patrzysz na statystyki i mówisz: „W porządku. Mm-hmm. Cóż, niekoniecznie chcę wyłączać tę monetyzację, ale mogę odciągnąć ludzi od mojej witryny internetowej za pomocą tej reklamy i teraz w końcu uzyskujemy większą sprzedaż”. Jest to więc interesujące zachowanie równowagi i jestem pewien, że myślisz o tym codziennie. Masz wystarczającą liczbę wyświetleń, ale patrząc teraz na Twój kanał YouTube, widzę, że masz wystarczającą liczbę subskrybentów, więc całkowicie rozumiem, dlaczego nie chcesz go wyłączyć. Jednak teraz, gdy biznes staje się coraz bardziej popularny, jestem pewien, że może to być kuszące. Jaki procent sprzedaży w tym momencie pochodzi z reklam w YouTube i Twojego rzeczywistego sklepu internetowego? Jeśli nie masz nic przeciwko zapytaniu.

Shannon: Cóż, jeśli chodzi o reklamy na YouTube, nie mamy żadnych reklam na YouTube. Czy o to ci chodzi?

Richard: Albo raczej reklamy, które pozwalasz ludziom wyświetlać na swoim kanale YouTube.

Shannon: Jaki procent przychodów pochodzi z reklam, a jaki ze sprzedaży?

Richard: Zgadza się.

Shannon: Byłoby całkiem blisko. Myślę, że reklamy na YouTube wciąż przeważają nad sprzedażą online, ale sytuacja zaczyna się wyrównywać.

Jesse: To dobrze. Jestem facetem od handlu. Lubię to słyszeć i zauważyłem to oglądając twoje filmy na YouTube. Zasadniczo, w opisie filmu masz po prostu linki prowadzące do strony, to jest główna droga.

Shannon: Zgadza się. Tak. I czasami będę miała kartkę, ale głównie. Link do niej podamy w opisie.

Jesse: OK. To dobrze. Chciałbym jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy. Zrobimy małą sekcję ze wskazówkami dla słuchaczy. W YouTube jest funkcja TrueView do zakupów. Czy już ją włączyliście?

Shannon: Nie, nie mam.

Jessego: W porządku. Chciałbym spróbować udzielić wskazówek, których jeszcze nie robiliście. Tak więc TrueView do zakupów wymaga integracji pliku danych o produktach z centrum handlowym Google, więc jest tam kilka kroków. Ale co to oznacza podczas filmu, jeśli mówisz o konkretnym produkcie, ten produkt jest jak karta produktu. Nie znam dokładnej terminologii. Pojawi się w filmie na YouTube. Możesz go używać na prawa ręka strona. Dzięki temu nadal będziesz mieć linki w opisie, ale gdy ludzie będą oglądać film, rzeczywisty produkt będzie tam widoczny i będzie prowadził bezpośrednio do Twojego sklepu.

Shannon: Pojawia się w samym filmie?

Jesse: Zgadza się.

Shannon: To świetnie, bo obecnie często podczas edycji edytuję produkt tak, jakby się nagle pojawił. To zaoszczędziłoby mi mnóstwo czasu i pozwoliłoby od razu go połączyć.

Jesse: Tak. I prowadzi prosto do twojego sklepu. Czemu nie. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i wiele rzeczy się zmienia, ale zdecydowanie sprawdź TrueView dla zakupów. Wymaga on pliku danych o produktach, który i tak możesz mieć w Google Zakupy. Wykorzystuje on zasadniczo tę samą technologię.

Richard: Dodałbym jedną wskazówkę bardzo podobną do tej. W tej chwili pozwalasz YouTube na wyświetlanie Twoich filmów osobom, które zbudowałeś swoją publiczność, a oni po prostu mówią: „Och, świetnie, dzięki, Kent, dzięki, Shannon”. To wspaniale, że zbudowałeś ten niesamowity kanał i teraz masz pięćset kilka tysięcy osób, którym pozwalasz nam wyświetlać przed Tobą reklamy. Poleciłbym ci. Robisz dokładnie to samo, te reklamy, które po kliknięciu monetyzacji tak naprawdę się nazywają In-Stream reklamy, w których robią ładne bułki lub są różne sposoby, czasami jest to po prostu podskok. Ale szczególnie w przypadku filmów takich jak smażony stek z kurczaka Bobby'ego Flaya możesz nagrać i zrobić dokładnie to samo, co inni robią z Twoimi filmami przed swoimi filmami. Więc tworzysz In-Stream reklama i wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ilość czasu ulega zmianie. Jeśli jednak ktoś kliknie „Pomiń reklamę”, możesz zyskać swój branding i spójność tego filmu, a nawet nie płacić za reklamę. Dosłownie chcę teraz powiedzieć, że jest to maksymalnie 30 sekund, jeśli nie płacisz, dopóki użytkownik nie obejrzy 30 sekund lub całości filmu, w zależności od długości reklamy. Można więc konkretnie powiedzieć: bądź trochę zabawny. Dosłownie poprzedza ten film ze smażonym kurczakiem, który wygrał na siekanym kawałku, i może wyskoczyć coś, co powie: „Chcesz naprawdę ugotować prawdziwego grilla. Posłuchaj tego.” Możesz być zabawny. Mam na myśli, że humor jest ogromny. Prawdopodobnie dlatego chcesz, aby częściej się śmiał i uśmiechał. Ale dosłownie skorzystałbym. Nie chcemy w żaden sposób powiedzieć, że nie masz racji pozwalając innym ludziom. Próbujemy po prostu dodać Ci dodatkowe wskazówki, mówiąc, że teraz, gdy Twój sklep osiąga konwersje, masz dużą sprzedaż, która rośnie do, powiedzmy, 50/50 za to, że nie wdajesz się w chwasty. To dobry zestaw wiedzy, który trzeba następnie powiedzieć: „No cóż, strzelaj, czemu nie”. Zamiast zarabiać centy na reklamach kogoś, kto zabiera kogoś potencjalnie do czyjegoś filmu, dlaczego nie zrobimy teraz tego samego. Wydawaj centy, a wróć i zdobądź dolary, ponieważ wciąż jesteśmy słuchaczami po drugiej stronie kradnąc niewiele, mówiąc etycznie, czyli pożyczając. Ale rozumiesz, co mówię. Dosłownie rób dokładnie to samo, co pozwalasz YouTube robić swoim klientom i. Naprawdę wierzę, że zaczniesz widzieć. Prawdopodobnie możesz chcieć wyłączyć zarabianie i w końcu po prostu wyświetlać te reklamy. Nie wiem. Należy przyjrzeć się danym, ponieważ Jesse i ja jesteśmy marketerami, dlatego uważamy, że należy zgadywać, a następnie przeglądać dane, aby zobaczyć, co się naprawdę dzieje. I wiem, że to wystarczający dochód, że nie chciałbym go jeszcze wyłączać, ale zacząłbym to robić. A jeśli zaczniesz widzieć: „Wow, za każdego dolara, który tutaj wydaję, dostaję dwa dolary, trzy dolary, pięć dolarów”. Dlaczego nie po prostu uzyskać lepsze wezwania do działania we własnych filmach i skierować je bezpośrednio do swojej witryny, zamiast otrzymywać centy.

Shannon: Rozumiem.

Jesse: Myślę, że prawdopodobnie zostawiłbym nawet włączoną własną monetyzację, ale po prostu spróbowałbym pożyczyć odbiorców od innych osób. Po prostu użyłbym Bobby'ego Flaya. Na przykład, może skupiłbyś się na wszystkich filmach Bobby'ego Flaya, a prośba brzmiałaby… Myślę, że potraktuj to jako zabawę, jak w przypadku pojedynku z kurczakiem smażonym w panierce. Ale nawet jeśli zasubskrybują Twój kanał i staną się słuchaczami, nie zwróci Ci się to od razu, ale na dłuższą metę. A może są konkretni szefowie kuchni, dla których istnieje wystarczająco dobry crossover.

Shannon: Tak. Tak jak mówicie, że Bobby Flay nie jest aż tak popularny, ale mamy sporo wspólnego z Gordonem Ramsayem i Eltonem Brownem. Więc to ma sens, żeby kierować reklamy właśnie do takich osób.

Jesse: Tak, a reklama mogłaby brzmieć po prostu: „Po prostu sprawdź mój kanał”. Jest lepiej. Ale twoja prośba nie jest aż tak wielka. Po prostu rzucasz to im. Jesteś tam przez pięć sekund, a może i tak byli razem w tym samym programie telewizyjnym, więc to nie jest aż tak bardzo marketingowy sposób przerywania. Oglądają szefa kuchni na YouTube. To po prostu inny szef kuchni na YouTube, to nie jest takie szalone.

Shannon: Tak.

Richard: Ludzie są bombardowani reklamami przez cały dzień. Zachowujemy się, jakby reklamy zniknęły. Ludzie mówią: „O nie, nikt już nie ogląda reklam”. Cóż, ja się z tym nie zgadzam. Oni nie oglądają reklam w tradycyjnych 30 sekundach, ale YouTube, Facebook i wszystkie te firmy to firmy reklamowe. To właśnie robią. Dlatego zarabiasz na życie. Wracając do komentarza, który zamieściłem kilka minut temu. Po prostu przetestowałbym kilka różnych rzeczy. Mogłoby to być coś prostego, na przykład: „Lubisz grilla! I czy lubisz grilla tak samo jak Bonehead?”. A potem wychodzi twój pies. To po prostu zabawa i być może celowo polujesz na filmy z grilla. I możesz pójść o wiele dalej. Niekoniecznie próbujesz okraść konkretną osobę, która być może nie interesuje się grillem, ale teraz uwielbia Gordona Ramsaya. Po prostu testowałbym, testował, testował, testował nagłówki, testował miniatury. I jeszcze krótka dygresja na ten temat. Nie wszyscy… Powiem to słuchaczom Ecwid, którzy nie wiedzą, czym jest miniatura. Miniatura to po prostu pierwszy obraz, jaki widzą ludzie, i to jest niezwykle istotny czynnik w rekomendacjach YouTube. Miniatury są prawie ważniejsze, jeśli nie ważniejsze niż wyszukiwane hasła, a wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Dziękuję za tę wskazówkę. Chciałem tylko, żeby ludzie, a konkretnie użytkownicy Ecwid, wiedzieli, że to wszystko to miniatura. Czym jest miniatura? To po prostu pierwszy obraz, więc polecasz Canvie szybki powrót do niej jako dobrej, darmowej aplikacji, w której ludzie mogą nadać spójny wygląd i styl. Zachowaj ją jako szablon, a następnie, gdy będą robić więcej zdjęć, po prostu dodaj nowe zdjęcie do szablonu, aby miały ten sam wygląd i styl, a następnie zachowaj tę samą czcionkę, kolory i markę. Bardzo dziękuję za tę wskazówkę. To świetnie.

Jesse: Idealnie. Tak. W porządku. Zrobiliśmy małą, dogłębną analizę YouTube'a. Shannon, wiem, że masz mnóstwo obserwujących na YouTube. A co z innymi mediami społecznościowymi? Jak ci się sprawdzają Facebook i Instagram?

Shannon: Są dobre. Skupiliśmy się trochę bardziej na Instagramie i nadrabialiśmy zaległości, wprowadzając kilka zmian. Myślę, że mamy już prawie 20 000 użytkowników na Instagramie i nieco ponad 20 000 na Facebooku.

Jesse: W porządku. Zdecydowanie jest słabo. Na YouTube jest ponad pięćset tysięcy, widziałem 160 tysięcy. Jeszcze nie są na szczycie, ale myślę, że jesteś na dobrej drodze, YouTube jest już w zasadzie opanowany. Zgadza się. Więc teraz mamy też te filmy na Facebooku i Instagramie. Czy publikujesz je natywnie na Facebooku i Instagramie?

Shannon: Nie. Robię natywne, ale to raczej teasery albo skrócone, zmontowane wersje. Jedna rzecz, nad którą wciąż pracujemy… jesteśmy coraz lepsi. Trzeba dostosować treść do różnych odbiorców i platform, więc nie jest to pełny film. Nasze filmy trwają 14 minut. To trochę długo, oczywiście, jak na Instagram, trochę za długo jak na Facebooka. Dlatego trochę go dopasowuję.

Jesse: Rozumiem. 14 to chyba trochę za dużo jak na Facebooka i na pewno na Instagram. Tak, myślę, że to dobre. W porządku. Nie mam w tej kwestii zbyt wielu wskazówek, bo jesteś na dobrej drodze. Instagram musi być bardziej przekąską dla wszystkich formatów, ale jest tam też ogromna publiczność i równie dobrze możesz zacząć ją wykorzystywać.

Richard: Obydwoje doszliście do czegoś, co naprawdę ważne jest, aby użytkownicy Ecwid pamiętali, a mianowicie, że ludzie z każdej platformy trafiają na tę platformę z konkretnego powodu, w konkretnym celu. Nie pamiętam dokładnych statystyk, ale jedną z najważniejszych rzeczy, które ludzie robią poza rozrywką na YouTube, jest nauczenie się, jak to zrobić. Tak. Zapewniasz doskonały wynik i dlatego osiągasz sukces w YouTube. Oto jak gotujesz w ten sposób. Oto składniki, których używasz do tego i tamtego. Jest to zgodne z platformą tego, co ludzie chcą robić i zapewnia rozrywkę. Zanurzasz się tam podwójnie. To zabawne i uczą, jak coś zrobić. Nie jest dla nas zaskoczeniem, dlaczego dla ciebie to home run. Wracając do miejsca, do którego, jak sądzę, zmierzał Jesse, gdybyś mógł nagrać te filmy i podzielić je na części wielkości kęsa kawałki i prawie używasz go jako opcji retargetingu, gdy masz wybrane produkty z Facebooka na swojej stronie. Ktoś odwiedził Twój kanał YouTube i obejrzał film. Byli na tyle zaintrygowani, że weszli na stronę KentRollins.com. Idą do KentRollins.com. Byli, ale potem jest pora na obiad, albo są w pracy, czy cokolwiek to jest, nie kupują. Statystyki plasują się gdzieś pomiędzy, różnią się w zależności od firmy, ale praktycznie we wszystkich przypadkach konwersja wynosi od jednego do dwóch procent. Oznacza to, że co sto osób, które pojechały do ​​Kenta Rollinsa. 98 osób tego nie kupuje i zamiast uważać to za coś negatywnego, 98 procent nie kupuje. W przypadku, gdy dopiero zaczynam tu wchodzić. Jeśli masz piksel z Facebooka, co jest bardzo łatwe w sklepie Ecwid, możesz go umieścić wielkości kęsa oglądaj filmy Apple tylko w obecności osób, które odwiedziły witrynę KentRollins.com. Można je kupić o wiele taniej, ponieważ teraz wszystkie te platformy tak naprawdę starają się zatrzymać ludzi i zapewnić użytkownikom dobre doświadczenia. Jeśli więc obejrzeli już film i spodobał mu się na tyle, że weszli na stronę, jest to po prostu inna forma przysłowiowych siedmiu do dziesięciu punktów kontaktowych, dopóki ktoś nie kupi. I kto wie gdzie, ale to ogromna szansa, ponieważ jeśli masz Google Analytics i zaczniesz widzieć w swoich statystykach, ile osób faktycznie pochodzi z YouTube. Łącząc te dwa potwory, Facebooka i Google, tak naprawdę łączymy cztery potwory, ponieważ Google jest właścicielem YouTube, a Facebook jest właścicielem Instagrama. Więc kiedy uda ci się zmusić tych ludzi do współpracy i po prostu zdać sobie sprawę, że jest OK. Użytkownicy Facebooka niekoniecznie odkryją, jak coś zrobić, ale dlaczego nie pójść dalej i im o tym nie przypomnieć. Może jadą i chcą zobaczyć, co robi ich ciocia. Mówi: „Och, tak, w ten weekend będziemy jeść kolację. Och, wow. Znowu jest ten film i teraz klikają i to. To właśnie będą mieli na piątkowy obiad, kiedy będą łączyć się z rodziną. Myślę więc, że byłaby to dla Ciebie ogromna szansa na zapoznanie się z docelowymi osobami, które odwiedziły Twoją witrynę. Super małe filmy tworzą i są najzabawniejszymi fragmentami lub czymkolwiek, co znasz, spróbuj jeszcze raz różnych rzeczy. Testuj, testuj, testuj, testuj. Tak. Ale byłaby to potencjalnie ogromna szansa, aby naprawdę zobaczyć duży wzrost. Niekoniecznie mówię, że spowoduje to znaczny wzrost liczby subskrybentów lub zaangażowanie na Facebooku, ale kogo to obchodzi, czy spodoba im się film, klikną i wrócą do Kenta Rollinsa, żeby coś kupić.

Shannon: Dokładnie. I tak, dlatego uważam, że ważne jest, jak już mówiliśmy, żeby wejść na wszystkie platformy i zanurzyć się w nich po trochu, żeby wszystko działało jak należy.

Jesse: Tak, jasne. Radzisz sobie naprawdę dobrze na YouTube. Ale ci sami ludzie, którzy oglądają filmy na YouTube, korzystają też z Instagrama i Facebooka. Więc jeśli jesteś wszędzie, gdziekolwiek się pojawią, wyglądasz na o wiele większego i przypominasz im o tym. Może po prostu nie są zainteresowani zakupem. Nie są gotowi na zakup, gdy zobaczą to po raz pierwszy, ale mogą być później i to wszystko, co odpowiadam.

Shannon: Wyszukuję coś w stylu „Tak, OK”. I potem o tym zapominam, ale potem czegoś szukam, a potem to wyskakuje i wyskakuje, i potrzebujemy tego przypomnienia, a na razie jedynym retargetingiem, jaki mam, jest porzucony koszyk. Czuję więc, że muszę to rozwinąć i trochę bardziej ukierunkować. To byłoby idealne.

Jessego: Tak. Jeśli dopiero zaczynasz, mógłbym powiedzieć, że może nie jesteś gotowy, ale myślę, że jesteś na to gotowy. Zachęcam Cię do kilku różnych rodzajów retargetingu. Ten, o którym wspomniał Rich, gdzie, jeśli byli na tej stronie, być może pokazujesz filmy ze stołami z przekąskami. Coś, co jest trochę więcej, ale nie super-ukierunkowane ale raczej osobowość. A potem zaczną śledzić Cię na Facebooku i Instagramie, a potem znów będą tam pikselami. Istnieją również dynamiczne reklamy produktów. Jeśli obejrzeli konkretny produkt, będzie on podążał za nimi na Instagramie i YouTube. Albo Instagram i Facebook mogłyby zrobić to samo w przypadku zakupów Google. Mają to dla Google, Facebooka i Instagrama. Więc na pewno byłyby to opcje, którym bym się przyjrzał. Twoje produkty są trochę zaniżone, jeśli chodzi o cenę. Zwykle lubię być w… Nie chcę, żeby Facebook i Google dzwoniły do ​​mnie i mówiły: „Hej”. Ale myślę, że 50 dolarów to dla mnie odpowiednia granica. Ale możesz być mniej i właściwie teraz patrzę na twoją witrynę. Wyobrażam sobie, że niektóre produkty mają wyższe marże, więc możesz sobie pozwolić na niższy poziom cenowy, ponieważ sam wytwarzasz produkt. Trochę się tam rozwodziłem, ale zdecydowanie powinieneś remarketingować filmy na Facebooku i Instagramie i tam robić dynamiczne reklamy produktów. A po stronie Google są Zakupy Google, warto przyjrzeć się inteligentnym zakupom Google. Uważam, że byłoby to dla Ciebie dobre, ponieważ kieruje reklamy do całego Internetu, w tym YouTube i Gmaila, i po prostu wszędzie. Będziesz mieć wykładniczo większy zasięg w Internecie, a ponieważ masz już tak wielu obserwujących, Facebook i Google nie będą kierować reklam do wszystkich, a jedynie do osób, które są bardziej skłonne do zakupu. I uwierz mi, oni wiedzą, kto prawdopodobnie kupi. Wiedzą, że będą specjalnie kierować te produkty do osób, które wykazały, że kupowały w przeszłości. Więc była tam para. Oczywiście jedną z moich ulubionych rzeczy, o których wspominasz, jest funkcja postów z możliwością zakupu na Facebooku i Instagramie. Ustawiłeś to już?

Shannon: Nie, ale myślę, że o to ci chodzi. Jeśli przewijam i widzę coś w stylu „Hej, używamy tego produktu”, pojawia się coś w rodzaju bezpośredniego linku. Czy o to chodzi…?

Jesse: Masz. Jeśli przewijasz…

Shannon: Jak to uwzględnić?

Jesse: To nie jest takie trudne. Musisz umieścić feed produktów na Facebooku. A tak przy okazji, dla użytkowników Ecwid, to jest super proste. W panelu sterowania wystarczy przejść do sekcji sklepu na Facebooku, a program przeprowadzi Cię przez cały proces. Tak naprawdę, w tle, łączy Twój feed produktów z Facebookiem, a właściwie z Menedżerem firmy na Facebooku, a stamtąd z tym feedem produktów. Czasami uzyskanie akceptacji na Instagramie zajmuje trochę czasu, ponieważ nie ma numeru 1800 dla Instagrama. Bądź cierpliwy. Nie sądzę, żebyś miał problem, ponieważ zobaczą, że wszystko wygląda legalnie i jest duży ruch. Ale wracając do sedna, te feedy produktów połączą się z Facebookiem i Instagramem. Następnie, gdy opublikujesz post na Facebooku, możesz oznaczyć produkt. Zamiast oznaczać osobę, oznaczysz produkt, a ona będzie miała małą torbę na zakupy i link do niej z ceną itp. A na Instagramie jest to jeszcze bardziej wartościowe, ponieważ nie można wstawiać linków, dostaje się tylko jeden. Tak. Myślę, że to sztuczka, z której ludzie powinni skorzystać, ponieważ teraz nie tylko udostępniasz, ale dodajesz linki wszędzie na Instagramie, ale prowadzą one bezpośrednio do Twojego produktu. I tak ludzie, którzy klikają małą etykietę zakupów na Instagramie, wiedzą, co to jest. Nie ma tu żadnego triku. Klikają na przyprawę i jest napisane dziesięć dolarów, więc klikają. Wiedzą, że to kupią. W każdym razie, myślę, że to naprawdę proste, w zasadzie darmowe. Nie ma za to żadnych dodatkowych opłat. Nie płacisz za to Instagramowi ani Facebookowi. Zdecydowanie bym to zrobił i jestem pewien, że to zadziała.

Shannon: Jak to się jeszcze nazywa?

Jessego: Nie ma zbyt dobrego nazewnictwa. Może nazywa się to zakupami na Instagramie lub postami z możliwością zakupu, w pewnym sensie frekwencja. Tak, posty zachęcające do zakupów. Jeśli wejdziesz przez Ecwid, poszukaj strony na Facebooku. Nie patrzę teraz na panel sterowania. Przepraszam. Przepraszam, wsparcie. Nie złość się na mnie. Jest w górnej części lewa ręka stronę, jak sądzę. Zdecydowanie mówi Facebook. Zajrzę za pięć minut i powiem: „O tak. I tyle. Ale myślę, że to zdecydowanie przeniesie Twój sklep na inny poziom. Jest tego dużo. Z niektórymi z nich wiąże się trochę pracy, ale niektóre są również bardzo łatwe. Dynamiczne reklamy produktów są łatwe, a posty z możliwością zakupu są również całkiem łatwe, gdy już je połączysz. Jestem podekscytowany tobą. Właściwie masz ogromną liczbę obserwujących na YouTube, już dobrze sobie radzisz, zarabiając tam pieniądze na reklamę, co prowadzi do sprzedaży w Twoim sklepie. To dopiero kolejny poziom, który z pewnością zaprowadzi Cię dalej.

Shannon: Cóż, wygląda na to, że mogę to dość łatwo zintegrować bez konieczności pisania mnóstwa kodu czy szukania sposobu, jak to zrobić. To też duża zaleta. Ale nie mam za dużo czasu, a wydaje się, że można to dość łatwo zintegrować z tym, co mamy.

Jesse: Zdecydowanie. Posty z możliwością zakupów na Facebooku i Instagramie – to będzie proste. Zakupy z quizami, żeby dać ci trochę więcej informacji, żeby ustawić poziom. Konfiguracja jest nieco trudniejsza, a te dynamiczne reklamy produktów są w zasadzie dość proste, ponieważ mamy zautomatyzowane opcje w Ecwid. Sprawdź je również.

Richard: Tak. Poza TrueView, prawdopodobnie mógłbyś skonfigurować wszystko, o czym właśnie rozmawialiśmy, tak długo, jak będzie trwał ten podcast. Najdłuższy etap tego procesu to po prostu dołączenie kanału produktów do sklepu na Facebooku, aby uzyskać akceptację sklepu na Instagramie. To tylko czekanie. To nie trwa tak długo. Widzieliśmy już, że trwa to od jednego do trzech dni. Gdzieś w tym przedziale czasowym, ale nic nie robisz. To tak, jakbyś sadził nasionko i czekał, aż ogród się zazieleni. Zajmujesz się innymi rzeczami, tworzysz więcej treści, ale wracając do wcześniejszej uwagi Jess. Niekoniecznie chciałbyś to robić w każdym poście, ale teraz, gdy wszystko jest zatwierdzone i Twój kanał produktów jest dostępny, kiedy robisz zdjęcie i robisz coś na Instagramie, pojawia się komunikat: „Czy chcesz dołączyć do tego link?”.

Jesse: Tu jest napisane: „Oznacz produkt”.

Richard: Tak, dokładnie, oznacz produkt. To jest konkretna terminologia, „oznacz produkt”. Z drugiej strony, radziłbym raczej nie robić tego za każdym razem. Wybierz liczbę i przetestuj ją. Powiedziałbym, żeby testować wszystko, ale może co trzeci, co piąty post. Jest ta przyprawa i masz ujęcie z przyprawą dodawaną do wołowiny, a użytkownicy klikają przyprawę i nagle wracają na KentRollins.com, na stronę produktu z tą właśnie przyprawą.

Shannon: Idealnie. Chcemy, żeby Kent to wszędzie wprowadził.

Jesse: Tak, to się stanie w ten weekend. Załatwisz wszystkie te rzeczy. A Kent Rollins przejmie internet. (śmiech) Uwielbiam to. Uwielbiam to. Shannon, czy są jeszcze jakieś pytania, na które moglibyśmy odpowiedzieć, czy możemy pomóc?

Shannon: Nie sądzę, to naprawdę wyczerpuje temat i daje mi kilka dobrych, szybkich akcji, a potem trochę więcej w przyszłości. Podoba mi się.

Jesse: Wspaniale.

Richard: Właśnie miałem powiedzieć. Zwykle rozmawiamy później. Musisz wysłać zdjęcie, ale skoro tyle razy o nim wspominaliśmy, czy możemy mieć zdjęcie całego zespołu? Możesz mieć cały czas, a może nie, ale kiedy wyślesz nam je później, żebyśmy mogli je umieścić i zobaczyć Boneheada, Kenta i was wszystkich, możesz zrobić sobie selfie, skoro jesteś użytkownikiem iPhone'a.

Jesse: Tak. Zdecydowanie chcemy cię zobaczyć. To nie jest dzisiaj coś zza kulis. Jesteś na pierwszym planie.

Shannon: Wzięłabym prysznic. To jedyny problem za kulisami.

Jesse: Tak. Nie musisz.

Richard: Dobra wiadomość jest taka, że ​​musisz zrobić to zdjęcie tylko raz. (śmiech) Zapomnij o tym.

Jesse: I uśmiechnij się, musisz się uśmiechać. W przeciwnym razie twój mąż powie: „Hej, tym razem każ mi się uśmiechnąć”. Super, a jeśli ludzie chcą dowiedzieć się więcej o twoim mężu, gdzie będzie, spróbować jedzenia na żywo, gdzie mogą pójść?

Shannon: Tak. KentRollins.com to nasza główna strona. I to prowadzi do wszystkiego innego. Mamy tam listę wydarzeń. Oczywiście, możesz też sprawdzić Cowboy Kent Rollins na Instagramie, Facebooku i YouTube.

Jesse: Dobrze. Mamy pełne pokrycie. I mam nadzieję, że kiedy już tam dotrzecie, wszyscy będziecie pikselowani. To znaczy, że Shannon posłuchała naszej rady.

Shannon: Gotowa.

Jesse: Tak. Podoba mi się. W porządku. Rich, jakieś ostatnie pytania?

Richard: Nie, nie mam żadnych pytań. Jestem po prostu bardzo głodny i to idealny moment, bo mamy tu porę lunchu, więc jestem gotowy do działania i pozwolić ci wrócić do pracy, rozwijać firmę i przywitać się z Boneheadem od nas.

Shannon: Świetnie, chłopaki. Hej, oczywiście dziękuję za wszystkie wskazówki.

Jesse: Dobrze, Shannon. Bardzo dziękuję za twoją obecność w programie. Wszyscy słuchają. Sprawdź KentRollins.com i Ecwid.com/podcast, żeby poznać szczegóły. Dziękuję.

Sprzedawaj online

Dzięki Ecwid Ecommerce możesz łatwo sprzedawać w dowolnym miejscu i każdemu – przez Internet i na całym świecie.

Bądź na bieżąco!

Subskrybuj nasz podcast, aby co tydzień otrzymywać motywację i praktyczne porady dotyczące budowania wymarzonego biznesu.

E-commerce, który Cię wspiera

Tak prosty w obsłudze – poradzi sobie nawet z moimi najbardziej technofobicznymi klientami. Łatwy w instalacji, szybki w konfiguracji. Lata świetlne przed innymi wtyczkami sklepowymi.
Jestem pod takim wrażeniem, że poleciłem go klientom mojej witryny i teraz używam go w moim własnym sklepie wraz z czterema innymi, dla których jestem webmasterem. Piękne kodowanie, doskonałe wsparcie na najwyższym poziomie, świetna dokumentacja, fantastyczne filmy instruktażowe. Dziękuję bardzo Ecwid, jesteś rockowy!
Używam Ecwid i uwielbiam samą platformę. Wszystko jest tak uproszczone, że aż szalone. Podoba mi się, że masz różne możliwości wyboru przewoźników i możesz przedstawić tak wiele różnych wariantów. To dość otwarta brama e-commerce.
Łatwy w użyciu, niedrogi. Wygląda profesjonalnie, wiele szablonów do wyboru. Aplikacja to moja ulubiona funkcja, ponieważ mogę zarządzać swoim sklepem bezpośrednio z telefonu. Bardzo polecam 👌👍
Podoba mi się, że Ecwid był łatwy w uruchomieniu i obsłudze. Nawet dla osoby takiej jak ja, bez zaplecza technicznego. Bardzo dobrze napisane artykuły pomocy. A zespół wsparcia jest moim zdaniem najlepszy.
Biorąc pod uwagę wszystko, co ma do zaoferowania, ECWID jest niezwykle łatwy w konfiguracji. Gorąco polecam! Przeprowadziłem wiele badań i wypróbowałem około 3 innych konkurentów. Po prostu wypróbuj ECWID, a będziesz online w mgnieniu oka.

Chcesz być gościem?

Chcemy podzielić się ze społecznością ciekawymi historiami, wypełnij ten formularz i powiedz nam, dlaczego byłbyś świetnym gościem.

Twoje marzenia dotyczące e-commerce zaczynają się tutaj

Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy korzystania z witryny i pomocy w naszych działaniach marketingowych.
Twoja prywatność

Kiedy odwiedzasz dowolną witrynę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w formie plików cookie. Informacje te mogą dotyczyć Ciebie, Twoich preferencji lub Twojego urządzenia i są wykorzystywane głównie do tego, aby witryna działała zgodnie z oczekiwaniami. Informacje te zazwyczaj nie umożliwiają bezpośredniej identyfikacji użytkownika, ale mogą zapewnić bardziej spersonalizowane korzystanie z Internetu. Ponieważ szanujemy Twoje prawo do prywatności, możesz nie zezwalać na niektóre rodzaje plików cookie. Kliknij nagłówki różnych kategorii, aby dowiedzieć się więcej i zmienić nasze ustawienia domyślne. Jednakże zablokowanie niektórych rodzajów plików cookie może mieć wpływ na korzystanie z witryny i usług, które jesteśmy w stanie zaoferować. Więcej informacji

Więcej informacji

Niezbędne pliki cookie (zawsze aktywne)
Te pliki cookie są niezbędne do funkcjonowania witryny, w związku z czym ich wyłączenie w naszych systemach nie jest możliwe. Zazwyczaj są one ustawiane wyłącznie w odpowiedzi na działania użytkownika, które stanowią prośbę o świadczenie określonych usług, takich jak ustawienia preferencji dotyczących prywatności, logowania się lub wypełniania formularzy. Możesz skonfigurować swoją przeglądarkę w taki sposób, aby blokowała te pliki cookie lub ostrzegała Cię o ich wykorzystywaniu, niemniej jednak w takim przypadku niektóre elementy witryny nie będą działać. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.
Pliki cookie służące do targetowania
Te pliki cookie mogą być umieszczane w naszej witrynie przez naszych partnerów reklamowych. Firmy te mogą je wykorzystać do zbudowania profilu Twoich zainteresowań oraz do wyświetlania Ci odpowiednich reklam w innych witrynach. Nie przechowują one bezpośrednio danych osobowych, lecz opierają się na jednoznacznej identyfikacji przeglądarki i urządzenia internetowego. Jeśli nie zezwolisz na wykorzystywanie tych plików cookie, wyświetlane reklamy będą w mniejszym stopniu dopasowane do Twoich preferencji.
Pliki cookie związane z funkcjonalnością
Te pliki cookie umożliwiają witrynie zapewnienie zwiększonej funkcjonalności i personalizacji. Mogą być one ustawiane przez nas lub przez zewnętrznych dostawców, których usługi dodaliśmy do naszych stron. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie, niektóre lub wszystkie z tych usług mogą nie działać prawidłowo.
Pliki cookie związane z wydajnością
Te pliki cookie pozwalają nam zliczać wizyty i źródła ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. Pomagają nam dowiedzieć się, które strony są najpopularniejsze i najmniej popularne, a także pozwalają zobaczyć, w jaki sposób odwiedzający poruszają się po witrynie. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są agregowane i dlatego anonimowe. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie, nie będziemy wiedzieć, kiedy odwiedziłeś naszą witrynę.