Wszystko, czego potrzebujesz, aby sprzedawać online

Skonfiguruj sklep internetowy w ciągu kilku minut, aby sprzedawać na stronie internetowej, w mediach społecznościowych lub na rynkach.

Słuchaj

Szkolenia dotyczące ruchu drogowego z wiecznie zielonymi zyskami

41 minut słuchania

Jesse i Richie rozmawiają z innymi marketerami z Evergreen Profits, aby wybrać najlepsze praktyki mające na celu przyciągnięcie pierwszych 1,000 odwiedzających sklep.

Transkrypcja

Jesse: Co się dzieje, Richie?

Richard: Co się dzieje, Jess? Znów ten czas.

Jesse: Tak. Dzisiaj jest wydanie specjalne. To nie jest zwykły podcast. To specjalne, bonusowe wydanie. Nie wiem.

Richard: Czy to ze względu na wyjątkowych ludzi, których zaprosiliśmy, czy ze względu na temat, czy może ze względu na kombinację tych dwóch czynników?

Jesse: Myślę, że temat i wyjątkowe osoby zaprosiliśmy dzisiaj do programu. Więc zaprośmy ich. Tu Matt i Joe z Evergreen Profits. Jak leci, chłopaki?

Joe: Dzięki, stary.

Richard: I znowu wrócili.

Joe: Tak, jesteśmy.

Richard: To już drugi raz.

Jesse: Stali goście. Chcemy zaprosić ponownie osoby, z którymi lubiliśmy rozmawiać i o których mówili nasi goście. A więc nasi słuchacze. Witamy w programie. Tak.

Joe: Co mówili twoi słuchacze? To prawda.

Jesse: Coś w stylu: „Nie przyprowadzaj tych gości”. (śmiech) Zignorowaliśmy ich, jasne? Nie słuchamy ich. Tak, bardzo dobrze. (śmiech)

Richard: Wyjątkowe będzie także to, że będzie… Szykujemy coś dla użytkowników Ecwid, w którym pokażemy im, jak przyciągnąć pierwszy tysiąc odwiedzających do ich sklepu. Zasadniczo będzie to kurs szkoleniowy z zakresu ruchu drogowego, który zostanie opracowany, wspólnie opracowany lub głównie z wami. Ale zrobiliśmy to z e-commerce spostrzeżeń, ponieważ nie tylko jesteście innymi marketerami, ale także innymi twórcami podcastów. Zasadniczo masz unikalne sposoby kierowania ruchem. Mam na myśli zasadniczo, jeśli pamiętasz, chłopaki z tyłu dużo robią w przestrzeni partnerskiej i zaczyna się od ruchu. Jeśli nie masz świadomości, naprawdę trudno jest od tego zacząć, dlatego staramy się pomóc ludziom, którzy przeszli przez należytą staranność, aby zbudować swój sklep. Pozyskali swój produkt i otrzymali nagrodę. Możemy nieco więcej o tym, jak mogliby ulepszyć swoje strony produktów w opisie produktu, jeśli chodzi o treść. Ale poza tym tak naprawdę będziemy przekazywać mikrofony za wami. Na szczęście jesteście innymi podcasterami, chętnie weźmiecie mikrofony i zaczniecie mówić. Ale tak, i będzie dotyczyć tego, jak zwiększyć ruch. Zatem ten podcast będzie głównie o tym, dlaczego ludzie powinni to robić i czego powinni się spodziewać po przygotowanym przez nas szkoleniu z zakresu ruchu drogowego.

Joe: Myślę, że najważniejszą rzeczą, którą zrozumieliśmy, jest to, że przez ostatnie 12 lat eksperymentowaliśmy z różnymi ofertami. Ale ostatecznie, jeśli nie potrafisz skupić uwagi i nie wiesz, jak kontrolować liczbę osób odwiedzających Twoją stronę, Twoje oferty, umieścić ich na liście lub gdziekolwiek indziej, z czym możesz się skontaktować, będzie naprawdę trudno sprzedać Twoje produkty. Większość ludzi nie kupuje od pierwszego kontaktu. To jest właśnie zaleta, jeśli masz dobry system ruchu i istnieje prosta, uproszczona wersja, którą każdy może wypróbować samodzielnie, a wtedy zasadniczo zwiększasz swoje szanse. To efekt wielokrotnego kontaktu. Im więcej kontaktów, tym częściej widzą Twoją markę, tym większe prawdopodobieństwo, że podejmą działania i faktycznie kupią Twoje produkty. Właśnie o tym będziemy rozmawiać.

Jessego: Tak, całkowicie. Zatem celem jest… W przypadku osób, które takie są, powiemy, że za miesiąc e-commerce przyjedź tutaj, może wcześniej, jeśli dotrzesz tam szybciej. Ale chcemy porozmawiać konkretnie z osobami, które założyły swój sklep i teraz mówią sobie: „I co teraz? W porządku, gdzie jest mój ruch? Gdzie jest moja sprzedaż?” W porządku. Ruch i sprzedaż nie spadną z nieba.

Richard: Ale to kwestia marzeń… A one nadejdą. (śmiech)

Jesse: Naprawdę chciałbym, żebyś miał rację. Wyobrażam sobie, że niektórzy są sfrustrowani i myślą: „Myślałem, że po prostu zbuduję ten sklep, gdzie mój milion dolarów?”. Oto szkolenie, sprowadzamy tu kilku profesjonalistów. To nie tylko program Jessego i Richa, chociaż też jesteśmy całkiem dobrzy. Sprowadzamy tu kilku certyfikowanych, rzetelnych profesjonalistów, żeby nauczyli nas podstaw handlu na ruchu. No nie wiem, chłopaki, chcecie zacząć od krótkiego przeglądu?

Joe: Możemy zrobić przegląd, trzy filary, które ustaliliśmy. Przygotowaliśmy się trochę do pokazu. Tak.

Matt: Kluczowe założenia, które warto rozważyć, to sprowadzić ich na swoją stronę jak najłatwiej i najtaniej, na początek. Następnie należy retargetować każdego, kto pierwotnie odwiedził Twoją stronę. Jasne, bo jak mówił Joe, wiele osób nie kupi tego od razu. Trzeba ich przyciągnąć na stronę. A kiedy już tam trafią, to w zasadzie podniosą rękę i powiedzą: „Słuchajcie, to jest coś, co badam, jestem tym zainteresowany”. Wtedy właśnie rozpoczyna się retargeting. Wtedy zaczną Cię wszędzie widzieć. Okazuje się, że dysponujesz ogromnym budżetem reklamowym, ale wydajesz tylko dolara lub dwa dziennie. To jest właśnie główna koncepcja, której chcemy nauczać. Jedną z rzeczy, o których rozmawialiśmy, zanim weszliśmy do studia i zaczęliśmy nagrywać, były reklamy w Google Shopping. Zaczyna się od reklam w Google Shopping, to łatwy sposób na przyciągnięcie początkowego ruchu. Gdy już trafią na stronę i zapoznają się z Twoją ofertą, zaczynasz korzystać z funkcji remarketingu Facebooka i Google, aby przyciągnąć te osoby z powrotem na stronę. I to są w zasadzie podstawy, w które dokładniej się zagłębimy, aby dowiedzieć się, jak to wszystko skonfigurować.

Jesse: Tak. Myślę, że dla tych, którzy się zastanawiają: „Co to jest retargeting?”

Joe: Dobre pytanie.

Jesse: Może to określenie już ich zniechęciło. A tak przy okazji, to bardzo proste i każdy to robi.

Joe: Też nie powinny być straszne. Mam wrażenie, że wiele osób dostrzega w tym negatywne aspekty, ale to po prostu marketing spersonalizowany. Po prostu podnosisz rękę i okazujesz zainteresowanie czymś, a twoja przeglądarka akceptuje piksel, plik cookie, ponieważ korzystasz z internetu, i to tylko mały identyfikator. Nie mają twoich danych, nie odbierasz e-maili i innych rzeczy z tymi informacjami. Nie możesz im nic zrobić poza wyświetleniem kolejnej reklamy.

Richard: To nie jest tak, że mówią: „Hej, Bill, podejdź tu, zobacz, co robią Rich i Jesse”. Nie znają szczegółów. I to zabawne, bo słuchałem, jak o tym rozmawialiście. Ludziom bardzo łatwo jest zareagować negatywnie i powiedzieć: „Chwileczkę, czy oni mi mówią, że jedna, dwie osoby na sto kupią coś dopiero, gdy po raz pierwszy wejdę na moją stronę?”. Rozumiem, że patrząc na to w ten sposób, może się to wydawać trochę zniechęcające i może przypominać ciężką walkę. A teraz pomyśl o tym retargetingu i zinterpretuj to jako „nie”, czyli pokaż kolejną reklamę tym 99 lub 98 osobom, którym się nie spodobała. Podnieśli rękę, jeśli reklama im się spodobała na tyle, że przyszli, a teraz dopiero się o tym dowiadujesz. Czy poszli tam przypadkiem, czy może przeszkodził im szef, czy może była pora obiadu, niezależnie od powodu, dla którego tego nie zrobili. Stąd bierze się późniejszy marketing. Naprawdę, naprawdę chcę dotrzeć do słuchaczy i pamiętajcie, że w ten sposób działa się w obie strony. Reklamy Google mają na celu dotarcie do osób, które już od samego początku szukają produktu, gdy korzystacie z reklam Google Shopping. Dosłownie wyświetlasz się na górze wyników wyszukiwania, gdzie wyświetla się im dzbanek i cena produktu, tego, czego właśnie szukali. Jest duże prawdopodobieństwo, że zechcą kupić, i właśnie tam docierasz do tych jednej lub dwóch osób, a także do wszystkich innych, które być może nic nie kupiły. Retargeting daje szansę na kolejną szansę.

Joe: Aby pokazać ewolucję, myślę, że podróż klienta jest prawdopodobnie dobra, aby ludzie naprawdę ją zrozumieli. Właśnie na to patrzymy, czyli na zachowanie klientów. Zawsze myślimy o psychice. Ludzie zazwyczaj nie będą kupować od pierwszego takiego zakupu i jest to jak super produkt, gdy masz najniższą cenę i świetne recenzje, ale większość ludzi prawdopodobnie tego nie robi. Lub jeśli masz markę i ludzie konkretnie jej szukają. To prawda, że ​​to bardzo pomaga i pomaga w tworzeniu marki. To produkt uboczny posiadania dobrej strategii reklamowej, bycia tam, gdzie są Twoi klienci i spotykania się z nimi tam, gdzie się znajdują. Jakbyś mógł to rozrysować i pomyśleć: „OK, oni są w fazie odkrywania. Powinienem prawdopodobnie mieć… moje produkty wyglądają świetnie, ale nie spodziewam się sprzedaży od początku. Tak jak powiedziałeś Rich, zawsze będzie garstka, co może pomóc Ci w pokryciu kosztów reklam. Nie martw się, ale po prostu zdaj sobie sprawę, że nie korzystasz z bankowości, aby zarobić na tym wszystkie pieniądze się udać. Masz ten system śledzenia w Google, możesz korzystać z reklam Google, korzystasz z Facebooka. To nasz największy problem w zakresie retargetingu, polegający na śledzeniu ludzi za pomocą bardzo strategicznych, konkretnych reklam skierowanych do osób, które podniosą rękę. To takie potężne.

Jessego: Podniesienie ręki jest tak ważne, że wpisali te słowa lub wypowiedzieli je do swojego urządzenia głosowego. Mają w tym interes. I to jest najlepszy sygnał, jaki możesz mieć. Jeśli ludzie tutaj słuchają, miejcie e-commerce witryny, a Zakupy Google prawdopodobnie pochodzą z tytułu produktu i jego opisów. Więc są zainteresowani Twoim produktem, byli na Twojej stronie. Wyświetlanie im tych reklam to doskonały sposób, aby im o tym przypomnieć i rozpocząć budowanie marki, a następnie opracować inne strategie, o których chcemy porozmawiać. To początek podróży, ale chcemy, aby ludzie nie tylko „Uruchomiłem moją witrynę, gdzie jest moja sprzedaż”, ale i „Oto strategia budowania tego”. To będzie trochę proces i zatrudniamy odpowiedni zespół, który będzie dzielić ten proces.

Joe: Czy powinniśmy przedstawić te trzy filary, żeby pokazać, że to ma znaczenie? Żeby było jasne, oto bloki startowe, ten proces, i moglibyśmy rozłożyć na czynniki pierwsze każdy z nich.

Richard: Brzmi wspaniale.

Joe: Wszystko zaczyna się od Google Zakupy. Mówiliśmy o reklamach Google, dzięki którym można strategicznie zaprezentować swoje produkty za pomocą tych nazw. Jesse, ty też masz w tym duże doświadczenie.

Jesse: Tak, absolutnie. Mam nadzieję, że słuchałeś wszystkich naszych podcastów i filmów i zastosowałeś się do tych rad, a nazwy twoich produktów są oczywiste i odzwierciedlają to, czego ludzie szukaliby w Google. Wtedy jesteś już gotowy na kolejny etap. Jest też wyszukiwarka Google, czyli reklamy tekstowe. To idzie o krok dalej i pozwala nie tylko kontrolować produkt na podstawie nazwy, ale także używać dowolnych słów. Matt prawdopodobnie mógłby podać więcej szczegółów.

Joe: Zdecydowanie.

Jesse: Wprowadzamy tutaj AdWords Pro.

Matt: W reklamach Google możesz w zasadzie powiedzieć ludziom lub wyszukiwarce, że chcesz, aby Twój produkt wyświetlał się po wpisaniu konkretnego słowa kluczowego. Ale możesz też zagłębić się w szczegóły. Nie chcę się za bardzo zagłębiać w szczegóły, zajmiemy się tym bardziej podczas szkolenia. Możesz jednak użyć tak zwanego klucza szerokiego. Słowo kluczowe w dopasowaniu szerokim lub słowo kluczowe z modyfikatorem dopasowania szerokiego, gdzie wyszukiwane hasło pojawia się w dowolnych wyszukiwanych hasłach, na przykład, gdy sprzedajemy szpatułki. Nie wiem, dlaczego to przyszło mi do głowy, ale załóżmy, że sprzedajemy szpatułki.

Joe: Pewnie jesteś głodny. (śmiech)

Matt: Sprzedajesz szpatułki, a ktoś szuka najlepszej szpatułki do naleśników. Moja reklama się wyświetli, bo pojawiło się w niej słowo „szpatułka”. Google poinformuje mnie, że ktoś przeprowadził pełne, długie wyszukiwanie, szukając szpatułki, która najlepiej nadaje się do naleśników. Wiem, że to słowo kluczowe, którego ktoś szukał, kliknął moją reklamę, więc mogę to bardziej doprecyzować, dodać to i na tej podstawie stworzyć nowe reklamy. I bez zagłębiania się w szczegóły, możesz zacząć optymalizować słowa kluczowe, na które wyświetla się Twoja reklama. Piękno tego wszystkiego i to jest kluczowa strategia. Znów zagłębiam się w szczegóły, ale możesz wykorzystać Google i zapłacić im pieniądze, ale teraz awansujesz w rankingu, bo masz mnóstwo innych osób walczących o uwagę. To jest punkt Twojej widoczności. I to wszystko, co chcesz osiągnąć na tym pierwszym etapie, tym pierwszym filarze, czyli reklamach Google lub reklamach Google Shopping. Po prostu starasz się zostać zauważonym. Próbujesz znaleźć się na radarze i zdobyć kliknięcia na swój produkt. Wtedy pojawia się faza druga.

Jesse: Mamy główny powód retargetingu, a potem mamy też informację na temat etapu trzeciego. Reklamowałeś szpatułki. Ale teraz, gdy ludzie szukają szpatułek do naleśników, chcesz zachować tę małą informację na krok trzeci, mały spoiler. Ale OK. A więc filar drugi, retargeting. Wiele sposobów na retargeting. Prawdopodobnie skupimy się głównie na Facebooku, więc w ten sposób obejmujesz dwa ekosystemy. Ale jest wiele sposobów na retargeting. Można to zrobić w Google, na Facebooku i wielu innych miejscach. Ale OK. Jeśli ktoś wpisze „sztułka do naleśników”, kliknie reklamę w Google Shopping, odwiedzi stronę i zostanie pikselowany. Co…

Matt: …jak wyglądają?

Jesse: Tak. Co do cholery?

Matt: Cóż, następnym razem, gdy wejdą na Facebooka, idealnie będzie, jeśli zobaczą reklamę Twojej szpatułki na Twojej stronie internetowej. Jeśli stosujesz remarketing w Google Display Network, mogą ją zobaczyć na dowolnym blogu w internecie. Bo tak właśnie działa Google Display Network. Każdy, kto ma bloga, może umieścić na swojej stronie reklamę Ad Word lub Ad Sense i tam właśnie wyświetlają się reklamy. Więc jeśli stosujesz remarketing, wygląda to tak, jakby nagle Twój produkt był reklamowany wszędzie: na Facebooku, Instagramie i YouTube. Na każdym blogu w internecie nagle się pojawia, reklamujesz się wszędzie. Wydaje się, że masz ogromny budżet, ale realistycznie możesz sobie pozwolić na remarketing z budżetem dolara dziennie. To zależy od wolumenu, jaki osiągasz.

Joe: I trafnie zauważyłeś, wygląda na to, że masz ogromny budżet. Rozmawialiśmy wcześniej, w ten sposób możesz wyglądać jak Amazon. A jeśli spojrzysz na tego giganta w branży, są tam firmy zajmujące się danymi. Są całkowicie tym napędzane. Ale co się dzieje, gdy wchodzisz na Amazon i klikasz jeden z ich produktów, to oni śledzą cię wszędzie w Google. Dokładnie, po prostu to opisuję. A także na Facebooku i prawdopodobnie w innych miejscach. Wiedzieli, że dane pokazują ten marketing follow-up, taki jak retargeting i korzystanie z różnych platform, na których twoi klienci żyją natywnie. Po prostu im przypominasz, to ta wielodotykowa rzecz. „Tak, ci ludzie” albo może to być inny twój podobny produkt. Możesz odkryć, że jeden specjalista od produktu naprawdę dobrze sprzedaje się z tym drugim. Ludzie mają tendencję do łączenia ich w pakiety , czemu nie. Może gdyby nie skorzystali z tej opcji, pokazałbyś im inną z reklamą retargetingową, albo mógłbyś rotować kilka produktów o podobnym zastosowaniu w kuchni. Może potrzebują jakichś garnków albo czegoś takiego. Nie wiem. Jest tak wiele różnych rzeczy, które można rotować w ramach retargetingu. Drugi kontakt, trzeci, czwarty, piąty kontakt, aż w końcu podejmą działanie i coś kupią.

Jesse: I możesz z tego skorzystać. Rozmawialiśmy o produkcie. Ale jest wiele innych sposobów na retargeting. Możesz nagrać film. Masz telefon w kieszeni. Możesz nagrać film, żeby pokazać ludziom, dlaczego masz tak świetną markę, dlaczego szpatułki są lepsze…

Joe: Gra o korzyści.

Jesse: Jasne. Porady kulinarne z użyciem szpatułki. Nie wiem, czy w ogóle istnieją. (śmiech) Szpatułka to był kiepski wybór. (śmiech)

Matt: Zaczynam żałować, że użyłem tego jako przykładu. (śmiech) Nie, ale jednym z piękniejszych momentów, które właśnie mówisz, jest to, że ludzie myślą o marketingu treści, myślą o założeniu bloga i tworzeniu ton treści, pisaniu ton długich artykułów i robieniu wszystkie te rzeczy. Ale tak naprawdę możesz prowadzić content marketing wyłącznie na platformach, na których również się reklamujesz. Możesz prowadzić cały swój marketing treści wyłącznie w infrastrukturze Facebooka, wyłącznie w serwisie YouTube, który jest własnością infrastruktury Google. Dzięki Facebookowi możesz umieszczać filmy na swoim fanpage’u, a każdy, kto obejrzy ten film, może skierować do nich reklamę. Więc jeśli sprzedajesz e-commerce produktów, co możesz zrobić, wyciągnij iPhone'a, nakręć krótki film. Powiedzmy, że robimy coś w rodzaju notatnika lub czegoś takiego. Nakręcisz krótki film, na którym przeglądam notatnik, pokazuję dołączone do niego ładne pióro i patrzę na jego tył. Biorę ten film i umieszczam go na Facebooku, a każdy, kto obejrzy cały film, teraz kieruję go na stronę, na której może przejść do tego samego notatnika, który właśnie widział w filmie. To samo dotyczy YouTube . Możesz to zrobić na YouTube. Umieść film na YouTube. Do każdego, kto obejrzy cały film, możesz skierować go ponownie za pomocą reklamy w sieci reklamowej Google. Wróć do aktualnej oferty z właśnie obejrzanego filmu.

Jesse: Tak. A kiedy przyciągniesz ich z powrotem na stronę, to wspomnieliśmy już wcześniej, że chcesz zdobyć ich adres e-mail.

Joe: Chcesz ich zarejestrować na liście. Będą mogli się z tobą skontaktować, a ty będziesz ich kontrolować.

Jesse: Zdecydowanie.

Joe: Chodzi o to, żeby umieścić je w koszyku mechanizmu następczego.

Jessego: Dlatego rozpowszechniamy się na różnych platformach. Każdy z nich ma coraz więcej pikseli. Oznacza to, że możesz lepiej kierować reklamy we wszystkich pozostałych obszarach. Otrzymujesz także ich e-maile, może jest pop-up formularz na swojej stronie internetowej. Istnieje nieistniejący skrypt lub coś w tym rodzaju. Teraz obejmujesz wszystkie swoje bazy i tak naprawdę wszystko to zaczęło się od początkowej rzeczy, była to wyszukiwarka Google. Zastanawiali się, jak zrobić najlepszą specjalność na naleśniki. A teraz jakby… (śmiech)

Joe: Powszechne określenie. (śmiech)

Jesse: Wszyscy słuchacze zaczynają teraz opowiadać historie o szpatułkach.

Joe: Zacznijmy od trendu.

Jesse: To będzie coś w rodzaju popularnego produktu na Amazonie.

Joe: Tak. Idealnie to ująłeś. Mamy ten punkt inicjacji, punkt odkrycia. Faza pierwsza, czyli Google i z czasem może ci się to uda SEO-ing z, który za sekundę będzie fazą trzecią. Druga faza to retargeting, a trzecia to treść i rzeczywista optymalizacja stron produktów, aby zacząć od tego, co już masz, nad czym masz kontrolę i nie jest to tworzenie nowych rzeczy. Nie martw się o to, optymalizujesz to, co masz. Budujesz więc naprawdę dobrą bazę treści, korzystając ze stron produktów i swojego cateringu, którego chce i potrzebuje Google, a który ma służyć swoim klientom, osobom wyszukującym w Google świetne treści. Chcesz dać im dobrą wartość. Będą pokazywać treści w produktach i na stronach i tak dalej osobom, które są naprawdę istotne i które również pozostaną w witrynie na jakiś czas. To tak, jakbyś chciał dawać wartość, budować korzyści, wyróżniać je, sprawiać, że będzie ładnie wyglądać, i robić te wszystkie wspaniałe zdjęcia produktu, ponieważ będą one widoczne w Google wszędzie. A potem nastawiasz się na zwycięstwo w dłuższej perspektywie i to dzięki zawartości. Zgadnij co. Nadal możesz używać tego jako reklamy, możesz zmienić jego przeznaczenie w filmach i postach w mediach społecznościowych. Jeśli chciałeś. Piękno całej tej pracy polega na tym, że można ją wykonać raz, ale można ją wykorzystać w różnych obszarach.

Matt: Myślę, że jedną z moich ulubionych strategii marketingu treści, o której słyszałem, jest… e-commerce świat wyszedł od Roba Burnesa, który niedawno występował w naszym programie. Mówił o strategii sprzedaży produktów AECOM poprzez wyjście na targi, spacerowanie po ulicach, pójście na konferencję czy coś, podejście do kogoś i powiedzenie: „Hej, spójrz na ten notatnik tutaj i weź zajrzyj i daj znać co myślisz. Chcę tylko sfilmować twoją akcję. Co sądzisz o tym notatniku?” i po prostu nakręć film, w którym poznasz reakcje na temat tego produktu. Idziesz i robisz to dla dwóch lub trzech różnych osób. Nagrywasz ten film, umieszczasz go na Facebooku, umieszczasz go na YouTube. To Twoja treść, graj tam i kieruj reklamy do osób, które oglądają te filmy. To doskonały drugi akcent w przypadku gry typu retargeting, ponieważ próbujesz zbudować zaufanie. Ktoś może mieć starszy produkt, może podobny do projektu, może cena była trochę za wysoka jak na pierwszy kontakt, ale potem zacznie widzieć Twoje reklamy. Wtedy buduje się zaufanie. Słychać było, co mówią klienci, a nawet ludzie na ulicy. Tak jak w tym przypadku, a potem możesz pobawić się referencjami i tym podobnymi rzeczami, a potem powoli, ale pewnie, może to wymagać kilku dotknięć na Facebooku i Google, a potem nagle ktoś powie: „W porządku. To wygląda dobrze. Zamierzam przepuścić 50 dolców na ten wyjątkowy naleśnik. Nie wiem, czy istnieje…

Joe: Specjalna jakość. (śmiech)

Matt: Próbuję uzyskać dobrą cenę.

Jesse: Pięćdziesiąt dolarów to dobra cena.

Richard: Jedna z rzeczy, o których należy pamiętać, to powrót do podstaw, chociaż to są podstawy. Nie chcesz być kreatywny w kroku 1. Jasne. Naprawdę. Ponieważ to głównie wyszukiwanie Google będzie bazować na tytule i opisie produktu. To nie jest miejsce na superkreatywność. Nie chcesz nazywać tego superkalifragiczną szpatułką do naleśników, bo nikt tego słowa nie wpisze.

Joe: Nie próbuj zmieniać nazwy tej specjalności, nazwij ją szpatułką.

Richard: Tak, ale dobra wiadomość jest taka, że ​​gdy przejdziecie przez trzy fazy, dam im… Gdyby tymi wyrażeniami były świadomość i odkrycie, a potem rozważenie, jakby o tym myśleli, ponieważ zobaczyli to teraz ponownie, krok po kroku dwóch jest na dobrej drodze do podjęcia decyzji o jego zakupie, co byłoby krokiem trzecim, chociaż nie jest to sztuka. To ostateczny cel, ale nasz krok trzeci będzie bardziej treściwy. Tak, dzięki retargetingowi i zabawie z treścią staniesz się bardziej kreatywny. Ponieważ podnoszą rękę na punkt Jessego i Matta podczas poszukiwań. Teraz zaczniemy zawężać się do „Och, dlaczego podnieśli rękę w związku z przeszukaniem?” Może naprawdę zaczniemy tworzyć branding wokół naleśników i może naprawdę zrobicie nowy naleśnik, bo kiedy spojrzycie i zobaczycie rezultaty, było mnóstwo ludzi. Myślisz: „Wow, nigdy bym nie pomyślał, że tak wiele osób szuka naleśnika”. Wyobraź sobie, ile czasu na to poświęcimy, zanim zostanie przetłumaczone. Ale to właśnie w trzeciej fazie tego, o czym będziemy rozmawiać, zaczynasz tworzyć treści, w których Twoja kreatywność uczy się więcej w oparciu o to, co wydarzyło się, gdy Matt mówił o retargetowaniu filmów. Można wejść konkretnie i powiedzieć: „Wiesz, obejrzeli ponad 3 proc.”. Może na kafelku 50 procent lub nieco dalej zacząłeś mówić o konkretnej rzeczy. Może teraz możesz zagłębić się w ten temat nieco głębiej lub w opisie produktu na swojej stronie internetowej. Można to powiedzieć w opisie produktu. Naprawdę myślę o tym, że Twoje rzeczywiste wyszukiwane hasła, do których będziesz zmierzać podczas początkowego wyszukiwania w ramach zakupów reklamowych, będą proste i będą tym, czego ludzie będą szukać. Nie mają pojęcia, że ​​istniejesz, a mimo to z trudem pojawiasz się na czołowych miejscach wyników wyszukiwania, ponieważ przeglądasz sieć reklamową. A ponieważ wiemy, że tylko jedna lub dwie osoby na sto dokonają zakupu, przeformułowaliśmy to teraz i powiemy, że przyjmujemy pozytywne podejście i uderzymy w 98-99  procent, którzy tego nie zrobili. Ale hej, i tak jest tylko 10 wyników wyszukiwania, więc jest tylko tyle szpatułek, które zmieszczą się na tej cholernej stronie.

Joe: Fajne jest to, że Jessie faktycznie podjechała, to jest coś, szpatułki do naleśników. Niestety, tylko o nich osiem-dziewięć dolców, więc chyba jesteśmy trochę za drogo.

Jesse: Są jak srebro, złoto. Tak. To drogie szpatułki.

Matt: Zamierzają to przekształcić w legalny produkt. (śmiech)

Joe: Sprawdzam.

Matt: Wracając do tego, co mówisz, co moim zdaniem jest interesujące, ponieważ opracowuję inną strategię, o której ludzie mogą pomyśleć, to może rzeczywiście miałeś szpatułkę do naleśników i masz tylko siedem, osiem, dziewięć dolców i może to tylko twoja wprowadzenie, ten produkt odkrywczy. Tak naprawdę nie liczysz na sprzedaż tego produktu. Jeśli to zrobisz, OK, koszty reklamy prawdopodobnie zostaną całkowicie wyeliminowane i pozostaną w porządku lub całkiem blisko tego poziomu. Ale po kontynuacji może masz pakiet, który jest wart trochę więcej. Kiedy więc poznają Twoją fazę… W fazie retargetingu możesz faktycznie zacząć sprzedawać produkty o znacznie wyższej wartości, ponieważ zostałeś wykryty za pomocą jakiegoś dużego słowa kluczowego, takiego jak szpatułka do naleśników. To ogromne. Zanim to zrobisz, przeprowadź badanie słów kluczowych. Ale jeśli się nad tym zastanowić, możesz mieć tych potencjalnych klientów w produktach, skorzystać z Google, a następnie retargeting może polegać na tym, że nadal będziesz wyświetlać ten produkt, ale może są pakiety, dzięki którym możesz faktycznie zarobić więcej na tych produktach i naprawdę W ten sposób lepiej wycofaj sprzedaż.

Jesse: Tak. Trzeci filar, o którym mówimy, to treść. Teraz używamy wyszukiwania, znaleźliśmy to słowo kluczowe, więc inne rodzaje treści zależą od produktu, Twojej osobowości lub odpowiedniego medium. Możesz nagrać film na YouTube, jak zrobić najlepsze naleśniki, oczywiście za pomocą specjalnej szpatułki. I złoty dodatek. Tak. Musisz mieć złotą szpatułkę. Ale tak, może to być film na YouTube. Może to być kilka pinów na Pintereście o specjalnych naleśnikach lub cokolwiek innego. Może to być Facebook i grupa na Facebooku. Może to być… ale musi to pasować do produktu i Twojej osobowości. To jest ta część filarów treści, które musisz zacząć budować. A w dłuższej perspektywie chcesz zbudować bloga. Wspaniale jest być widocznym na Facebooku i Instagramie, ale nie jesteś właścicielem Facebooka, Instagrama, Google, YouTube. Masz własną stronę internetową. Masz własnego bloga, więc bierzesz te słowa kluczowe i zaczynasz budować bloga, i nie musisz tego robić dzisiaj. Już sporo sprzedaliśmy. Ale w końcu musisz to zrobić.

Joe: Blog otwiera też o wiele więcej możliwości, ponieważ masz o wiele większą kontrolę nad retargetingiem i prezentowaniem ofert użytkownikom w oparciu o to, jakie treści przeglądali, a także większe możliwości rozbudowy listy mailingowej. Możliwości są nieograniczone dzięki licznym wtyczkom i dodatkom, które możesz dodać do bloga. Chciałbym, żebyś trzymał się metod, które najlepiej Ci odpowiadają. Twórz strony produktów, ale nie musisz nawet być najlepszym pisarzem na świecie. Możesz napisać tekst i zlecić to redaktorowi, jeśli chcesz. Jeśli pisanie jest jak przeszkoda, to jest przeszkoda, która hamuje Twój postęp, prawdopodobnie powinieneś to sprawdzić i rozwiązać. „Och, nie jestem aż tak dobry w filmach”. W porządku. Inni są, albo zawsze możesz to przerobić na coś wizualnego ze zdjęciami lub stockowym filmem z narracją lub czymś podobnym. Ale to wszystko jest treścią.

Matt: Jest jeszcze kwestia podcastów.

Richard: Ludziom takim jak my nie brakuje możliwości tworzenia treści. Wszyscy mówimy: „Dobra, przestanę mówić i możecie już iść”. (śmiech)

Matt: Wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy, kiedy się spotykamy, nie milkną. Postanowiliśmy więc spieniężyć nasze milczenie, ale rozmowy są takie interesujące. Mój nowy podcast „Pancake Pals” wkrótce się ukaże i musisz znaleźć swoją paczkę. Będziemy sprzedawać szpatułki. (śmiech)

Joe: To nasza misja. Etap tworzenia treści nie brzmi zbyt atrakcyjnie, ale powiem ci z wielu porad i z własnego doświadczenia, że ​​to właśnie na tym zarabia się w dłuższej perspektywie. Aby dotrzeć do około tysiąca klientów, płatne reklamy będą katalizatorem, który uruchomi maszynę, jak mówiłeś – to jak maszyna do robienia kiełbasy. Tworzysz ją raz, dbasz o nią, ale uczysz się tak wiele, że powinieneś kręcić sprzedaż. A treść jest jak światło i paliwo do ognia na dłuższą metę.

Richard: Cóż, nie tylko to, ale nie da się zaplanować viralowego filmu. Ale to może się zdarzyć, nigdy nic nie wiadomo. A teraz, zanim się obejrzysz, ten materiał może stać się twoim ulubionym sposobem odkrywania. To nie oznacza, że ​​przestajesz robić inne rzeczy. I znowu staramy się utrzymać to na poziomie jeden do jednego. Dopiero zaczynasz. Właśnie kończysz swój sklep. To są rzeczy, które możesz zrobić dość łatwo i naprawdę szybko. Możesz to skonfigurować w Panelu sterowania Ecwid, w Zakupach Google. Bum, gotowe. Nie zajmie ci to dużo czasu, piksel na twojej stronie i teraz będziesz retargetować na Facebooku. Będziesz mieć stronę na Facebooku, będziesz…

Matt: Ten dynamiczny remarketing na Facebooku to niezły styl w przypadku Ecwid, prawda?

Jesse: O tak. Możesz nawet… dużo o tym rozmawiamy w podcaście. Dynamiczne reklamy produktów oznaczają, że kiedy ludzie odwiedzają dany produkt na Twojej stronie, pokażesz im tę część, dokładnie to samo zdjęcie i cenę w całym internecie, na Facebooku i w Google. Potrzebujesz trochę ruchu, żeby to osiągnąć. To nie jest coś w stylu: „Czy powinieneś to skonfigurować? Jasne”. Ale jeśli dopiero zaczynasz, może wstrzymaj się trochę. Możesz być trochę rozczarowany. To wszystkie algorytmy, które muszą działać w tle, algorytmy rządzące naszym życiem, w zasadzie mówią: „Zasil mnie większym ruchem”.

Joe: Facebook.

Jesse: Tak.

Richard: Wracam więc do tego, o czym mówiliście wcześniej, o dolarze dziennie. Kilka osób o tym mówiło. Rozwiń to trochę dla swoich słuchaczy, bo brzmi to jak budżet, który większość ludzi mogłaby…

Joe: Najprostszym sposobem na Facebooku jest ustawienie minimalnego budżetu na reklamę, który wynosi jeden dolar dziennie. To najniższy budżet, który pozwala na wyświetlanie reklam w dowolnym zestawie. Możesz znaleźć bardzo ogólne słowa kluczowe. Nie przychodzi mi do głowy żaden przykład dotyczący przyborów kuchennych. Załóżmy, że na Facebooku jest słowo kluczowe, na które możesz kierować reklamy, takie jak ciasteczka, i prawdopodobnie po prostu więcej ciasteczek byłoby w porządku. Duże zainteresowanie, prawda? Prawdopodobnie miliony ludzi interesuje się tym tematem. Jeśli ustawisz reklamę na Facebooku i ustawisz swoim znajomym stawkę dolara dziennie, kierując reklamy do osób zainteresowanych gotowaniem, prawdopodobnie uzyskasz kliknięcia na swoją stronę za jakieś pięć centów. Jeśli Twoim celem konwersji jest po prostu generowanie ruchu na stronie, a to jest cel, który chcesz osiągnąć, uzyskasz naprawdę bardzo, bardzo tanie kliknięcia. Każdy, kto wraca na Twoją stronę, to w zasadzie ktoś, kto podnosi rękę i mówi: „Jestem przynajmniej trochę zainteresowany produktem, o którym mówisz”. Wystarczy kliknąć i przyjrzeć się temu bliżej. A potem trafią do Twojego systemu retargetingu. Teraz zobaczą Twoje reklamy w sieci reklamowej Google. Zobaczą Twoje dynamiczne kreacje, które pojawiają się na Facebooku, i ten sam system będzie działał później. I to jest właśnie takie fajne w tych czasach dolara. To Twój silnik odkrywania na Facebooku, o tym mówimy. Możesz stworzyć film lub treść, która zainteresuje jakąś grupę, na przykład gotowanie, i pomyśleć: „Czy wiesz o tych siedmiu rzeczach, które można zrobić szpatułkami?”. Wow. To może być film lub wpis na blogu i brzmi to szalenie, ale ludzie klikną, jeśli będą zainteresowani. Bum. Teraz masz ich pikselowanych, więc możesz ich śledzić. I oczywiście możesz zaprezentować swój produkt w treści. A potem wysłać im reklamy, aby faktycznie to kupili. Numer cztery to palenie w domach studenckich.

Richard: Jedną z rzeczy, które pakujemy, szybko tam zabraliśmy, ale załóżmy, że to hipotetyczne. Załóżmy, że twoje szpatułki kosztują 20 dolców, bo to ta superzłota. A gdybyśmy mówili o jednej czy dwóch osobach na sto, gdybyś mógł uzyskać kliknięcia za 5 centów, to teraz mówimy o 5 dolarach. Zgadza się? Mówimy o czym? 20 osób dziennie odwiedza twoją stronę.

Matt: Za dolara dziennie, jeśli twój produkt kosztuje 20 dolarów, możesz nie dokonywać sprzedaży przez 20 dni, a jeśli uda ci się dokonać jednej sprzedaży w ciągu 20 dni, jesteś na plusie.

Richard: A to jeszcze nie wchodzi w życie. Cała druga faza retargetingu do 99 osób, które nie skorzystały z reklamy. Chciałem tylko, żeby słuchacze to usłyszeli – to koszt prowadzenia biznesu. To koszt wejścia. Dla tych z was, którzy myślą: „Nie wiem, czy naprawdę można coś dostać za dolara?”, pamiętajcie: Facebook chce, żebyście więcej reklamowali. Więc jeśli dacie im 1 dolara, nadal chcą wam dać zwrot, bo liczyli na to, że zwrócicie im co najmniej 1 dolara. A jeśli osiągniecie dobre wyniki, może zwrócimy im 2 dolary. To jest technika, którą znamy wystarczająco dobrze, ale staramy się ją uprościć, żeby ostatecznie, być może do 2 dolarów, a może do 5 dolarów, można było zarobić. Nie zwiększalibyśmy jej zbytnio. Nie polecamy tego, ponieważ nie zawsze skaluje się tak samo. Na przykład: „Och, czekaj, działało za dolara. Teraz zacznę zarabiać 1,000 dolarów dziennie”. Czasami coś się rozwala. Ale chodziło właśnie o te dwie rzeczy, o których chciałem się upewnić, że naprawdę się nad nimi zastanowią, bo właśnie dlatego chcecie to robić. I ten podcast jest… ale pokażesz, jak to właściwie zrobicie. Nie chcemy, żeby ludzie się tym zbytnio martwili, ale naprawdę, naprawdę, naprawdę chcę, żeby o tym pamiętali. Chcecie to zrobić, bo w ilu sklepach były szpatułki? Jest ich mnóstwo. I wyobrażacie sobie, ile jeszcze jest ich online? Jest ich mnóstwo. To są więc drobne, taktyczne rzeczy, które możecie zrobić, żeby po prostu określić, co jest czynnikiem różnicującym i co ostatecznie prowadzi do treści. Chciałem was zapytać, bo używacie tego na różne sposoby, używacie tego do produktów partnerskich, do waszego podcastu. Jakie są kreatywne sposoby, żeby utrzymać to na podstawowym poziomie, żeby ludzie mogli zacząć tworzyć treści i czy potrzebują specjalistycznego sprzętu? Czym oni są, na co patrzą?

Matt: Jest mnóstwo sposobów. Naszym głównym sposobem tworzenia treści jest mówienie o nich. Uwielbiamy podcasty. Chcielibyśmy rozmawiać z ludźmi. Jeśli nie możemy znaleźć osób, z którymi moglibyśmy porozmawiać, Joe i ja po prostu rozmawialiśmy ze sobą i przekształcaliśmy to w podcast. Z jakiegoś powodu ludzie to lubią. I dla nas to najłatwiejszy sposób. To po prostu metoda, która wydaje się działać. Ale mam na myśli to, że jest tak wiele sposobów na szybkie tworzenie treści. Mówiliśmy już o wyciąganiu iPhone'a i rozmawianiu przez telefon, i tworzeniu treści w ten sposób, albo o kręceniu filmów o produktach, albo o wyjściu na ulicę i rozmawianiu z ludźmi o swoich produktach. To wszystko są sposoby na tworzenie treści. Jeśli masz produkty, które sprzedajesz, zawsze możesz stworzyć podcast. Po prostu zaproś ludzi i porozmawiaj o produkcie, który sprzedajesz. Wcześniej mówiliśmy o promowaniu produktów, wykorzystując podcasty jako partnerzy. Możemy zaprosić osoby, które korzystały z narzędzia, które promujemy jako partnerzy, i przeprowadzić z nimi wywiady na temat produktu, którego używali. I to jest cała treść.

Joe: Po drugie, w FAQ możesz po prostu odpowiadać na często zadawane pytania dotyczące swojego produktu i to jest najłatwiejsza treść. Powinna po prostu wyjść od ciebie, to proste, szybkie wyszukiwanie w internecie. Możesz uzyskać wszystkie odpowiedzi i stworzyć własną treść, a odpowiadając na nie, nie musi to być podcast.

Jesse: To jest blog. Po prostu piszesz o swoim produkcie, pytaniach, na które, jak myślisz, ludzie odpowiedzą. Treści nie powinny straszyć. Niedawno mieliśmy podcast z Timem o treściach. Staramy się ułatwiać ludziom pracę, ale chcemy też przypomnieć, że w pewnym momencie będziecie musieli je stworzyć. Myślę, że poruszyliśmy tu kilka ważnych tematów. Chcę się upewnić, że nikogo nie przestraszymy, bo wiem, że dość szybko przejdziemy do bardziej zaawansowanych kwestii i chcę nas wszystkich zamknąć. Zanim przestraszymy wszystkich naszych słuchaczy.

Matt: Miałem właśnie zacząć wyjaśniać, dlaczego technicznie rzecz biorąc reklama „dolar dziennie” działa, ale musiałem się wycofać, bo to byłaby bardzo długa rozmowa.

Jesse: Wiedziałem, że tak będzie. Jest wielu ludzi, którzy pewnie myślą: „Chcę wiedzieć, jak to zrobić”. Co dla nas zrobicie? To szkolenie z ruchu drogowego. Co zrobimy?

Joe: A więc samo szkolenie. Byliście tak uprzejmi, że nas tu zaprosiliście i w zasadzie powiedzieliście nam, że to jest to, czego potrzebuje grupa w Ecwid i żebyśmy mogli uruchomić sklep, mamy cel około 1000 klientów, taki jest zamysł. Chcemy stworzyć szkolenie i, albo mamy dla was takie szkolenie, które obejmuje cały system ruchu. Więc „jak to zrobić”, a Matt był tak uprzejmie tym, który faktycznie ogarnął część bagażu, że zrobiliśmy to razem.

Jesse: Chyba właśnie przypisałeś sobie zasługi za większość zadań z matematyki. (śmiech)

Joe: Tworzymy szkolenie na temat tego, o czym właśnie mówiliśmy, dzięki któremu będziesz mógł przejść się po nim, zajrzeć nam przez ramię i zobaczyć, jak działają Facebook i Google, jakie treści są tworzone i jak to wszystko łączyć.

Matt: Zasadniczo chcemy ci po prostu pokazać, jak zrobić wszystko, o czym mówiliśmy. Chcemy, żebyś zrozumiał, jak skonfigurować reklamę Google. Gdzie mam zainstalować ten kod na mojej stronie, żeby mieć pewność, że te reklamy będą się pojawiać wszędzie? Jak skonfigurować reklamę, która będzie się wyświetlać po jednorazowej wizycie na mojej stronie? Przeprowadzimy cię przez to wszystko. Masz to skonfigurowane poprawnie. A gdy tylko przełączysz przełącznik i go włączysz, ruch zacznie płynąć.

Joe: Będziesz więc miał tę maszynę, która podkręci sprzedaż w zakresie odkrywalności, a retargeting będzie szedł w parze z follow-upami. Masz te dwa elementy i mała podpowiedź: większość ludzi w ogóle nie korzysta z retargetingu, nawet duże firmy. To szaleństwo. Tracisz mnóstwo pieniędzy. Nie bądź taką osobą. Proszę. Masz to wszystko omówione, a następnie w fazie tworzenia treści przedstawimy Ci kilka dobrych strategii, jak tworzyć treści naprawdę szybko i łatwo. Możesz to wykorzystać do rozszerzenia swoich działań później.

Richard: Tak, i chociaż nazywacie to łańcuchem ruchu dla pierwszych 1000 odwiedzających, możecie wynajmować, powtarzać i tworzyć więcej treści, więcej reklam i więcej reklam. Możecie robić więcej i stale pozyskiwać o wiele więcej niż tysiąc.

Matt: Teoretycznie, dostaniesz też następny tysiąc.

Jesse: To jest prawdziwa strategia dla każdego. Mam nadzieję, że ludzie słuchają i myślą: „Wow, chcę mieć do tego dostęp”. Bo to właśnie robią ludzie, to robią marketingowcy dużych firm. A my przedstawimy wam krok po kroku, jak to zrobić. Wiele kroków.

Joe: Filmy instruktażowe, przejdźmy przez nie razem.

Richard: I to były tylko trzy kroki po kroku. Ta sama liczba filarów. Idealnie to nazwano. Krok po kroku.

Joe: Trafiłeś w dziesiątkę.

Jesse: Wiedziałem, co robię.

Joe: W sobotę wsiadaj do tego.

Jesse: Dobrze, więc żeby się zarejestrować, wejdź na Ecwid.com/traffic. Dość łatwe do zapamiętania.

Joe: Myślę, że tak. Tak, Ecwid.com/traffic.

Jesse: Pamiętasz to? Zapisz się tam. Wyślemy ci e-mail, gdy to będzie gotowe. Jestem naprawdę podekscytowany, bo naprawdę chcę, żeby sprzedawcy Ecwid odnieśli sukces. Widzę ludzi, którzy mówią: „Och, nie miałem żadnego ruchu”. Prawdopodobnie nie wiedziałeś, co robić, więc chcemy ci powiedzieć, co masz zrobić. To wszystko.

Joe: To prawda, stary. I o to właśnie chodzi. Chodzi o to, że jeśli potrafisz kontrolować ruch, możesz kontrolować wszystko. Nawet jeśli twoje produkty po prostu nie działają. Wiesz co? Jest tak wiele innych, które możesz wykorzystać, ale jeśli znasz strategię, to tak, jakbyś nauczył się jej raz. Wiesz, jak to działa. Upewnimy się, że naprawdę się ugruntowałeś, wiesz, jak działać i jak to robić, i wyjdziesz z tą wiedzą, którą możesz zastosować wszędzie lub pomóc komuś innemu.

Richard: Tak, praktycznie każda firma uwielbia korki. Jedyny korek, którego nie lubię, to ten, który prawdopodobnie napotkamy na 8 lub 5 autostradzie na południe, kiedy wyjedziemy. (śmiech)

Joe: Robimy to dla was, chłopaki. (śmiech)

Richard: Przynajmniej masz Teslę. Możesz po prostu przełączyć ją na auto.

Joe: Idę spać. (śmiech)

Richard: Muszę naprawdę uważać.

Jesse: Super. No dobra, chłopaki. Mam nadzieję, że słuchacze są podekscytowani. Matt, Joe, dzięki za udział w programie.

Matt: Dziękuję.

Joe: Dziękuję za zaproszenie, nie mogę się doczekać szkolenia.

Jesse: Nie, jestem podekscytowany. Dobra, chłopaki, zróbcie to.

Sprzedawaj online

Dzięki Ecwid Ecommerce możesz łatwo sprzedawać w dowolnym miejscu i każdemu – przez Internet i na całym świecie.

Bądź na bieżąco!

Subskrybuj nasz podcast, aby co tydzień otrzymywać motywację i praktyczne porady dotyczące budowania wymarzonego biznesu.

E-commerce, który Cię wspiera

Tak prosty w obsłudze – poradzi sobie nawet z moimi najbardziej technofobicznymi klientami. Łatwy w instalacji, szybki w konfiguracji. Lata świetlne przed innymi wtyczkami sklepowymi.
Jestem pod takim wrażeniem, że poleciłem go klientom mojej witryny i teraz używam go w moim własnym sklepie wraz z czterema innymi, dla których jestem webmasterem. Piękne kodowanie, doskonałe wsparcie na najwyższym poziomie, świetna dokumentacja, fantastyczne filmy instruktażowe. Dziękuję bardzo Ecwid, jesteś rockowy!
Używam Ecwid i uwielbiam samą platformę. Wszystko jest tak uproszczone, że aż szalone. Podoba mi się, że masz różne możliwości wyboru przewoźników i możesz przedstawić tak wiele różnych wariantów. To dość otwarta brama e-commerce.
Łatwy w użyciu, niedrogi. Wygląda profesjonalnie, wiele szablonów do wyboru. Aplikacja to moja ulubiona funkcja, ponieważ mogę zarządzać swoim sklepem bezpośrednio z telefonu. Bardzo polecam 👌👍
Podoba mi się, że Ecwid był łatwy w uruchomieniu i obsłudze. Nawet dla osoby takiej jak ja, bez zaplecza technicznego. Bardzo dobrze napisane artykuły pomocy. A zespół wsparcia jest moim zdaniem najlepszy.
Biorąc pod uwagę wszystko, co ma do zaoferowania, ECWID jest niezwykle łatwy w konfiguracji. Gorąco polecam! Przeprowadziłem wiele badań i wypróbowałem około 3 innych konkurentów. Po prostu wypróbuj ECWID, a będziesz online w mgnieniu oka.

Chcesz być gościem?

Chcemy podzielić się ze społecznością ciekawymi historiami, wypełnij ten formularz i powiedz nam, dlaczego byłbyś świetnym gościem.

Twoje marzenia dotyczące e-commerce zaczynają się tutaj

Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy korzystania z witryny i pomocy w naszych działaniach marketingowych.
Twoja prywatność

Kiedy odwiedzasz dowolną witrynę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w formie plików cookie. Informacje te mogą dotyczyć Ciebie, Twoich preferencji lub Twojego urządzenia i są wykorzystywane głównie do tego, aby witryna działała zgodnie z oczekiwaniami. Informacje te zazwyczaj nie umożliwiają bezpośredniej identyfikacji użytkownika, ale mogą zapewnić bardziej spersonalizowane korzystanie z Internetu. Ponieważ szanujemy Twoje prawo do prywatności, możesz nie zezwalać na niektóre rodzaje plików cookie. Kliknij nagłówki różnych kategorii, aby dowiedzieć się więcej i zmienić nasze ustawienia domyślne. Jednakże zablokowanie niektórych rodzajów plików cookie może mieć wpływ na korzystanie z witryny i usług, które jesteśmy w stanie zaoferować. Więcej informacji

Więcej informacji

Niezbędne pliki cookie (zawsze aktywne)
Te pliki cookie są niezbędne do funkcjonowania witryny, w związku z czym ich wyłączenie w naszych systemach nie jest możliwe. Zazwyczaj są one ustawiane wyłącznie w odpowiedzi na działania użytkownika, które stanowią prośbę o świadczenie określonych usług, takich jak ustawienia preferencji dotyczących prywatności, logowania się lub wypełniania formularzy. Możesz skonfigurować swoją przeglądarkę w taki sposób, aby blokowała te pliki cookie lub ostrzegała Cię o ich wykorzystywaniu, niemniej jednak w takim przypadku niektóre elementy witryny nie będą działać. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.
Pliki cookie służące do targetowania
Te pliki cookie mogą być umieszczane w naszej witrynie przez naszych partnerów reklamowych. Firmy te mogą je wykorzystać do zbudowania profilu Twoich zainteresowań oraz do wyświetlania Ci odpowiednich reklam w innych witrynach. Nie przechowują one bezpośrednio danych osobowych, lecz opierają się na jednoznacznej identyfikacji przeglądarki i urządzenia internetowego. Jeśli nie zezwolisz na wykorzystywanie tych plików cookie, wyświetlane reklamy będą w mniejszym stopniu dopasowane do Twoich preferencji.
Pliki cookie związane z funkcjonalnością
Te pliki cookie umożliwiają witrynie zapewnienie zwiększonej funkcjonalności i personalizacji. Mogą być one ustawiane przez nas lub przez zewnętrznych dostawców, których usługi dodaliśmy do naszych stron. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie, niektóre lub wszystkie z tych usług mogą nie działać prawidłowo.
Pliki cookie związane z wydajnością
Te pliki cookie pozwalają nam zliczać wizyty i źródła ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. Pomagają nam dowiedzieć się, które strony są najpopularniejsze i najmniej popularne, a także pozwalają zobaczyć, w jaki sposób odwiedzający poruszają się po witrynie. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są agregowane i dlatego anonimowe. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie, nie będziemy wiedzieć, kiedy odwiedziłeś naszą witrynę.