W tym odcinku przyjmujemy zupełnie inną taktykę niż taktyka i zagłębiamy się w historię znanego autora biznesu Michaela Gerbera, który ukuł sformułowanie „pracuj nad swoim biznesem, a nie w swoim biznesie”. Zaczynamy od początku podróży przedsiębiorczej.
Transkrypcja
Jesse : Jak leci, Richard?
Richard : Jestem dziś bardzo podekscytowany. To dla nas bardzo ważne wydarzenie.
Jesse: To coś dużego. Tak, jestem dzisiaj bardzo podekscytowany. Właściwie przede mną mam książkę
Richard: Tak. Dzisiaj mamy z sobą guru systemów, procesów służących do strukturyzacji Twojego biznesu w celu jego rozwoju z firmy jednoosobowej do firmy liczącej tysiąc osób. Dziś rano mamy u siebie Michaela E. Gerbera, który jest autorem wielu książek, z których najbardziej znana to „The
Michael : Dziękuję bardzo, panowie, bardzo miło mi tu być.
Richard : A więc, kiedy przedsiębiorca po raz pierwszy myśli o zostaniu przedsiębiorcą, do czego go zachęcasz? Wiem, znam pokój marzeń, ale niekoniecznie musimy się tam zapuszczać, ale co jest ważne w marzeniach?
Michael : Cóż, to wszystko. To wszystko od początku, przez środek, aż do końca. To powód, dla którego to robisz. A więc powodem, dla którego to robią, jest to, w co skutecznie ich angażuję. Dlaczego więc to robisz? Co to dla ciebie znaczy? Dlaczego to jest ważne? Dlaczego to jest ważne dla ludzi, którym wierzysz i do których chcesz to skierować? Co więc przekażesz ludziom, do których to kierujesz? Jeśli więc nie znajdę w tym czegoś przekonującego, wiem, że czeka mnie dużo pracy. Problem polega na tym, że dzwoniłem dosłownie do setek, setek, setek tysięcy właścicieli małych firm na ulicy, pukając do drzwi. Mam na myśli prawdziwe drzwi, nie elektroniczne, prawdziwe drzwi. Drzwi, które ludzie mogą ci zamknąć przed nosem, do których nikt nie chce, żebyś wchodził. Bohaterem jest wtedy, moi drodzy, wtedy, moi drodzy, moje dziewczyny, pukały do drzwi, żeby zaangażować każdego właściciela małej firmy w historię. Więc rozumiem tę historię. Kluczowym elementem, którego brakuje w niemal każdej małej firmie, z jaką się zetknąłem, jest wciągająca historia. Ludzie żyją dla historii, więc jaka jest ta historia? Cóż, zrozum Torę – to historia, rozumiesz, Nowy Testament. To historia, rozumiesz. Apple to historia, Google – to historia. Każda firma, która kiedykolwiek powstała, jest historią, więc każdy, kto ją zakłada, musi stać się i odkryć w sobie narratora, aby odkryć prawdziwy powód, dla którego to robi.
Problem w tym, że dla każdego z nich prawdziwym powodem, dla którego to robią, są pieniądze, czyli chęć zarabiania na życie. Zatem każda osoba, z którą kiedykolwiek rozmawiałem, odpowiedziałaby, że chce zarobić trochę pieniędzy. Nie tylko trochę pieniędzy, aby zarobić na życie, ale nie tylko trochę życia, ale naprawdę fajne życie, a nie tylko świetne życie, aby zarobić całą masę pieniędzy, milioner z sąsiedztwa. Dlatego Millionaire Next Door przyciąga całą tę chciwą, głupią rzecz, która siedzi w każdym z nas. Chcę być wolna, chcę być niezależna, chcę się napracować, robiąc to, robiąc to, robiąc to, robiąc to. Chcę, chcę, chcę, chcę. I to jest początek rozmowy. To najbardziej fascynująca rozmowa, jaką możesz przeprowadzić z kimkolwiek, ponieważ kiedy zaczynasz, naprawdę odkrywasz, czego brakuje na tym obrazie, czego brakuje w środku tego człowieka, tego człowieka, który jest na torze, a nie na szynie. I wiecie, pracujecie w tym biznesie już od długiego czasu, większość ludzi, których spotykacie, jest poza koleją, a nie na szynie.
Dlatego moim zadaniem jest przede wszystkim sprawić, żeby to zobaczyli. Zatem na tym zdjęciu brakuje najważniejszej rozmowy, jaką można przeprowadzić, aby dotrzeć do najważniejszego powodu założenia firmy, jaki można mieć, jak Steve Jobs, chłopcy z Google itp., itd., itd. itp.
Richard : Dlaczego więc uważasz, że tak wiele osób ma trudności z marzeniami? Może dużo marzą, ale co ich tak naprawdę boli? Myślisz, że to ich zniechęca, czy po prostu zbyt szybko próbują myśleć o pieniądzach?
Michael : Marzenia się zdarzają. Idziesz spać, masz sen, nie idziesz spać, żeby śnić. Marzenia się zdarzają, nie sprawiasz, że się dzieją. Po pierwsze, nikogo nigdy nie uczono śnić. Nigdy nas nie uczono, nigdy nie uczono śnić, kiedy mieliśmy cztery lata. Nigdy nas nie uczono śnić, kiedy mieliśmy 12 lat. Nigdy nas nie uczono śnić, ale mamy 26 lat, kiedy poszliśmy do wojska, sierżant nie powiedział: „Śnij!”.
Jesse : Wydaje mi się, że to ostatnia rzecz, jaką usłyszysz.
Michael : Ostatnia rzecz, o której myślałeś, prawda? A kiedy studiowaliśmy na MIT, nikt nie mówił „marzyć”, więc w zasadzie to dlatego, że tego nie robimy, jest nam to obce. Więc jest nam to obce, zwłaszcza to, co nazywam „świadomym śnieniem”.
Śnienie intencjonalne jest aktem śnienia z bardzo konkretnego powodu, a powód ten sięga tego, czego brakuje na tym obrazie. A dla ogromnej większości ludzi na tej planecie na tym obrazie brakuje tego, co to znaczy być człowiekiem, co to znaczy żyć. Zatem ta rozmowa jest w rzeczywistości rozmową za
Jesse : Musimy to wyciąć! (śmiech)
Michael : Nie mówię tego, mówię, ale jest bardzo blisko tego. I to właśnie motywowało mnie do wszystkiego, co robiłem. Więc rozumiesz, co to znaczy prowadzić głupie życie, a co to znaczy prowadzić prawdziwe życie, które ma prawdziwy sens? Cóż, muszę zmierzyć się z tym, jak to wygląda w moim przypadku.
Tak więc w pierwszej części siedmiu kroków, o których mówię w
Richard : Tak, bo trzeba je ustawić zgodnie ze snem.
Michał: Oczywiście, że marzenie jest najważniejsze, systemy są drugorzędne, a środki do nich nie są celem. I dlatego najczęściej jestem błędnie interpretowany przez ludzi, którzy są uwięzieni w swoich umysłach, a nie w sercach, jako osoba głęboko myśląca. Nie jestem osobą głęboko myślącą, jestem głęboko odczuwająca. Krótko mówiąc, głęboko wiem, że sens mojego życia jest całym moim życiem. Teraz wiesz, ponieważ ty to świętowałeś, ja po prostu świętowałem swoje
Zatem marzyciel jest twórcą, marzyciel jest pierwszą zasadniczą osobowością przedsiębiorcy. Przedsiębiorca to marzyciel, myśliciel, gawędziarz i lider. Marzyciel ma marzenie, myśliciel ma wizję. narrator ma cel, a przywódca ma misję. Moją pracą jest pomóc mojemu klientowi je zrozumieć i nawiązać z nimi kontakt oraz odkryć je w sobie, nawet jeśli zajmie mu to trzy lata. I zrozum, że tym razem i tak będzie to wkurzające. Nawet gdyby zajęło mu to trzy, pięć lat, nie zrobiłoby to żadnej różnicy. Nagle stanąć twarzą w twarz z powodem, dla którego tu jesteś. Mam na myśli powód, dla którego tu jesteś.
Richard : Duża różnica.
Michael : Pomyśl o tym. I nagle pracujemy nad firmą, która ma się rozwinąć z jednoosobowej do tysiąca pracowników, która ma powód, żeby tu być, a nie tylko zarabiać na życie. Rozumiesz, każdy idiota może zarobić na życie?
Teraz jest mnóstwo głupków, którzy nie zarabiają na życie i oczywiście interesują mnie te głupki, które nie zarabiają na życie, ale zrozumcie, to nie dlatego, że nie zarabiają. Dzieje się tak dlatego, że nie ma powodu, aby tak było. Musimy więc znaleźć przyczynę. I to jest ta praca. To twoja praca. To moja praca. To twoje zadanie, Rich. To nasza praca. Naszym zadaniem jest znaleźć przyczynę, a następnie sięgnąć głębiej, a nie po prostu zaakceptować szybką odpowiedź na pytanie: „Więc po co tu jesteś, po co tu jesteś?..” Cóż, jestem tu, aby to zrobić, mam słyszałem tyle głupich odpowiedzi. Mówię tylko, że to nie to, szukamy tego prawdziwego. A prawdziwego poznasz w chwili, gdy to powiedzą. Tak jak to zrobią, bo to nie będzie byle co. Śledzisz mnie?
Jesse : O, zdecydowanie.
Richard : Cóż, oprócz tego, że można założyć pewne rzeczy, choć nie lubię tego robić zbyt często. Ale wyobrażam sobie, że czytając między wierszami i poznając trochę więcej o sobie, to i tak będzie wymagało pracy, prawda? Nikt po prostu nie wychodzi i nie rozdaje miliona dolarów. Nie, żebym to jeszcze odkrył. Ale to będzie wymagało pracy, więc posiadanie tego powodu, tego „dlaczego”, tego paliwa w sobie, tej inspiracji, kiedy masz inspirację lub marzenie, energia pochodzi z miejsc, o których istnieniu nawet nie wiedziałeś.
Michael : To ważne. Pochodzi z miejsc, których nawet nie byłeś świadomy. I to jest energia. Energia jest źródłem pasji, a pasja jest źródłem wyobraźni, a wyobraźnia jest źródłem wizji. Więc w zasadzie, gdyby Steve Jobs nie był pochłonięty pasją, pasją twórcy, twórca ma pasję niepodobną do żadnej pasji żadnej istoty ludzkiej na planecie. Twórca narodził się na obraz Boga, jak powiedziano, co oznacza, że narodził się, aby tworzyć. Więc nagle dostrzegasz, że istnieje powód, dla którego tu jesteśmy, narodziliśmy się, aby tworzyć, narodziliśmy się, aby tworzyć co? Narodziliśmy się, aby stworzyć świat odpowiedni dla Boga. Mówię więc do ludzi, którzy mogą nawet nie wierzyć w Boga. Powiedzmy, nie wiem, jak ktokolwiek mógłby nie wierzyć w Boga. Kiedy przestałeś wierzyć w Boga, nie ma innego powodu, nie ma żadnego powodu.
Rozumiesz? Nie, nic, zero. To wspaniała historia. To wspaniała historia, którą ludzie opowiadali od samego początku, od Adama i Ewy. Musimy więc wiedzieć, jaka jest ta historia i nagle stanąć twarzą w twarz ze swoją rolą w tej historii. Dzieje się coś magicznego. Po prostu dosłownie oboje o tym wiecie, ponieważ oboje to zrobiliście.
Dzieje się z tobą coś magicznego. Tak nie jest, nie uda ci się. To sprawia, że jesteś. Więc to nie jest tak, że „ja napisałem tę książkę” – to ona napisała tę książkę. Rzeczywistość jest taka, że to robi i jest to stwórca wewnątrz. I jest to tak oddzielone od Michaela, który tu teraz siedzi i rozmawia z wami, jak wszystko, co możemy sobie wyobrazić. Więc to nie ja to robię. To IT to robi. Moim zadaniem jest się do tego podłączyć, a żeby się do tego podłączyć, muszę się na to otworzyć. Aby się na to otworzyć, muszę odrzucić wszystkie inne „tak, ale, tak, ale” i tak dalej, i tak dalej. To może zabrzmieć strasznie, strasznie. Nieważne, ale tak jest. Ale to prawda i każdy mój klient to ponad 100,000 40 małych firm w ciągu ostatnich 100,000 lat, każdy z ponad XNUMX XNUMX właścicieli małych firm, którzy przyszli do nas, ponieważ przeczytali tę historię i powiedzieli: „Mam aby to zrobić.” Każdy z nich miał przekonanie o czymś, co powstrzymywało go przed tworzeniem. Musieliśmy pozbyć się tego przekonania. Musieliśmy się pozbyć wszystkich rzeczy, które przynieśli ze sobą na rozmowę. Wymyśliłem więc coś, co nazywam „czystą kartką papieru i umysłem początkującego”. Zatem sposób, w jaki podchodzisz do tego, to dosłownie czysta kartka papieru i umysł początkującego. W ten sposób podszedłeś do wszystkiego, co kiedykolwiek stworzyłeś. Nie zaczynam wymyślać czegoś i rysować według schematu, nie robię tego. Nigdy mi się coś takiego nie zdarza. Zaczynam pisać słowa. Ja ich nie piszę, IT to robi. Być może wiesz i jestem pewien, że słyszysz moje monologi. Czy któreś z was otrzymało moje monologi?
Richard : Tak.
Jesse : Tak.
Michael : Tak. Więc monologów jest teraz 200 i wysyłam jeden co tydzień, i można powiedzieć, że są to wiersze o przedsiębiorczości, więc pisałem wiersz raz w tygodniu. Kiedy mówię: „Piszę wiersz raz w tygodniu”, tak naprawdę nie piszę wiersza raz w tygodniu, TO pisze wiersz raz w tygodniu, ponieważ siadam bez myśli w głowie i po prostu zaczynam pisać, dosłownie bez myśli w głowie. Nigdy nie było planu w monologu. Tak jak dzisiaj, myślę, że napiszę o tym. Nigdy. Nie pozwalam na to. Jestem tak samo zainteresowany tym, co będzie, jak mój czytelnik.
Mamy więc około dziesięciu tysięcy subskrybentów naszych monologów. Ale to, co odkryjesz, jeśli naprawdę zwrócisz uwagę na monologi, odkryjesz, jak zachodzi tworzenie. To fascynująca rzecz. To fascynująca rzecz. A więc to właśnie robię przez ostatnie 40 lat.
Richard : Uwielbiam to. Mogę sobie wyobrazić — wiedząc o tobie trochę więcej, niż będziemy mieli czasu, aby to omówić, wiesz, 45 minut na godzinę. Wiesz, wiem, że mógłbyś o tym mówić przez następne pięć lat. Tylko ten jeden fragment, ponieważ jest dla niego tak ważny. I powiedziałbym, zanim przejdziemy do czegokolwiek innego, po prostu, aby może wprowadzić, nawet jeśli prawdopodobnie nienawidzisz tego, co mówię, aby wprowadzić trochę marzeń, aby ktoś mógł to zrozumieć, że w porządku jest powiedzieć coś, tak wielkiego, jak chcesz to powiedzieć, jak chcesz zakończyć głód na świecie. Chcesz, wiesz, co mam na myśli, jak niektórzy ludzie myślą: „Och, marzenia muszą być, zamierzam zrobić, zamierzam sprzedać ten gadżet i zapłacę wystarczająco, aby zapłacić za dom rodzinny i…”. To jest tak, jakby to nie było marzenie.
Michael : Nie, to są cele.
Richard: Tak, to nie jest sen. Więc co jest czymś po prostu w
Michael : Jasne, że tak.
Richard : Każdy chce być wariatem, trzy lata i pięć minut, pytam po prostu, skąd mają wiedzieć, że zaczynają podążać ścieżką prawdziwej prawdy...?
Michael : Skąd wiesz, że się zakochałeś?
Richard : Tak, jesteś jak mój tata, kiedy powiedziałem: „Skąd mam wiedzieć, że nastroiłem gitarę? Będziesz wiedział, kiedy pójdziesz, kiedy nastroisz gitarę”. Powiedz im, że ja nigdy nie rozumiałem tej samej cholernej rzeczy.
Michael : To samo, cholera. Nasze marzenie z 1977 roku, kiedy zakładałem korporację Michael Thomas – ja byłem Michaelem, a on Thomasem. To była pierwsza firma oferująca coaching biznesowy na świecie. Wynaleźliśmy coaching biznesowy.
To niezwykła rzecz do powiedzenia, a ludzie mówią: „Och, daj spokój. Nie mogłeś wynaleźć coachingu biznesowego. To jak dzisiejsza rzeczywistość o wartości jednego i trzech miliardów dolarów. Wymyśliliśmy coaching dla małych przedsiębiorstw. A kiedy zdecydowaliśmy się to zrobić, było to spowodowane tym, że przez przypadek współpracowałem z właścicielami małych firm. Mój szwagier był właścicielem agencji reklamowej i miał problem z jednym ze swoich klientów i zapytał, czy chciałbym porozmawiać z jego klientem o jego problemie – przekształcaniu potencjalnych klientów w sprzedaż.
I powiedziałem mojemu
Bo to wszystko, co musi się wydarzyć z przodu. W ten sposób przekształcasz lead w pierwszy punkt odniesienia i nazywamy to sprzedażą. Powstaje zatem pytanie, jaki jest pierwszy punkt odniesienia? A on już jest zgubiony. Powiedział: „Poczekaj chwilę”. Powiedziałem: „Nie, pozwól, że wyjaśnię”. Problem w tym, że nie masz systemu sprzedaży, bo nie rozumiesz historii. A historia to gra w piłkę. Powiedział: „No cóż, czy wiesz, jak napisać tę historię?” Powiedziałem: „Jasne”. Powiedział: „Napiszesz to dla mnie?” Powiedziałem: „Jasne”. Powiedział, że Ace wymyśli, co mi zapłacić, Ace mnie odbierze, porozmawiam z nim o tym, a potem wróci do ciebie. Do zobaczenia wkrótce, Bob. I to był koniec rozmowy.
Ace mnie podnosi i pyta: „Co się stało?” Powiedziałem: „Właśnie mnie zatrudnił”. – Właśnie cię zatrudnił? Jak?' Powiedziałem: „No cóż, powiedziałem mu, żeby naprawił swój problem”. Powiedział: „Ale powiedziałeś mi, że nie możesz rozwiązać jego problemu, ponieważ nie wiesz nic o biznesie, nie wiesz nic o jego prywatnych ludziach”. — Cóż, to nadal prawda. Ja nie, ale bardzo łatwo się tego nauczyć. To nie wiedza o produkcie jest najważniejsza. Dowiedziałem się o tym w ciągu około pięciu sekund, zadając mu pytanie. Brakuje sposobu, w jaki mówimy to konsumentowi, a on może tylko to napisać.
I tak zaczął się drugi, trzeci, czwarty, piąty i szósty. I nagle odkrywam
Richard: Przepraszam, Ace, przepraszam.
I założyliśmy firmę, która właśnie to robiła, i to był początek rozmowy Toma i mnie o marzeniu, wizji, celu i misji. Nie zaczęliśmy robić tego, co ja potrafię. Zaczęliśmy od pytania, jaki jest cel końcowy. I odkryliśmy nasze marzenie. Moim marzeniem wtedy, moim marzeniem nadal jest przekształcenie stanu małych firm na całym świecie. Każdy, kto mnie teraz słucha, może to od razu zapisać i powiedzieć: „OK, przekształcić stan _________ na całym świecie. To jest biznes, w którym jestem”. Podążasz za mną. Tak łatwo jest mieć marzenie. Ale zrozum, byłem naprawdę poważny. Rozumiesz, to była praca życia. To było moje powołanie. To przyszło do mnie w wieku 38 lat. Nie wychodziłem, żeby zrobić to, czego nie zrobiłem. Czy podążasz za mną? Zostać przedsiębiorcą — to nawet nie było w mojej głowie. Po prostu rozmawiałem z Bobem. To po prostu się pojawiło. Tak się dzieje, gdy mówię, że to do ciebie przychodzi, i to do ciebie przychodzi. Jeśli jesteś obudzony, rozumiesz, byłem obudzony w tej rozmowie z Bobem, cała moja istota była w tej rozmowie z Bobem.
Jesse : I oczywiście zakończyłeś to z umysłem początkującego. To było w tobie wbudowane.
Michał: Nic o tym nie wiedziałem. Od tego wszystko zacząłem. Nic o tym nie wiem. 'No to co?' – mówi, że to błogosławieństwo. Lepiej nic o tym nie wiedzieć niż wiedzieć, bo jeśli to zrobisz, od razu ukształtuje to początek twojego przedsiębiorstwa i ukształtuje je w sposób, który nigdy nie przyniesie zbyt wielu korzyści. Masz szczęście, rozumiesz? To nie było szczęście, że pojawiłem się u Boba. To było coś zupełnie innego, co mógłbym nazwać przeznaczeniem. To było dzieło mojego życia. Mógłbym to nazwać przeznaczeniem. Sprzedaliśmy miliony, miliony, miliony takich egzemplarzy
Richard: Jedną z rzeczy jest to, że mógłbym z tobą rozmawiać o tym całymi dniami, to jakby spróbować przejść do jeszcze dwóch innych szybkich rzeczy. Ale dziękuję tak bardzo, że oczywiście damy ludziom szansę, aby lepiej Cię poznali i dowiedzieli się, gdzie powinni się udać, aby dowiedzieć się więcej o tym, czym się obecnie zajmujesz. Dlatego na pewno omówimy to, zanim to się skończy. Jedną z rzeczy, o których ciągle słyszę, jest, wiesz, jak zauważył Jesse – pracuj nad swoim biznesem, a nie w swoim biznesie. Jednym ze składników tego stwierdzenia, opartego na twoich książkach, które czytałem i z którym się z tobą kontaktowałem, jest to, że pojawia się twoje drugie zdanie: „Jak przejść z firmy jednoosobowej do firmy liczącej 1000 osób”. A więc rozbijmy to na coś, to nie jest takie proste, ale spróbujmy. Twoje pierwsze zatrudnienie, Twoje pierwsze zatrudnienie, Twoja firma lub ta, w którą wchodzisz do firmy dwuosobowej. W większości przypadków, a wiem, że z tym jest trochę inaczej
Michael : Oba są prawdziwe. To uniwersalne. Zaczyna się od tej historii. W naszym przypadku opowiedzieliśmy historię, i opowiedzieliśmy ją w naszej firmie w Michael Thomas Corporation, kiedy zatrudnialiśmy pierwszą osobę, a nasza pierwsza praca polegała na wyjaśnieniu, kim jesteśmy i co robimy. I to wyjaśnienie podałem, było napisane na papierze i zapamiętałem je. Teraz rozumiesz, że tak naprawdę nie musiałem się go uczyć na pamięć, ponieważ sam je wymyśliłem, stworzyłem i opowiadałem o nim każdego dnia, ponieważ mówiłem to każdego dnia, kiedy dzwoniłem do właściciela małej firmy: „Jestem Michael Gerber, nie znasz mnie, ale jestem założycielem firmy Michael Thomas Corporation i zamierzamy zmienić twoje życie. Proszę o cierpliwość. Zajmie to tylko około dwóch minut, ale obiecuję, że w ciągu dwóch minut całkowicie zmienię twoje życie. Poproszę cię tylko o wyjęcie kalendarza i znalezienie wolnego terminu na najważniejsze seminarium dotyczące rozwoju biznesu, w jakim kiedykolwiek byłeś. To się nazywa „Kluczowe frustracje w małej i rozwijającej się firmie i co z nimi zrobić”. Trwa trzy godziny. Ja to prowadzę. Jeśli nie masz racji, wyjdziesz w ciągu pierwszych 10 minut. Jeśli masz rację i 99 procent osób, które przyjdą na to seminarium, będzie oczarowanych, to koniec. Przekonasz się, dlaczego to spotkanie było najważniejszym w twoim życiu i twojej firmie, więc zajrzyjmy do twojego kalendarza.
Richard : To piękne. Widzę, jak to się wiąże z marzeniem, bo jeśli masz marzenie i mądrych ludzi większych od siebie, to teraz łatwiej jest twoim pracownikom, pracownikom lub pracownikom, uwierzyć w to wielkie marzenie, bo – patrząc z perspektywy czasu – wydaje się to oczywiste, ale jeśli to dlatego, że…
Michael : Google otworzył lodziarnię nad lodziarnią w Palo Alto. Ich pierwsze biuro mieściło się w małym pokoju nad lodziarnią w Palo Alto. Google zaczynało w lodziarni. Google – rozumiesz, jedna z najbogatszych firm na świecie, jeśli nie najbogatsza firma na świecie, założyła kilku facetów nad lodziarnią. Ale początkiem było marzenie, a mianowicie zapewnienie wszystkim dostępu do najważniejszych informacji o wszystkim.
Jesse : Najzabawniejsze w tym, że o tym wspomniałeś, jest to, że pamiętam dzień, w którym — pamiętasz dzień, w którym Google faktycznie wystartowało? Pamiętam, że to widziałem. Pamiętam, że to widziałem, może nie dokładnie tego samego dnia, ale było to przeciwieństwo każdej innej wyszukiwarki, każda inna wyszukiwarka miała wszystkie te rzeczy wszędzie, było po prostu zamglone i bardzo mylące. A kiedy do niej wszedłeś, to była po prostu pusta strona, jak umysł początkującego wracający do tego, jakie jest twoje marzenie, wiesz, wpisując to, czego chcesz tutaj w tym małym polu. A my damy ci z powrotem najbardziej istotne rzeczy, a wszyscy po prostu się z tego śmiali. Mam na myśli, że zrobili z tego mnóstwo zabawy. Spójrz na tę brzydką rzecz, ale to „Dlaczego?” było tak duże i pozostali tak wierni temu.
Michael : Masz rację. Masz rację. Historia jest wszystkim. Więc zrozum, kiedy to mówię, historia jest wszystkim. To nie tylko jej część. To nie jest element układanki rozwoju biznesu. To jej sedno.
Richard : I ciąg dalszy tej historii.
Michael : To napędza wszystko.
Richard : Tak. Więc teraz rozumiem, wracając do pytania: kiedy mówisz, że to oboje, twoja pierwsza osoba zatrudniona musi być kimś, kto potrafi opowiedzieć historię nieco inaczej, w kontekście biznesowym.
Michael : Zatrudniliśmy recepcjonistkę na pierwszą osobę. Daliśmy ogłoszenie do gazety, zatrudniliśmy kogoś, zaprosiliśmy na seminarium rekrutacyjne, a na tym pierwszym seminarium dla recepcjonistki było około 42 kobiet i kilku mężczyzn. Wszyscy na seminarium. Więc teraz opowiadamy historię 42 osobom, a nie kandydatowi siedzącemu przy biurku i przeglądającemu CV. Nie obchodziło mnie CV. Interesowało mnie tylko nasze CV. Ona nie jest tu po to, żeby mi o sobie opowiadać. Jest tu po to, żeby usłyszeć o mnie. Kim więc jesteś, co robisz, dlaczego to takie ważne i dlaczego powinieneś poświęcić następne 30 minut mojego życia, żeby tego posłuchać. Rozumiesz? Tak znaleźliśmy naszą pierwszą recepcjonistkę. Była jedną z tych 42 osób. Potem Tom i ja przeprowadziliśmy rozmowy kwalifikacyjne z każdą z tych 42 osób. Po 30 minutach mówiliśmy: „Jeśli to brzmi jak coś, czego absolutnie pragniesz, powiedz tak”. Jeśli nie, to chcielibyśmy podziękować za przybycie. Uważajcie na siebie. Słyszeliście naszą historię. Jestem pewien, że usłyszycie ją ponownie, bo będziemy wszędzie”. I tak wielu z nich podniosło ręce, a wszyscy inni jakby odeszli, odeszli. A z tych, którzy podnieśli tę kwestię, my robimy to od 40 lat.
Richard : Chyba Paizo coś ci ukradł. Wiesz, że on tak naprawdę… Nie znam dokładnej kwoty, ale to gdzieś między trzema a pięcioma tysiącami dolarów? Zapłacą ci, żebyś dla niego nie pracował, jeśli dojdziesz wystarczająco daleko w procesie. Dosłownie zapłacą ci, żebyś dla nich nie pracował, bo wiedzą, że nie wierzysz w tę historię, skoro bierzesz te pieniądze.
Michael : Tak, tak. I oczywiście, żebyś zrozumiał, o co mi chodzi. Chodzi mi o to, że historia jest wszystkim. To właściwie wszystko, a to nie jest rynkowy bełkot. Rozumiesz, to nie jest chwyt marketingowy. To chwyt świadomości. Tak głęboko zaangażowaliśmy się w Program Rozwoju Biznesu Michaela Thomasa, tak głęboko zaangażowaliśmy się w firmę, korporację Michaela Thomasa. Tak głęboko zaangażowaliśmy się w transformację sytuacji małych firm na całym świecie, rozumiesz, światowa rzeczywistość gospodarcza zależy od małych firm. A małe firmy cierpią, cierpią, cierpią z tego powodu. W 2010 roku powstało 497 000 firm, a 593 000 zbankrutowało w tym samym roku. Weź tę liczbę i prześledź ją, a zobaczysz, że jest taka sama, jest taka sama, jest taka sama – więcej firm upada niż powstaje. A 99 procent firm, które powstały, upada. Dlaczego? Mówię, że nie mają historii. Rozumiesz? Nie mają historii.
Richard : To właściwie prowadzi mnie do kilku kwestii. Po pierwsze, zdecydowanie będziemy musieli ponownie zaprosić Michaela. Nie żeby to już koniec, ale zdecydowanie będziemy musieli go ponownie zaprosić, ponieważ jako storyteller czuję się zobowiązany pomagać właścicielom firm w jednej kwestii (słyszeliście, jak wspominałem, kiedy rozmawialiśmy online, wiecie, że trzymam teraz telefon komórkowy) – szansa jest jednocześnie przeszkodą. Jest wielu innych storytellerów, którzy próbują zaistnieć na Facebooku, Instagramie i w wielu innych miejscach.
Michael : Ale to straszne historie.
Richard : Oczywiście. Tak, nie, większość z nich tak. Nie, całkowicie się zgadzam. Dlatego powiedziałem, że w końcu tam wrócimy. Ale mam do ciebie jedno pytanie w związku z tym.
Michael : Pozwól mi dokończyć tę myśl.
Richard : OK.
Michael : Są okropne historie, bo są stworzone, żeby się sprzedać. Nie są stworzone z sensu, oni w nie nie wierzą, rozumiesz? Oni w nie nie wierzą. Steve Jobs w to wierzył, opowiedział swoją historię podczas pierwszego Super Bowl, kiedy Apple wyemitowało swoją pierwszą reklamę, pamiętasz to? Mam na myśli Dawida i Goliata. Mam na myśli IBM i Apple. Malutkie, maleńkie, maleńkie Apple. Wszyscy kochali tę historię. Jaką potężną – żyła w sercu Apple na zawsze. I powiem, że dopóki Steve Jobs nie odszedł.
Richard : Muszę się zgodzić, mimo że jestem wielkim fanboyem Apple. Wszystko, czego doświadczyłem od tamtej pory, uległo zmianie. Ale to zupełnie inna historia. Mam więc pytanie. Firma, nad którą pracowali, ma swoje marzenie. Znają swoje historie, więc wiedzą, że kiedy pojawiają się przeszkody, czasami nawet nie wydają się one przeszkodami dla tych ludzi, są w pewnym sensie tymczasowymi wybojami na drodze, ponieważ są tam, powiedzmy, że „spoiler” to nie jest właściwe słowo, ale raczej klapki na oczy dla konia czy coś w tym stylu. Wiesz, bo są super skupieni. I teraz, kiedy zaczęli, zatrudnili pierwszą osobę, ich pierwszą osobą, która będzie opowiadać historię, dobrze, i zakładam, że każda osoba, której szukają, powinna być obecna i opowiadać historię.
Michael : Potrafią opowiedzieć historię, ale co ważniejsze, sami są tą historią.
Richard: Doskonały. Więc jest idealnie. A teraz nagle może ten biznes w pewnym momencie się zatrzymał, ponieważ, jak powiedziałeś, Twoje firmy ewoluują z biegiem czasu i w pewnym sensie tworzą się wraz z Tobą, brzmi to trochę jak
Michael : Po pierwsze, mówisz o hipotetycznym scenariuszu, który nie istnieje. Zapewniamy ich, że firma, o której mówimy, która osiągnęła plateau, ma historię. Wykonali tę pracę. Znaleźli swoje marzenie, ale pominąłeś fakt, że znaleźli swoją wizję i cel, pominąłeś fakt, że znaleźli swoją misję i pominąłeś fakt, że następnie zajęli się pracą nad systemem obsługi klienta, aby zorganizować go tak, aby wywarł głęboki, pozytywny wpływ, który dosłownie żyje marzeniem, wizją, celem i misją.
Richard : Dałeś mi łatwą odpowiedź, więc jeśli poczujesz, że osiągnąłeś już punkt kulminacyjny, wróć do początku.
Michael : Przede wszystkim, zawsze wracasz do początku. Ten pierwszy krok zawsze prowadzi do początku i odkryjesz, że mamy system, ale go nie używamy, albo nie mamy systemu i improwizujemy na bieżąco, albo… I cały szereg innych możliwości. Ale rozumiesz, że na to wszystko istnieje proces. Więc to, czego nauczyliśmy się przez te wszystkie lata, ponad 40 lat, to to, że istnieje proces, a proces ten jest religią. Mam na myśli to, że wierzysz w ten proces, który nazywamy „ośmioraką ścieżką”.
Jesse: Skoro już mowa o tym, żebyście mieli resztę tego czasu, zacznijmy od Nowych Początków, które wkrótce nadejdzie. Mamy już około
Michael : Wspaniale, dziękuję. Uświadomiliśmy sobie, że zbliżają się moje 80. urodziny. Dahlia zawsze obchodzi moje urodziny w najbardziej spektakularny sposób. Myślę, że mamy około 70 000 osób na 80. urodzinach, i to online. Mieliśmy około 220 z nich na żywo. Dahlia namówiła mnie do wystąpienia, powiedziała, że to będzie wystąpienie i to był występ, znałem branżę i miejsce.
Poszedłem więc tam, wstałem, żeby przemówić, i zrobiłem swoje
Richard: Coś tu jest podejrzanego, coś dziwnego.
Michael: Ale podczas tych urodzin zobowiązaliśmy się, że mamy tak dużo czasu i że to, co stworzyliśmy, jest spektakularne i naprawdę zmienia życie dosłownie milionów właścicieli małych firm na całym świecie. Teraz w 145 krajach tak naprawdę tego nie zrobiliśmy. Zrobiliśmy to dla osób prywatnych, ale nie zrobiliśmy tego dla świata małych przedsiębiorstw i właśnie to postanowiłem zrobić w dziewiętnastu latach
Teraz zrozumcie, kiedy mówię o nowych przedsiębiorcach, mam na myśli każdą osobę, która jest skłonna założyć małą firmę lub już ją założyła. Skłonny do założenia małej firmy — z jakiegokolwiek powodu pomyślał o założeniu małej firmy lub już ją założył i utknął, jak opisałeś wcześniej.
Jak zaangażować te osoby w proces? Cóż, w tym celu stworzyliśmy Ośmioraką Ścieżkę i nazwaliśmy ją „Od jednej firmy do firmy liczącej 1000 osób. Ewolucja przedsiębiorstwa”. Ponieważ tak naprawdę każda praca na świecie jest przedsięwzięciem w przygotowaniu. Gdybym był malarzem malującym dom, ta praca byłaby przedsięwzięciem czekającym na realizację. Gdybym wyprowadzał psy, to znaczy, że zarabiam na życie wyprowadzając psy, a jest mnóstwo ludzi, którzy to robią i nie uwierzylibyście, to dziś biznes wart miliardy dolarów. Pomyśl o tym. Dziś biznes wart miliard dolarów, wyprowadzający psy. Musieliśmy więc zrobić listę wszystkich zawodów na planecie. A następnie zaproś każdego człowieka na planecie, aby przekształcił swoje życie, budząc w sobie Nowego Przedsiębiorcę, który przemieni życie wszystkich innych. I zrobić to poprzez utworzenie jednoosobowej firmy i rozwinięcie jej do firmy liczącej 1000 osób, co opiera się na tym, co właśnie mówiłem o Ośmiorakiej Ścieżce. Zaczyna się online i jest bardzo proste:
- Mam marzenie
- Mam wizję
- Mam cel
- Mam misję
- Mam pracę
- Mam praktykę
- Mam firmę
- Mam przedsiębiorstwo.
Oraz proces online, jak to zrobić. Tak radykalnie jesteś serią sesji. Jedna sesja w tygodniu 52 sesje w roku. Wszystkie sesje wideo prowadzone przez radykalnego nauczyciela. A tym radykalnym nauczycielem jest ten dzieciak, o którym mówiłem. Spektakularny dzieciak, spektakularna osoba, która naprawdę zaangażowała się w naszą historię, a następnie w historię życia każdej uczennicy, która została do nas wezwana, a ona uczy się i dostarcza nasz scenariusz. Aby zrozumieć nasz scenariusz, jest to scenariusz odkrywania swoich marzeń. Krok 1, krok 2, krok 3, krok 4, krok 6, 7, 8, aby odkryć swoją wizję. Krok 1, krok 2 do 8 odkrycie swojego celu, marzenia, wspaniałego rezultatu, który zamierzasz osiągnąć. Jeśli więc miałbym ci powiedzieć, jaki wspaniały wynik zamierzasz osiągnąć dzięki firmie, którą masz. Musiałbyś wejść do środka i to znaleźć. Gdzie znajdziesz to w dwóch miejscach: w sobie, do czego jesteś powołany, i na zewnątrz, kiedy myślisz o swoim najważniejszym kliencie. A kiedy myślisz o swoim najważniejszym kliencie, musisz zrozumieć, co powstrzymuje go od bycia tym, do czego naprawdę została powołana. Czego brakuje na tym zdjęciu.
So Radical You, to oszałamiająca rzeczywistość, która została uruchomiona 4 marca, w urodziny mojej żony, 2018. I nie zaczęliśmy jeszcze do niej zapisywać ludzi. Dziś mamy tylko 100 wiernych uczniów, ale zanim skończymy, za pięć lat od dzisiaj, będzie 5 milionów uczniów uczących się, jak rosnąć, rosnąć, rozwijać się, znajdować się w swojej strefie komfortu. Tutaj będę w ich strefie komfortu, w tym, co sprawia, że czują się dobrze ze sobą, do tego stopnia, że jest ktoś, kogo nigdy wcześniej nie spotkali. A piękno tego wszystkiego polega na tym, że każdego na to stać. Czesne za pokój Dreaming przez rok. Nasza szkoła rozwoju przedsiębiorczości kosztuje tylko 479 dolarów i 40 centów za cały rok nauki.
Richard : Uwielbiam to! Kończy nam się czas, a miejsce, które mam tutaj od twojej cudownej żony, gdzie ludzie mogą dowiedzieć się więcej, to Radical You. To po prostu u/invite i nie mylę się w 100 procentach. Jestem pewien, że w jakimś stopniu przejdziesz przez proces, dzięki któremu dowiedzą się o tobie więcej. Ale bardzo dziękuję za cały twój czas, twoją mądrość, a nawet za to, jak wyjaśniłeś na końcu, że w każdej pracy jest szlachetność i możesz rozwinąć się w kogoś wspaniałego.
Jesse : Super. Dziękuję, dziękuję Michaelowi Gerberowi za to, że jest z nami. Naprawdę to doceniam.
Michael : Dzięki Jesse, dzięki Rich.





