Jesteśmy dobrze w
W dzisiejszym odcinku rozmawiamy z fascynującym handlarzem Ecwidem, który w niespokojnych czasach robi wspaniałe rzeczy. Z dumą odkrywamy, że słucha tego programu, a nasze wskazówki rzeczywiście mu pomogły!
Naszym gościem jest RJ Rise — twórca Ultimate 5 Squad. RJ dzieli się z nami inspiracją dla tej powieści graficznej i wpływem, jaki ma nadzieję, że wywrze.
RJ opowiada o biznesie, który założył, aby promować i sprzedawać komiks, oraz o tym, jak musiał zbudować własny zespół, aby go ożywić.
Pokaż notatki:
- Darmowy
Rozwój umysłu Ćwiczenie - Bezpłatny arkusz wzmacniający
Transkrypcja:
Jesse: Richard, jak się masz?
Richard: Co się dzieje, Jesse?
Jesse: Minęły już cztery miesiące lockdownu, aklimatyzuję się w moim domowym biurze. Jestem teraz po drugiej stronie muru. Wiesz, duże zmiany, dużo rzeczy, dużo się dzieje. A jak u ciebie?
Richard: Dobrze, naprawdę dobrze; właściwie, ciekawie było z dzieciakami, jeśli chodzi o zajmowanie się nią. A tak przy okazji, nie używam już tego określenia „lockdown”. Używam raczej „schronienia na miejscu” czy czegoś w tym stylu. Po prostu czuję, że to słowo staje się teraz zbyt polaryzujące. Myślę, że to częściowo dlatego niektórzy ludzie myślą: „pieprzyć to, i tak wychodzę”. Czują się zamknięci. Zamiast po prostu dokonać pozytywnego wyboru w czymś, co powinno się robić, aby pomóc zbiorowości. Nie próbują tu wchodzić w politykę ani nic takiego. Po prostu nie używam już tego określenia.
Jesse: Dobrze. Dobrze. No cóż, jestem w domu i zaczynam się trochę denerwować, ale hej, życie jest dobre, jesteśmy tu szczęśliwi i zdrowi. A jeśli chodzi o pracę, hej, nadal komunikujemy się z naszymi ludźmi. Nasi słuchacze mówią: hej, wiem, że trochę zwolniliśmy tempo w podcaście. To dlatego, że było tak dużo pracy. Ale wciąż jesteśmy na bieżąco. Właściwie mamy kilka zaległości. Pojawia się więc mnóstwo fajnych rzeczy. Kilka nowych funkcji. Dzisiejszy dzień jest niesamowity, bo możemy porozmawiać ze słuchaczem i sprzedawcą, co zawsze jest jednym z naszych ulubionych odcinków. Jestem więc tym bardzo podekscytowany. A potem rozmawiamy o sytuacji tutaj, o wielu rzeczach, które dzieją się teraz na świecie. Jest mnóstwo ludzi bez pracy. Jest mnóstwo ludzi pracujących z domu, wiesz, jak to się mówi? O zamknięciu w domu?
Richard: Schronienie na miejscu. Polityczne wiatry wieją tutaj. Ruch Black Lives Matter jest teraz ogromny. Na świecie dzieje się mnóstwo rzeczy. Jesteśmy bezpieczni, siedząc przed naszymi małymi ekranami komputerów. I myślę, że dobrze jest od czasu do czasu otworzyć oczy i zobaczyć, co się dzieje na świecie. A teraz porozmawiajmy z naszym gościem. Mamy RJ Rise, założyciela Ultimate 5 Squad. Jak leci, RJ?
RJ: Ja mam się całkiem dobrze, a ty?
Jesse: Jak mówię, życie jest piękne. Trochę szalone. Ale hej, postaraj się myśleć pozytywnie. Więc jest dobrze.
RJ: To takie prawdziwe być w tym programie i słuchać was już od jakiegoś czasu. Więc dla mnie to zaszczyt być tutaj.
Jesse: Idealnie. Uwielbiamy to słyszeć i dodamy do tego mały hashtag. Wyślij to do wszystkich szefów, którzy płacą rachunki i daj im znać, że mamy fanów i chcą być w programie. No to teraz super. W porządku. Opowiedz nam trochę o tym, co robisz. Jesteś założycielem Ultimate Five Squad. Kiedy tam zaczniesz, możemy zacząć od twojej historii. Zanim zaczniesz, od czego chciałbyś zacząć?
RJ: Jasne. Jestem RJ, autorem The Ultimate Five Squad. Mamy książkę akcji, a potem kolorowankę. Pomysł narodził się w 2018 roku. Obejrzałem dwa filmy: Czarną Panterę i Bajecznie bogatych Azjatów. Łączyło je to, że pokazywały bohaterów, postacie kolorowe lub pochodzenia azjatyckiego. I co się stało? Myślę, że Hollywood prawdopodobnie myślało, że ryzykuje, prezentując czarną lub azjatycką obsadę. Ale tak naprawdę wyniki były oszałamiające. To był rekord kasowy. Więc kiedy pokazujesz ludzi w widocznym świetle, tak, jak chcieliby być postrzegani w pozytywnym świetle, wyjdziemy i wesprzemy to. I tak społeczność czarna, społeczność azjatycka, wszyscy, biali, czarni, wszyscy poszli i wsparli te filmy. I tak to mi pokazało, jak przedstawiać ludzi w pozytywnym świetle, bez względu na to, kim są, bez względu na ich niepełnosprawność, bez względu na kolor włosów, skóry, oczu – nie ma znaczenia, czy przedstawiasz ich w pozytywnym świetle, w sposób pełen szacunku. Jeśli podniesiesz ich na duchu i psychikę, wyjdą i to wesprą. Jako nauczycielka uwielbiam pracę z dziećmi. Kocham to, co robię. Sprawia mi to mnóstwo radości. Ale widzę u nich brak pewności siebie, gdy są prześladowane lub gdy nie są reprezentowane. Więc powiedziałam: pozwólcie mi coś z tym zrobić. Mogłabym usiąść i nic nie robić, albo poczuć, że jestem w sytuacji, w której mogę coś zrobić. Dlatego stworzyłam tę markę, Ultimate Five Squad i całą markę. To, co reprezentujemy, to empowerment; to dawanie dzieciom poczucia siły, dawanie im wiary, że mogą zostać kimkolwiek zechcą. I tak narodziła się Ultimate Five Squad.
Jessego: Wspaniały. Jest to więc komiks. To superbohaterowie, ludzie kolorowi, czarne postacie. W ten sposób dorastające dzieci będą mogły mieć swoich własnych bohaterów. Myślę, że to bardzo, bardzo fajna koncepcja. A jednak widziałeś to z Czarną Panterą, prawda? Moje dzieci, ich ulubiony superbohater, to Czarna Pantera. Dostali mnie
RJ: Dokładnie. Dla wielu, wielu czarnoskórych dzieci, wielu azjatyckich dzieci, dzieci o mieszanym pochodzeniu, nie ma superbohatera, z którym mogłyby się utożsamić. Jasne. Będziemy wspierać Supermana, Batmana, Iron Mana i Avengersów. My, Will, będziemy wspierać ich. Ale ostatecznie nie widzisz bohatera, który wygląda jak ty. I nie potrafię zliczyć, ile recenzji, ile opinii otrzymałem od rodziców, którzy mówili: „Gdy tylko moje dziecko zobaczyło okładkę, powiedziało: Wow, to wygląda jak ja”. W książce jest pięć postaci. I od razu kierują się ku tej, do której chcą być podobne lub która najbardziej je przypomina. A tego nie czują, oglądając Avengersów, Iron Mana czy cokolwiek innego. Nie mam nic przeciwko tym bohaterom, to wspaniali ludzie. Ale nawiązanie z kimś kontaktu jest bardzo ważne. I często przesłanie jest takie, że jeśli dzieci widzą bohatera, który wygląda jak one, cóż, co to o nich mówi? To znaczy, że oni też mogą być bohaterami. I taki jest przekaz.
Richard: Tak, to naprawdę fajne. Podoba mi się, jak się o tym dowiedziałeś, jedna z rzeczy, o których rozmawialiśmy trochę wcześniej. Rozmawialiśmy o różnych superbohaterach, z którymi trudno się utożsamić, bo Superman pochodził z innej planety, Bruce Wayne, Iron Man – to supermultimilionerzy, którzy robili, co chcieli. Ale w tym zestawieniu dawnych superbohaterów Batman zawsze był moim ulubionym, ze względu na wszystkich. To on zrobił to z wyboru. I brzmiało to trochę jak fragment naszej wcześniejszej rozmowy, że to była grupa przyjaciół, którzy z własnej woli postanowili to zrobić. Czy to jest tło tego, co wyniosłeś z pracy nad tą książką?
RJ: Tak, dobrze powiedziane. Dobrze powiedziane. To piątka zwykłych przyjaciół, po prostu piątka zwykłych przyjaciół, którzy się spotykają. Nie mają więc żadnych supermocy. Nie urodzili się na innej planecie. Nie ugryzie ich pająk. To po prostu zwykli ludzie, którzy spotykają się i wykorzystują swoje umiejętności. Jeden jest astronomem, drugi sportowcem, trzeci wynalazcą, trzeci lekarzem. Ale razem łączą swoje umiejętności i rozwiązują ten problem. Problem polega na tym, że Ziemię najeżdżają te roboty-kosmici. Więc tak, jak powiedziałeś, można się z nimi utożsamić. Nie są multimilionerami, tylko zwykłymi ludźmi, takimi jak ty i ja. Łączymy się, aby rozwiązać ten problem.
Jesse: I są jeszcze kosmici-roboty.
Richard: Oba światy. Tak, tak.
Jessego: To znaczy, wiesz, wciąż musimy mieć robotów-kosmitów. To nadal musi być ekscytujące dla dzieci, chcieć zagłębić się w tę historię tak, jakby była dla dzieci. Prawidłowy. Więc tak, to jest niesamowite. Myślę, że moi chłopcy byliby tym zainteresowani. Zamierzam wciągnąć ich w tę historię. Więc tak, zrobiłbym to. Chciałbym więcej opowiedzieć o tej historii, ale to…
RJ: Byłem nauczycielem, nauczycielem WF-u. I oczywiście uwielbiam komiksy. Uwielbiam filmy o superbohaterach. I to jest coś, co jest mi bliskie. I poczułem, że mogę coś zrobić – miłość, którą darzę filmy o superbohaterach, ale także jako nauczyciel, ktoś, komu rodzice ufają, że zaszczepi w swoich dzieciach dobroć, że będzie dla nich wzorem do naśladowania. Poczułem więc, że mam platformę, wystarczająco dużo inteligencji, żeby to wszystko zorganizować. Czemu więc nie spróbować, zobaczyć, czy mogę wpłynąć na czyjeś życie? Ale tak, nie jestem pisarzem z zawodu, ale jako nauczyciel w szkole jestem z dziećmi cały dzień.
Richard: Wpadłeś na ten pomysł w 2018 roku. Kiedy właściwie zacząłeś budować swój sklep Ecwid, a może w ogóle go stworzyłeś? Co skłoniło Cię do wyboru Ecwid? Jestem tego ciekaw.
RJ: Stary dobry Google. Wygooglowałem i wiedziałem, że jest X firm, które hostują strony internetowe i mają wtyczki. Zrobiłem więc research i po odrobieniu pracy domowej znalazłem podcast Ecwid z YouTube. Pomyślałem sobie: OK, nie jestem prawdziwym maniakiem technologii, który potrafiłby zbudować stronę internetową od podstaw i kodować. Więc powiedziałem: no cóż, jest podcast, i słucham ich, i co jakiś czas wspominają o aplikacjach, z których korzystać, o nowych funkcjach, które pojawią się na stronie. To taki mój wewnętrzny ekspert. Więc korzystam z was jako mojego wewnętrznego eksperta, mojego źródła. Cokolwiek powiecie, spróbuję. Jeśli powiecie, że MailChimp to robi, spróbuję. Jeśli powiecie, że jest integracja z Facebookiem, spróbowałem. Naprawdę ufam i cenię wszystko, co mówicie. A to, co pomogło mi podjąć tę decyzję, to to, że mogłem usłyszeć nie tylko was, ale także waszych gości. Jeśli Twoi goście powiedzą: „Hej, wiecie, uwielbiamy to i korzystamy z tych aplikacji”, to ja się poddaję. Strona została uruchomiona prawdopodobnie w lutym. Trochę nad nią pracowałem. Zapłaciłem za cały rok, słuchałem Was i stale ją rozwijałem, dodając tło i różne drobne funkcje tu i tam. Ale nie sądzę, żebyśmy w pełni ją uruchomili przed początkiem marca.
Jesse: Ok, wow, to niesamowite. Mógłbym wymienić kilka rzeczy, ale po pierwsze, uruchomiłeś stronę w około miesiąc, naprawdę nie mając technicznego wykształcenia. Świetnie. Pewnie mógłbyś zrobić to szybciej, gdybyś chciał. Mógłbyś zrobić coś bardziej wyszukanego. Mógłbyś zrobić milion różnych rzeczy, ale kluczem jest to, że udało ci się to uruchomić, prawda? Zawsze uwielbiam, kiedy ludzie po prostu, wiesz, zawsze jest jakaś przeszkoda czy dwie. Po prostu to uruchamiają, wypuszczają, widzą, co się dzieje. Oczywiście, wielkie brawa za to. Dzięki za wysłuchanie podcastu!
Richard: Teraz presja minęła.
Jesse: Tak, to znaczy, to najważniejsza rzecz. Poza tym, wystartowaliście tuż na początku pandemii COVID-19. To naprawdę bardzo dobry moment na wprowadzenie produktu na rynek. Mam dzieci, pracuję z domu, moja żona też pracuje z domu. Dzieciaki muszą być zajęte, w skrócie, potrzebują czegoś do roboty. A ludzie szukają zasobów. Szukają czegokolwiek, żeby nie tylko; zawsze można zająć dzieci iPadem i YouTubem. To nie jest cel. Kluczem jest to, jak można ich uczyć, skoro tak naprawdę nie ma się do tego możliwości ani umiejętności? Ja nie uczę; moja żona nie jest nauczycielką. Okazuje się więc, że wystartowaliście w idealnym momencie, kiedy są tu dostępne zasoby dla dzieci, aby mogły się uczyć, jak wspomniałeś, o empowermencie. Są tam materiały do pobrania. Świetnie, że to wystartowaliście. Wybrany moment był po prostu dobrym momentem na start. Nie planowaliście tego. No cóż, nie wiem, czy to było pytanie. Czasami trochę się rozgadałem w podcaście, ale tak się cieszę, że masz premierę właśnie teraz.
RJ: Więc tak, wezmę to, co powiedziałeś i zrobię to. Tak. To wcale nie było zaplanowane. Wiele rodzin i osób, które znajdują mnie na Facebooku lub w mediach społecznościowych, pocztą pantoflową, mówi mi: „Och, wow, dzięki ruchowi Black Lives i temu, co dzieje się w Ameryce, wydałeś tę książkę”. Nie dałbym rady wydać książki tak szybko, zwłaszcza dwóch książek naraz. To było półtora roku pracy, znalezienie ilustratora, praca nad każdą stroną, każdym szczegółem, od tego, co noszą bohaterowie, przez kolczyki, szminkę, buty, drzewa, po psy. Mam na myśli szczegół za szczegółem. Zajęło to dobre półtora roku. Wiedziałem, że ta książka jest potrzebna, potrzebna. Szedłem do… nie wiem, czy potrafię wymienić ich imiona, do wielkiego sklepu z mnóstwem książek. Poszedłem do lokalnej księgarni. Nie widziałem jej. Nie widziałem tego, czego szukałem dla moich siostrzeńców, przynajmniej na ich urodziny. Wszedłem na dużą stronę internetową. Zacząłem szukać. Nie chcę mówić, że było jakieś wyszukiwanie na stronie, a ja szukałem obsady superbohaterów-bohaterów o innym kolorze skóry i nie mogłem tego znaleźć. Więc pomyślałem, że skoro nie ma, to rezygnuję i mogę poczekać albo coś z tym zrobić. I tak zrobiłem. I moment był nierealny. To było tak realne, że w tym momencie rodzice, zarówno biali, jak i czarni, szukają książek, które dodadzą pewności siebie ich dzieciom w obliczu tego wszystkiego, co się dzieje, ale także wyeksponują i wydobędą na światło dzienne postacie ich dzieci, które nie są do nich podobne. Wiecie, to normalne, że postacie w książkach, z czarnymi, azjatyckimi, indyjskimi postaciami, są w porządku. I tak wiele białych rodzin gorączkowo szukało w internecie książek, które pomogłyby im w edukacji, bo nie chciały powtarzać tego cyklu. I mam szczęście, że moja książka znalazła się wśród wielu, których poszukują rodzice.
Jesse: Rozumiem, że biali rodzice próbują uczyć swoje dzieci czegoś w stylu: „Hej, widzisz tu różne rzeczy w wiadomościach. Jak przekazujesz to swoim dzieciom, biorąc pod uwagę niektóre z tych dość trudnych tematów?” Czy pokażesz dzieciom film z George'em Floydem? Prawdopodobnie nie, gdy będą miały sześć lat. Ale chcesz zaszczepić w nich poczucie niesprawiedliwości i tego, co dzieje się na świecie, być może nie znając siebie aż tak dobrze. Myślę, że to świetny moment, aby mieć na to zasoby. Jak powiedziałem, nie planowałeś tego. Miałeś plan, ale po prostu moment, w którym się ukazał, był w pewnym sensie korzystny dla ciebie. I tak się składa, że jesteś świetnym źródłem informacji dla ludzi, którzy szukają sposobów na rozmowę z dziećmi o tym, co dzieje się na świecie.
Richard: Niektórzy ludzie, kiedy mówią o wykorzystywaniu, niektórzy myślą, że wykorzystywanie oznacza wykorzystywanie kogoś. Czasami po prostu wykorzystujemy sytuację. Ale to jest tego doskonały przykład. Po prostu czasami jest to świetny moment, ale niekoniecznie. Możesz
RJ: Ameryka to kulturowy tygiel, bo są czarni lekarze, biali lekarze, biali, czarni, po prostu to widać. Nie trzeba cię uczyć, że to w porządku, to po prostu kulturowy tygiel.
Richard: Więc sam zbudowałeś tę stronę. Miałeś ją miesiąc, może coś koło tego, wspomniałeś trochę o opiniach klientów. Czy planujesz wydać jakieś kolejne książki, albo jakie masz plany dotyczące Ultimate Five Squad?
RJ: Pierwsza część była taka, że zacząłem kombinować ze stroną i zrobiłem ją sam, tło, dodając produkty. Wtedy poznaję swoje mocne i słabe strony. I wynająłem swoje słabości. Zatrudniłem więc specjalistę ds. marketingu, który pomógł mi z Facebookiem, Instagramem i tak dalej. Ale oprócz tego jest po prostu bardzo utalentowana i przejęła stronę internetową. Więc wszelkie nowe produkty, wszelkie nowe rzeczy, które musimy zrobić z Ecwidem, są na bieżąco. Mam jeszcze jeden produkt. Rodzice już mnie o to pytają. Oni już są przed piłką. W 2018 roku wiedziałem, że słuszna wizja zakłada stworzenie kolejnej, bardziej wpływowej wersji Power Rangera lub Avengera. Chcę, żeby to była ta marka. To nie tylko książka, to ruch. Już wtedy wiedziałem, że chcę zrobić film. Po prostu to wiedziałem. A co jest po prostu surrealistyczne, to to, że ci rodzice już proszą o dzieci lub pytają rodziców, czy jest film? Czy jest inna książka? Dzieci, dosłownie, myślę, że to było wczoraj, mama powiedziała, że była tak podekscytowana, że nie tylko ona
Richard: Tak naprawdę ich nie znam, ale pracowałem przy filmie telewizyjnym przez trzynaście lat i wiem o nich naprawdę dużo.
RJ: Dobrze. Dzięki za tę kartkę.
Jessego: To świetnie. Nie mogę Ci pomóc z filmem, ale mogę Ci pomóc ze stroną internetową i generowaniem kolejnego poziomu przychodów, dzięki którym zaczniesz urzeczywistniać te marzenia. Wspomniałeś o plakatach i tym podobnych rzeczach. Wiesz, jeśli prawdopodobnie cofniesz się trochę, ale jakiś czas temu mieliśmy Printful. Ale w tego rodzaju świecie jest obecnie szczególnie zajęty sklep z drukiem na żądanie. Ale możesz bardzo łatwo wziąć niektóre ze swoich postaci i zamienić je w
Richard: O tak. To właśnie jest piękne w możliwości pobierania plików cyfrowych, bo dopóki zbierasz te adresy e-mail, nawet jeśli teraz u ciebie nie kupią, jeśli będziesz im stale informować, co robisz i co robisz, mogą zostać twoimi klientami w przyszłości.
RJ: Tak, masz rację.
Jesse: Tak. Więc pracuj dalej. Uwielbiam darmowe pobieranie, wspomniałeś o kilku rzeczach, już działasz na Facebooku i Instagramie. Jeśli słuchasz podcastów wystarczająco długo, czy robisz posty z funkcją zakupów, gdzie możesz umieścić pole wokół produktu, aby ludzie mogli go kupić bezpośrednio z Twojego Instagrama i kanału na Facebooku, jeśli to robią?
RJ: Tak, słucham tego. I dosłownie, jak tylko to usłyszałem, od razu to wdrożyłem. Dokonałem kilku zakupów na Facebooku, ale z jakiegoś powodu nie pozwolił mi tego zrobić na Instagramie. Ale tak, na Facebooku jest to na stronie Ultimate Five Squad na Facebooku. A jeśli przewiniesz w dół, zobaczysz produkty. Możesz je dotknąć. Możesz je kupić. O dziwo, nie wiem dlaczego, ale na Instagramie nie daje mi to takiej możliwości.
Jesse: Zgoda. Instagram jest trochę skomplikowany. I nie jest tak, że możesz zadzwonić do kogoś na Instagramie i poprosić o naprawę. Może to być po prostu, nie wiem, nie jestem Instagramem, ale myślę, że może tak być z pobieraniem cyfrowym. Czasami nie chcą, żeby ludzie nadużywali ich platformy do pobierania cyfrowego. Więc jeśli masz na przykład gadżety, które wyraźnie są książkami, a nie pobieraniem cyfrowym, to myślę, że to właśnie jest przyczyną problemów. Nie mogę powiedzieć na pewno, ale tak na marginesie, to może być miejsce, które warto rozważyć. Porozmawiaj też z naszym wsparciem; prawdopodobnie cię przez to przeprowadzą. Ale pobieranie cyfrowe jest super. Ale nie jest super, gdy starasz się o akceptację zakupów na Instagramie. Mam przeczucie.
RJ: Ponieważ na stronie nie tylko sprzedajemy dwie książki w formie papierowej, ale mamy też coś gratis. Więc każdy, kto odwiedza naszą stronę i nie zna nas zbyt dobrze, daje nam szansę. Oferujemy materiały do pobrania. Nazywamy to pakietem arkuszy ćwiczeń wzmacniających. Mogą pobrać prawie 40 arkuszy za darmo, żeby zapoznać się z marką, a potem muszą poznać nas. Nie ryzykują i nie kupują książki, a mogliby to zrobić. Ale tak, możesz mieć rację.
Richard: Jak wspomniałaś, Jess, warto o tym porozmawiać, zwłaszcza że opłaciłaś z góry cały rok. Na pewno możesz porozmawiać z obsługą klienta i porozmawiać, bo to może być przyczyną. Czy pamiętasz, jak wrzuciłaś swój feed produktowy i próbowałaś uzyskać akceptację na Instagramie, czy po prostu coś nie działało, bo mogłaś tego nie zrobić?
Jessego: Jeśli więc zrobiono to za pomocą Facebooka, powinno tak być, istnieje infrastruktura dla Instagrama. Więc wiem, że tam jest. Rozumiem, że czasami jest to trochę niejasne i tak, w tym przypadku trzeba po prostu przeforsować. Szkoda, że nie mamy teraz Instagrama na linii. Kolejny pomysł, którym chciałem się z wami podzielić. Wspomniałeś, że możesz nie być tego świadomy, ale jeśli kiedykolwiek słyszałeś o tej koncepcji, to koncepcja bezpłatnej wysyłki plus wysyłka. Masz więc produkt, którego cena jest dostosowana do obszaru, w którym może to zadziałać. Czasami brzmi to trochę; Nie wiem, podejrzane, bo używasz słowa „bezpłatny” plus wysyłka. Ale wiem, że to działa, szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku książek, ponieważ wysyłanie książek i kolorowanek pocztą jest dość tanie. Ale możesz złożyć ofiarę. Nawiasem mówiąc, może to nastąpić później, gdy będziesz mieć jeszcze kilka produktów, na przykład będziesz mieć więcej produktów, a potem będziesz mieć
Richard: Tak, powiedziałbym, że się temu przyjrzę i skontaktuję się z tobą, żeby trochę bardziej zagłębić się w temat. Ale myślę, że to świetny pomysł. Zauważyłem, że masz tam kilka pakietów , zwłaszcza biorąc pod uwagę obecną sytuację. Myślę, że gdybyś je trochę bardziej wyeksponował lub dodał menu rozwijane z większą ilością. „Kup trochę dla znajomych”, a także, czas realizacji tego wszystkiego, zamiast polegać tylko na tym, że ktoś powie: „Och, mam to skopiowane, wklejone i napiszę e-maila”, może po prostu kupi pięć dodatkowych egzemplarzy. Może kupi dziesięć egzemplarzy i podzieli się nimi z innymi. Myślę, że biorąc pod uwagę obecną sytuację w Ameryce, warto byłoby spróbować coś wymyślić. Pomyślę trochę więcej o szczegółach i o tym, jak to zrobić, żeby nie ograniczać się do kupna jednego. Ale zdecydowanie warto dodać jakieś menu rozwijane lub tekst z napisem „Kup trochę dla znajomych i rodziny”. A potem wspomóż jakąś sprawę tymi dwoma.
RJ: Tak. Myślę, że to było na początku tego tygodnia, albo gdzieś w zeszłym tygodniu, kiedy mieliśmy klienta i korzystaliśmy z tej aplikacji. Nie pamiętam dokładnie momentu, ale możesz poprosić klientów o zostawienie krótkiej notatki przy zakupie. W sekcji z notatkami napisano: „Podoba nam się to, co reprezentujesz. Dziękujemy za obecność tych superbohaterów i dziękujemy za wspierane przez Ciebie sprawy”. Wewnątrz książki, dosłownie na pierwszej stronie, informujemy naszych czytelników, że kiedy kupują książkę, część pieniędzy, które płacą, jest przeznaczana na pokrycie kosztów. I tak co kwartał staramy się wybierać nową sprawę. Zeszłego lata, i wciąż to robimy. To No Kid Hungry. To organizacja, która została zamknięta tak nagle, ponieważ szkoły zostały zamknięte. Wiele dzieci jest zależnych od tych posiłków. Zależą od szkół, jeśli chodzi o śniadania i obiady. I teraz mamy miliony dzieci, które nie jadły śniadania na obiad. I tak No Kid Hungry robiło to, oczywiście, jeszcze przed koronawirusem. Ale nawet teraz, co ważniejsze, jest to ważniejsze. I dzięki temu karmią te rodziny, te dzieci. I dlatego chcemy pomóc. Kiedy ktoś kupuje tę książkę, tak naprawdę karmisz dziecko. Wiąże się z tym dobro. Nie tylko wpływasz na swoje dziecko i swoją społeczność, ale także pomagasz innym dzieciom w całym kraju. A więc jest dobro społeczne. To trochę jak ten model Warby Parker w „Timesie”, gdzie kupujesz wino i coś dajesz. Więc kiedy kupujesz to, żeby pomóc wyżywić dzieci tutaj, w Ameryce…
Richard: Powiedziałbym to trochę bardziej na stronie internetowej. Wiesz, po prostu daj ludziom znać z wyprzedzeniem, a nie dopiero po zakupie książki. Nie bałbym się. To piękna rzecz. Nie chodzi o to, że się boisz, ale wiesz, o co mi chodzi. Po prostu spraw, żeby to było widoczne.
RJ: Świetnie, tak zrobię.
Jesse: Myślę też, że zawsze potrzeba nowych treści społecznościowych. Na przykład, gdy dokonujecie kwartalnej darowizny. „Hej, dziękujemy wszystkim klientom, którzy u nas kupili. Oto nasza darowizna, o której wspomnieliśmy tej organizacji. A tak przy okazji, w przyszłym kwartale wybierzemy tę organizację”. Po prostu, żeby dać ludziom powód, dla którego nie sprzedajecie tu tylko książki w wielkim sklepie. Za tą książką kryje się coś więcej, przesłanie i sama darowizna. Daję więc napiwek, bo wiem, że czasami wymyślanie treści społecznościowych jest trudne, ale jest coś takiego.
RJ: Genialne. Tak. Świetna uwaga.
Richard: Tak. Nawet pozostałabym przy Jessie
Jesse: Powiem ci, przewijam Facebooka na drugim ekranie i widzę mnóstwo treści społecznościowych. No więc, wiesz, to po prostu coś innego, żeby trochę to urozmaicić. Wiem, że musisz, myślę, że co kilka dni coś tam wrzucać i… Zawsze potrzebujesz nowych treści, więc może pojawi się jakiś pomysł, i tak, naprawdę uważam, że gadżety mogłyby się sprawdzić, bo marka jest świetna. Problem w tym, że przeciętny rozmiar jest prawdopodobnie trochę mały, ludzie wydają 50, 30 dolarów. To świetnie, ale trudno to utrzymać. Po prostu trudno jest reklamować coś, co będzie warte trzydzieści dolarów. Tak czy inaczej, mam tylko kilka pomysłów. Chcemy kontynuować te pomysły. Chcę mieć jeszcze kilka, więc będę cierpliwy.
RJ: Przyjmę wszystkie twoje pomysły.
Jesse: Dobrze. Dobrze. No cóż, ten drugi, to również zapowiedź przyszłego podcastu. Właściwie rozmawialiśmy trochę o darmowych ofertach Google. Nie wiem, czy znasz darmowe oferty Google. Google naprawdę mocno naciska. Chcą przejąć Amazon. W obszarze wyszukiwania Google jest sekcja zakupów, która przez jakiś czas była nieco ignorowana. Ale robią naprawdę duży krok naprzód, ponieważ większość produktów wyświetlanych w tej sekcji pochodzi teraz z darmowych ofert. Jest więc płatny komponent, ale kiedyś był w stu procentach płatny. Wcześniej jedynym sposobem na wejście do Google Zakupy było płacenie za reklamy Google Shopping, a oni umieszczali Cię w tym miejscu. Teraz to udostępnili. Nazywa się to Google Free Listings. Jest tam kilka opcji. Trudna i darmowa wersja to taka, że możesz wejść do Ecwid. Jest tam plik danych o produktach Google, który sam w sobie nie jest taki trudny. Ale musisz przejść do Google, przejść do miejsca o nazwie Google Merchant Center, przesłać i połączyć się. Dasz radę, jeśli będziesz się tego trzymać. Ale na pewno pojawi się błąd. Będzie jakiś błąd. Będziesz musiał to rozgryźć. Chcę tylko ostrzec ludzi, że to nie magia. Jeśli chcesz magicznego obszaru, sprawdź naszego partnera Kliken. To oni zarządzają Google Zakupy, reklamami Google Smart Shopping. Jest to teraz w fazie beta. Do czasu, gdy ten podcast zostanie uruchomiony, będzie to dziesięć dolarów miesięcznie. Ale zarządzają całym procesem zatwierdzania i wszystkimi drobnymi błędami. Google będzie od ciebie chcieć wielu rzeczy. Chce wielu informacji. Pomagają w tym. I to kosztuje dziesięć dolarów miesięcznie, aby utrzymać ten kanał aktywny. Robią to, to będzie dwadzieścia dolarów w przyszłości. Więc jak już wyjdziesz z tej sytuacji, to jesteśmy w środku. Tak czy inaczej, to raczej prosty przycisk, ale kosztuje dziesięć dolarów. Polecam to, bo właśnie z nimi rozmawiałem przez chwilę, więc nie jestem pewien, ile mam się podzielić, przepraszam Google. Ale teraz ta sekcja jest bardzo widoczna, bo nie wszystkie sklepy już to zrobiły. Więc ludzie, to jest, kiedy rzeczy są nowe, są naprawdę dobre przez jakieś sześć miesięcy lub rok. A potem wszyscy wchodzą i to rozgryzają. Jest OK. To jeden z tych momentów, kiedy w tej sekcji jest dużo darmowych kliknięć. Zdecydowanie polecam to zrobić. Nazwy produktów są tutaj ważniejsze, a opisy, ponieważ ludzie, którzy szukają Ultimate Five, mogą szukać komiksów z osobami o innym kolorze skóry w roli głównej. Nie znam haseł wyszukiwania, więc to nie będzie nazwa marki. Będzie szersze. Po prostu miej to na uwadze.
RJ: Tak, zajmę się tym jak najszybciej.
Jesse: Teraz jest na to czas. Za rok czy dwa wszyscy już to zrobią i nie będzie już tak dużo darmowego ruchu.
Richard: To ważna uwaga z dwóch różnych powodów. Kiedy dostajesz wczesny dostęp do wielu nowych funkcjonalności, które wprowadza Facebook, Google czy ktokolwiek inny, to jest to podwójna korzyść, ponieważ jesteś jednym z pierwszych, którzy to robią. Nie musisz więc konkurować z tak wieloma innymi firmami, ale odnosisz zwycięstwo, ponieważ nie twierdzę, że znam wszystkie algorytmy, ale jest to oczywiste dla każdego, kto zwraca uwagę na wprowadzanie nowych funkcji. Jeśli bierzesz udział w rozwoju nowej funkcji, chcą uzyskać jak najwięcej danych na jej temat. Dlatego jeszcze bardziej ją promują. Więc, powtórzę, nie znam szczegółów. Nie chodzi o to, że z dnia na dzień zostaniesz internetowym milionerem. Nie chcę niczego twierdzić w twoim imieniu, ale istnieją dwa powody, dla których warto działać wcześnie, i niektóre z takich sytuacji jak ta.
Jesse: Był podcast, w którym udzielaliśmy wskazówek dotyczących wersji trudnej. Przechodzimy do wersji łatwej. Jest teraz w fazie beta i pojawi się bardzo, bardzo szybko. Tak czy inaczej, mam okazję zajrzeć trochę za kulisy, więc wiem, co będzie dalej. Więc to mamy. Wspomniałeś, no cóż, nie wymieniłeś nazwy, ale napomknąłeś o Amazonie, Amazonie i Etsy. Więc możesz być na Etsy, bo jesteś twórcą. Zgadza się. To potencjalnie coś, co mógłbyś rozważyć na Etsy lub innych platformach. Nie wiem, czy je sprawdzałeś. Sprawdzałeś te platformy?
RJ: Tak, właściwie obie. Obie są OK. W porządku. Sama książka nie jest na Etsy, ale arkusze ćwiczeń są bardzo popularne na obu platformach.
Jesse: Tak, OK. Już wyprzedziłeś moje wskazówki. To dobry znak. I OK, jesteś na Amazonie. Problem z Amazonem polega na tym, że niekoniecznie można otrzymywać e-maile. Mam więc nadzieję, że w książce jest coś, co sugeruje, że jeśli zarejestrują się na Twoje darmowe oferty, możesz chcieć otrzymywać te e-maile, ponieważ nie zarabiasz tyle na Amazonie, mimo że sprzedaż jest łatwa. Może inne, nie wiem, czy są jakieś inne platformy, które przychodzą mi do głowy. Potem jest Teachers Helping Teachers; nie wiem, czy je sprawdzałeś, może mylę nazwę. Tak czy inaczej, kilka innych źródeł dla siebie. Richie, jakieś wskazówki, inne porady. Mówiłeś, że to były rzeczy, które zauważyliśmy przed rozmową.
Richard: Właściwie nie mam żadnych wskazówek, bo już wiem, że pozostanę w kontakcie z RJ i chcę ci pomóc na wiele sposobów. Ale co ważniejsze, jestem po prostu bardzo podekscytowany, że cię poznałem z wielu powodów. Rozmawialiśmy wcześniej – reprezentacja ma znaczenie. A więc możesz spełnić wiele naszych wymagań. Po pierwsze, chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc sprzedawcom, a ty jesteś sprzedawcą reprezentującym się jako sprzedawca. Właśnie rozpoczęliśmy ruch Black Lives Matter (BLM) i występujesz jako czarnoskóry mężczyzna, który stara się wspierać nie tylko czarnoskóre dzieci, co jest bardzo ważne, ale wygląda na to, że wszystkie dzieci, a ty naprawdę troszczysz się o wszystkich, ale szczególnie o to. To fantastyczne. Ogólnie rzecz biorąc, wracając do kwestii Jessego, kiedy mówimy teraz o dzieciach w domu, jak bardzo wszechstronnym temacie jest wspieranie, ciągle zastanawiamy się, jak będziemy uczyć nasze dzieci? Czasami samo zachęcanie naszych dzieci do samodzielnego podejmowania prób i uczenia się może być ważniejsze niż samodzielna nauka, ponieważ z czasem będzie ona nabierać rozmachu. Jeśli dzieci będą miały siłę i pójdą do Ultimate Five Squad, to będą to po prostu zwykłe dzieciaki, które zebrały się i z własnej woli podjęły taką decyzję. Z niecierpliwością czekam na to, jak możemy Państwu pomóc w jakikolwiek możliwy sposób. I jak już wspomniałem, będę z Państwem w kontakcie.
RJ: Dziękuję bardzo. Dziękuję.
Jesse: Super. Pod każdym względem. Nie mogę zrobić nic lepszego niż to, co powiedział Ritchie, więc go zostawię. Tak, to dobry materiał. Więc, wiecie, myślę, że dla słuchaczy, jeśli interesuje was Ultimate Five Squad, to ultimatefivesquad.com.
RJ: Tak. Czyli ultimatefivesquad.com. A na Instagramie i Facebooku jest ultimate5squad.
Jesse: Rozumiem. Tak. Musisz to zrobić. Całkowicie rozumiem, bo wiesz, ludzie, którzy piszą nie to, co trzeba, idą w złe miejsce.
Richard: Więc dodamy to do notatek do programu, żeby trochę poprawić dźwięk. Więc upewnij się.
Jesse: Są tam też jakieś darmowe pliki do pobrania? Więc jeśli myślisz sobie: „OK, to świetnie”, możesz to sprawdzić. Są tam te arkusze kalkulacyjne za darmo. Sprawdź je. Wiesz, będziesz na liście mailingowej RJ, tak na marginesie, bo rozmawialiśmy o MailChimpie, ale myślę, że to niewielka cena.
RJ: Nie bombardujemy ludzi sztuczkami. To rzeczy, które chcesz, aby miały Twoje dzieci. Są to więc arkusze wzmacniające. To dobra rzecz. Myślę, że wasze dzieci pokochają bohaterów i tę historię. Ale jakie są dotychczasowe opinie i to już w przyszłości. Mówimy: hej, mamy
Jesse: Tak, rozumiem. Musisz bardzo uważać na swoje e-maile, ale jestem pewien, że zrobisz to bardzo dobrze. Nie martwię się o to. Cóż, RJ, miło się z tobą rozmawiało. Richie, masz jakieś ostatnie uwagi, zanim pójdziemy?
Richard: Wiem, że niedługo będziemy nagrywać kolejny podcast, więc muszę szybko pobrać arkusze ćwiczeń i zapisać się na listę, a także zdobyć książkę.
RJ: Tak. Macie dzieci, więc bardzo bym chciał, żeby dostały kopię.
Jesse: Wspaniale.
Richard: Dostaniemy to.
Jesse: Poczekaj chwilę, pogadamy później.





