Wszystko, czego potrzebujesz, aby sprzedawać online

Skonfiguruj sklep internetowy w ciągu kilku minut, aby sprzedawać na stronie internetowej, w mediach społecznościowych lub na rynkach.

Reklama na Facebooku — zacznij szybko i łatwo z Dennisem Yu

58 minut słuchania

Zawsze chciałeś zacząć reklamować się na Facebooku, ale myślałeś, że nie masz sprzętu, że tworzenie i promocja zajmie Ci zbyt dużo czasu lub będzie kosztować zbyt dużo pieniędzy.

W tym odcinku Dennis Yu i Kieran O'Brien powiedzą nam, jak szybko i łatwo rozpocząć korzystanie z reklam na Facebooku. Usłyszysz, jak za pomocą samego telefonu możesz stworzyć początek kampanii reklamowej na Facebooku w ciągu zaledwie jednej minuty. Właśnie wtedy, gdy pomyślałeś, że to zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe, słyszysz, jak możesz zacząć promować tę kampanię już za 1 dolara.

Pokaż notatki:

  • Jak stworzyć koło tematyczne. Jakiego rodzaju filmy będziesz chciał tworzyć. Dlaczego, jak i jakie filmy.
  • Jak większość firm zawodzi w zakresie treści, próbując stworzyć „dokładną logikę”.
  • Dlaczego nie widzisz 99% tego, co publikują Twoje kontakty na Facebooku?
  • Czego szuka algorytm Facebooka?
  • Bonus dla słuchaczy podcastu: pobierz za darmo strategię The Dollar A Day autorstwa Dennisa Yu.

Transkrypcja:

Jesse: Miłego piątku, Richard. Jak się masz?

Richard: Jak tam ten dzień? Wiesz, mam na myśli, że chociaż ludzie mogliby tego słuchać w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, to teraz wszystko wydaje się takie samo.

Jesse: Mówisz mi? Tak, chyba jest piątek, ale tak, każdy dzień jest taki sam. Nawet weekend jest w zasadzie taki sam. Ale jesteśmy, mamy piątkowy podcast, więc robimy sobie małą przerwę. Więc dla tych, którzy nadrabiają zaległości, zaczniemy je dublować. Zostaniecie zasypani podcastami i mam nadzieję, że nadążycie. Myślę, że dacie radę. Ale Richard, o czym dzisiaj mówimy?

Richard: Jestem bardzo podekscytowany dzisiejszym dniem. Mieliśmy wielu naprawdę dobrych gości. Ale to jest coś, na co czekałem od jakiegoś czasu. Znamy tego gościa od dawna. Obecnie wiele osób korzysta z Ecwid i dopiero zaczyna. I uczą się Facebooka. Uczą się reklam, uczą się, jak napędzać biznes. Część z nich pracuje na boku. Niektórzy z nich wkraczają pełną parą. Będzie to dotyczyć także sprzedawców, którzy od jakiegoś czasu korzystają z Ecwid. To mogłoby obejmować całą gamę. I ta osoba jest, moim zdaniem, od razu poziom geniuszu lub przynajmniej naprawdę, naprawdę wysoko, jeśli chodzi o Facebooka. Musimy się upewnić, że pozostanie na naszym poziomie zrozumienia.

Tym osobom, które uważały, że reklamy są zbyt trudne lub zajmują zbyt dużo czasu, nasi dzisiejsi goście w zasadzie pomogą nam zrozumieć, jak tworzyć filmy w ciągu minuty lub krócej i jak promować te filmy za mniej więcej dolara za sztukę dzień. Więc dzisiaj w programie będziemy mieli Dennisa Yu, dyrektora generalnego Blitz Metrics. Nie tylko robi niesamowite rzeczy dla firm, ale ogólnie po prostu uwielbiam jego model. Pracuje w agencji marketingu cyfrowego, która współpracuje z wieloma szkołami, i uczy ona wiele osób kończących szkołę nowych umiejętności oraz tego, jak pomagać firmom. I robią to z kilkoma dużymi. Mam na myśli, że prowadzą kampanie dla Golden State Warriors, Nike, Rosetta Stone.

Lista wyróżnień, o której mógłbym porozmawiać z Dennisem, bardzo szybko, przytoczę tylko kilka, bo czemu nie? Zobaczmy tutaj. Musiałem szybko się zatrzymać, bo mógłbym jechać w nieskończoność. Przemawiał ponad siedemset trzydzieści razy w 17 krajach, na pięciu kontynentach. W zasadzie był na konferencjach, konferencjach konwersji, świecie marketingu mediów społecznościowych. Jego artykuły gościły w Wall Street Journal, New York Times, LA Times, NPR, TechCrunch, Fox News. To znaczy, to po prostu trwa i trwa. Zamiast więc słuchać, jak o nim mówię, zajmijmy się nim i nauczmy się od Dennisa. Naprawdę doceniam twoją obecność w programie.

Dennis: Dziękuję, Richardzie i Jesse. Chcemy uczyć się od Kierana O'Briena, który cały dzień uczy mnie, jak skalować. Graliśmy wcześniej koncert i zapytałem, czy pamiętasz te dni, kiedy miałeś… ośmiotorowy taśmę lub kasety i nawiń je, albo kiedy musiałeś uczyć rodziców obsługi magnetowidu, bo nie wiedzieli, jak go włączyć? Ja też zaczynam się tak czuć z powodu przyspieszenia, jakie ma miejsce w technologii cyfrowej. Jeśli jesteś nowy e-commerce i po prostu zapisujesz się do Ecwida, ciekawe, czy też tak masz. Jest tego tak wiele. Od czego zacząć? Jak przygotować podstawy? Nie każdy ma Kierana, który jest po prostu... super-geniusz który po prostu wszystko może wydawać się oczywiste, kiedy tego dotyka. Ale pomyślałem, że może, ponieważ Rich i Jess spotkaliśmy się w San Diego, kto wie, przed aferą z Koroną, pomyślałem o tym, jak moglibyśmy uprościć wszystko z punktu widzenia początkującego. Jestem tu dla was. Jest tak wiele rzeczy, którymi możemy się podzielić, aby pomóc wam się rozwijać.

Richard: Bardzo się cieszę i dzięki za dołączenie do niego, Kieran, to naprawdę super. Dostajemy tu bonus. Naprawdę miło cię gościć. Hej, ktoś dopiero zaczyna. Powiedzmy, że znowu mamy nadzieję, że uda nam się w przyszłości zrobić z tobą wersję drugą lub coś innego. Jeśli posłuchałeś tego podcastu i na końcu naprawdę ci się spodobał, daj znać, a innym razem porozmawiamy głębiej z Dennisem, a być może i z Kieranem. Ale teraz spójrzmy na to z perspektywy. Ktoś właśnie dołączył do Ecwid i dopiero zaczyna. Dlaczego miałby publikować filmy na Facebooku? I czy to naprawdę możliwe? Czy możesz je promować za dolara dziennie? Jak możemy zachęcić ludzi do tego?

Dennis: Zdecydowanie. Zatem najwyraźniej konfigurujesz swój koszyk zakupowy i wszystko, co się z tym wiąże, za pomocą Ecwid, ponieważ chcesz sprzedawać online. A kiedy zarabiasz, dzieją się różne dobre rzeczy, dzięki którym możesz reinwestować; możesz zatrudniać ludzi, możesz spełniać swoje marzenia. Ale ludzie nie zdają sobie sprawy, że sam koszyk zakupowy to ostatni etap procesu. Aby ktoś mógł podać numer swojej karty kredytowej i przekazać Ci pieniądze, musi Cię najpierw poznać, polubić i zaufać. A ludzie pomyślą, że reklamy na Facebooku, YouTube czy inne kanały są dla osób, które wydają dużo pieniędzy.

Na przykład, wiecie, fioletowe materace. Wydaliśmy więc sto milionów dolarów na reklamy na Facebooku promujące ich materace. Jest też trochę treści o dużej mocy; pamiętacie filmy o Złotowłosej, które nakręciliśmy, a które kosztowały kilka milionów dolarów. A potem wydaliśmy oczywiście dużo pieniędzy na promocję tego i innych filmów. Mogą pomyśleć, że jest to poza zasięgiem. Mogą pomyśleć, że potrzebują profesjonalnego kamerzysty. Być może potrzebowaliby całego zespołu. Mogliby pomyśleć: cóż, jestem tylko ja, moja mama i tata. Właśnie idę. Żadne z tych narzędzi nie jest dla mnie dostępne, ponieważ muszę wynająć agencję i wszelkie kamery wideo. To wszystko i nic nie może być dalsze od prawdy.

Bo czego potrzebujesz, potrzebujesz tego. (pokazuje smartfon) Jeśli to masz, masz jedną minutę i jednego dolara dziennie, możesz działać. I to nie dlatego, że chcesz być Garym Vaynerchukiem i mieć wszędzie swoją twarz. Jestem introwertykiem. Od czasu do czasu mogę być jak Kieran i wy, a potem wpełzam z powrotem do mojej introwertycznej jaskini. Ale kiedy możesz podzielić się swoją historią i kim jesteś, tak jak w przypadku Purple, dzielimy się zabawnymi momentami. Dzielimy się również informacją, dlaczego ten konkretny materac nie kompresuje się, gdy upuścisz na niego jajko. Nakręciliśmy więc film zatytułowany Test upuszczania jaj. Albo powiedzmy, że chcę sprzedać gumę Trident, a wszystkie inne gumy są mniej więcej takie same. Ale mogę porozmawiać o tym, jak to jest częścią mojej codziennej rutyny i jak jestem założycielką. A to, co robię na co dzień, nie ma nic wspólnego z gumami, bo ludzie próbują, jeśli chcą zbudować z tobą więź, a ty robisz to za pośrednictwem Facebooka w sposób, o którym będziemy ci opowiadać. Z Dniem Dolara i jedna minuta filmy i to coś, co nazywa się kołem tematycznym, czyli dlaczego, jak i co. Jeśli to zrobisz, przekonasz się, że ludzie najpierw utożsamią się z tobą.

Może więc być tak, że robisz ciasteczka w kuchni, a może sprzedajesz sprzęt kuchenny, sprzedajesz coś zupełnie innego. To nie ma znaczenia, uczą się, kim jesteś. Uczą się o Twoich klientach. To pierwszy dotyk. Istnieje coś takiego, jak remarketing na Facebooku, dzięki któremu każdy, kto widział Twoją treść, może mu go pokazać. Następnie Facebook utworzy sekwencję kolejnego fragmentu treści. Automatycznie zrobimy to za Ciebie, pokażemy następny fragment treści, czyli treść, czyli udostępnianie przez Ciebie sposobu, w jaki coś robisz. A następnie od pytania „jak” przenosisz ludzi do pytania „co”, czyli tego, co teraz są gotowi kupić. A jeśli zaczniesz od tyłu, pomyśl o produkcie, który sprzedajesz. Jakiego rodzaju wiedzy chciałbyś posiadać na temat tego produktu? Jeśli więc chcesz nazwać produkt i dowiedzieć się, jakie to są tematy, a następnie na podstawie tematów przypisz go do ludzi.

Jesse: Wiem, że będzie słuchał tego, więc mieliśmy Prairie Melody Birdseed, czyli firmę, która sprzedaje organiczne ziarna dla ptaków i karmniki dla ptaków, tak?

Dennis: OK, więc organiczne. Więc sprzedaje karmniki i karmę dla ptaków. Tak, głównie karmę dla ptaków.

Richard: Zanim zaczniesz, Dennis, chcę tylko powiedzieć jedną krótką rzecz, bo to piękna myśl, którą poruszyłeś. A potem przejdziemy od razu do Prairie Birdseed. Można by się rozpisać, ale chcę wyjaśnić, że kiedy to powiedział, po prostu wyciągnął komórkę. Więc dosłownie, kiedy zaczynasz i zaczynasz to wyjaśniać, chcę tylko przypomnieć tym, którzy słuchają tylko tego podcastu, a nie oglądają filmu. Dennis mówił, że tak, można zdobyć cały ten wypasiony sprzęt, duże agencje i tak dalej. Ale wróci do tego dla tych, którzy dopiero zaczynają i mówią o swoim telefonie komórkowym, mając tę ​​strukturę „dlaczego, jak i co”. I przejdą do tematów i różnych rzeczy. Ale dosłownie zaczynamy od telefonu komórkowego. Przepraszam, że przerywam, Dennis.

Dennis: To świetny kontekst. A jeśli słuchasz, mam twarz stworzoną do radia. No dobrze, więc jeśli słuchasz, trzymam telefon w górze. I wiele osób o tym myśli, po prostu za dużo o tym myśli. No dobrze, spójrz, mam iPhone'a. Ups, światła się zapaliły. Widzisz, nawet ja nie wiem, jak z tego korzystać. Idę do aparatu, tutaj. I powiedzmy, jak nazywa się właściciel, założyciel Birdseed? Będę Dennis, okej, będę chronił, włączę tryb selfie i skieruję aparat na siebie. I powiem… „Dziś rano, kiedy się obudziłem, zobaczyłem kardynała na moim podwórku i za domem. Widziałem go pierwszy raz od trzech tygodni. Myślałem, że już nigdy nie wróci, był piękny. Zrobiłem kilka zdjęć, zanim odleciał. I dzięki Bogu, to była jedna z moich ulubionych chwil, która uświetniła mój dzień”.

Tam właśnie zrobiłem 15-sekunda wideo. Czy wspominałem, że używam Prairie Birdseed? Czy coś sprzedałem? Potem nakręciłem kolejny film i jest o, stary, te cholerne wiewiórki, jakbym umieścił to coś wysoko na drzewie, ale jakimś cudem wiewiórka wciąż była w stanie się tam dostać i wyciągnąć wszystkie nasiona. Albo przeprowadzam wywiady z kilkoma innymi osobami i mówię: „Hej, jakie ptaki ostatnio widziałeś?”. Wiesz co? Widziałem mnóstwo szczygieł. Wypuściłem te małe czarne nasionka i zaczęły pojawiać się szczygiełki. Widziałem nawet kilka zięb domowych i szczygieł. Jaki jest twój ulubiony ptak? Co masz, co widzisz w swojej okolicy? I tak po prostu generuję rozmowę. Nie sprzedaję bo mówię o swojej pasji. A może, więc to jeden temat. Ptaki na moim podwórku. Innym tematem może być ogrodnictwo.

Tak więc w moim ogrodzie w ostatni weekend ta historia wydarzyła się naprawdę. Nie wymyślam tego. Poszedłem do Home Depot i pomyślałem, wiesz, mój ogród jest trochę jałowy. Kupię więc trochę roślin doniczkowych, piękne kwiaty i azalie. Mam drzewo cytrynowe i dwie różne sadzonki pomidorów. I rzeczywiście, byłem tam, jest ich tak wiele, że następnego dnia wróciłem do Home Depot i dostałem jeszcze siedem sadzonek pomidorów, a teraz, jeśli wejdziesz na moje podwórko, mam osiem sadzonek pomidorów, które są w awantura i oszalałem. A ludzie tacy jak Dennis oszaleli. Co robisz? Myślałam, że po prostu pójdziesz po ciastko. Ja wiem. Ale wiesz, czasami idziesz do Home Depot, idziesz do Costco i chcesz kupić tę jedną rzecz. I wkrótce będziesz musiał to zrobić. Prawidłowy. Skończyło się na około 20 rzeczach. I tak teraz mój ogród ma te wszystkie różne rzeczy. A potem, oczywiście, jeśli to zrobię, poszedłem do Amazona i chyba nie mogę powiedzieć, że kupiłem odchwaszczacz, a przy okazji dostałem nową kosiarkę. A potem zatrudniłem służącą.

Mówię teraz o ogrodnictwie na moim podwórku i innych rzeczach. Wtedy mówię o być może. Wiesz co, gotuję albo mówię o rzeczach, nad którymi pracuję, więc po prostu przekazuję ludziom to poczucie na zewnątrz: wyobraźcie sobie, że jest ta cebula ułożona w wielu warstwach. Tak więc na zewnątrz robię mnóstwo małych, 15-sekundowych i jednominutowych filmów, w których opowiadam o rzeczach, na których mi zależy, a które nie muszą dotyczyć Prairie Birdseed, czyli tego, kim jestem. Może być tak, że jestem przedsiębiorcą i dla małych firm jest to naprawdę trudne. Mam też pizzerię, do której zawsze chodziłem. Ale myślę, że zbankrutują, bo mają świetną pizzę, ale nie wiedzą, jak promować. A teraz jest naprawdę ciężko. A ty po prostu opowiadasz historie o tym, kim jesteś. Przeprowadzasz wywiady z klientami, pytasz ich, co robią i co widzisz na swoim podwórku. Więc to jest to, co jest na zewnątrz. To jest ten kto, to jest budowanie relacji. Wiesz, kiedy spotykasz kogoś, kogo znam, w dzisiejszych czasach dość trudno jest kogoś poznać. Ale kiedy kogoś spotkasz, co się stanie, Rich? Kiedy kogoś spotykasz, co mówisz?

Richard: Podoba mi się to, bo po prostu zmierzasz do celu, próbujesz poznać kogoś, hej, co cię interesuje?

Dennis: Nie wiesz, jak to zrobić? Nie uczę cię niczego, czego nie umiesz. Zdajesz sobie sprawę, że budujesz relacje online, ale kiedy kogoś poznajesz, co mówisz mu jako pierwsze? Spotykasz się na konferencji, spotykasz go w kawiarni. Co mówisz?

Richard: No cóż. Najpierw się przywitam.

Dennis: Mówisz „cześć”, tak, nie musisz mówić „kup to”, jest w promocji i masz 20 procent zniżki.

Richard: Nie, uwielbiam to. Chcę powtórzyć, że nawet kiedy to mówisz, a Jesse i ja to robimy, rozumiem, co masz na myśli – wracając do znajomości, zaufania. To tak, jakby kogoś poznać. I wydaje się, że dla kogoś, kto utknął w swoim biznesie, czasami tak dużo myśli o tym, żeby coś sprzedać, to wydaje się, że czekaj, czy to nie wydaje się stratą czasu, prawda? Ale wracając do twojego pytania. Nie podszedłbyś po prostu: „Cześć, jestem Dennis, chcesz kupić mojego konia? Cześć, jestem Dennis. Chcesz kupić ten samochód?”. To nawet nie jest przywitanie.

Dennis: Czy kiedykolwiek chciałeś być tym facetem?

Kierana: A widzisz tak wiele e-commerce detalistów stosujących tę strategię. Wychodzą od razu z reklamą konwersji i od razu z kodem rabatowym na produkt. Ludzie mnie widzą i jeszcze nawet nie wiedzą, co to jest. Tak, prawda. Nie znają ludzi. Nie znają marki. Nawet nie znają tego produktu. I przychodzą do ciebie z tą reklamą, myśląc, że od razu ją kupisz.

Jesse: Tak. Myślę, że podoba mi się w tym, co mówisz, że nie musisz tworzyć, to nie musi być idealny film. To prawie tak, jakbyś powiedział: zrób dziesięć filmów, które prawdopodobnie nie są aż tak dobre, ale po prostu je wypuścisz. Po prostu opowiesz krótką historię. I nie mam na myśli, że są kiepskie. Chodzi mi o to, żebyś się nad tym nie zastanawiał. Po prostu znajdź 15 sekund. 30 sekund. Taki właśnie jestem. To moja sprawa. Umieść to na Facebooku, umieść to na Instagramie, a potem przejdziemy do następnego etapu.

Richard: Tak. I jedno krótkie zastrzeżenie. Kiedy to przechodzimy, naprawdę uderza mnie, dlaczego to prawdopodobnie działa dobrze, to fakt, że to nie jest wyszukiwanie. Ludzie są w swoim kanale, obserwując, co dzieje się u znajomych i rodziny. Nie mają wtedy zamiaru zakupu. To jeszcze bardziej się liczy, ponieważ potencjalnie widzą cię po raz pierwszy. Po prostu dajesz im znać o sobie trochę więcej. Lubię tego gościa. A potem, jak wiesz, i do tego przejdziemy, kiedy zaczniesz to widzieć następnym razem, remarketing. Teraz wiesz o tym trochę więcej. Teraz może zakładam. Jak teraz odbierasz te filmy, żeby ludzie wychodzili i w zasadzie w pierwszej wersji mogli rozmawiać o czymkolwiek chcą, co robią, cokolwiek robią. Czy to prawda? Co masz na myśli o tej kolejnej warstwie filmów, czy już przesadzam?

Dennis: Cóż, nawet ty, Rich, potencjalnie komplikujecie to bardziej, niż to konieczne. Pomyśl o randkowaniu, prawda? Więc kiedy poznajesz swoją żonę. Kiedy poznajesz dziewczynę po raz pierwszy, nie pytasz: „Hej, wyjdziesz za mnie?”. I nie padasz na kolana, bez względu na to, jak dobry jest twój tekst podrywu. Jasne. Musisz ją poznać. Musisz się z nią umówić na randkę. Potem pierwszy pocałunek i tak dalej, aż do oświadczyn. I to właśnie spotka twojego klienta. To nie znaczy, że publikujesz losowe rzeczy w stylu Gary'ego Vaynerchuka. Jeśli wiesz, kto gra w Incepcję, ty i twoi klienci. Znasz ten film, Incepcję, sen, w śnie, w śnie, nadal kierujesz się tylko do osób, które byłyby zainteresowane kupnem twojego ziarna dla ptaków. Więc kierujesz swoje reklamy do fanów innych marek karmy dla ptaków, do osób, które mają ogrody, do osób, które lubią National Audubon Society, do osób, które zakładają ogrody – wszystkie te rzeczy są ze sobą powiązane. To się nazywa dosłowne targetowanie boczne. A co jest trzecim? Dosłowne targetowanie. Nadal mamy wszystkie nasze targetowania. Ale mówimy o stworzeniu filmu, który będzie się poruszał w trzech sekwencjach, trzech krokach. Pierwszy to same lekkie momenty, po prostu dawanie ludziom przedsmaku tego, co jest dla ciebie ważne.

I nie pójdziesz dogłębnie. To po prostu lekki akcent, bo właśnie to ludzie chcą oglądać. A więc, do czego zmierzasz, następnym elementem jest to, że dzielisz się kawałkiem wiedzy. Schodzisz trochę głębiej. Powiedzmy więc, że jestem rzecznikiem piękna. nie jestem. Ale ja promuję ten żel, ten żel-kokon. Mógłbym porozmawiać o tym, jak go używam. Mogłabym opowiedzieć o moich poradach kosmetycznych. Mógłbym porozmawiać o tym, jak układam swoje włosy. Mógłbym mówić tak, jakbyś mówił o tym, że jeszcze nie promujesz produktu. Dajesz ekspertyzę. Więc Wait był z nami trochę wcześniej i mówił o tym, co robimy z super cardio przez mikrofon. Więc może gdybym mówił o mikrofonach, mówiłbym o różnych rodzajach mikrofonu pojemnościowego, tego mikrofonu i mikrofonu dostarczanego bezpośrednio z aparatu. Po prostu dzielę się wiedzą. Prawidłowy. Pomyśl o wszystkich różnicach. Jeśli podzielisz się konkretną historią. Kieran właśnie sprzedał swoje M6 w zeszłym tygodniu. Ile koni mechanicznych? Siedemset koni mechanicznych. Siedem. A ile koni mechanicznych ma Twój samochód? Jego samochód sprawia mnóstwo frajdy i może mi się uda 15-sekunda film o tym, tego typu rzeczach. A potem, jeśli ludzi zainteresuje ten film, o którym mówię, wow, spójrz, jak szybko jedziemy, prawie skręciłem kark, może dlatego, że się starzeję.

A potem mówię: Kieran, pokaż mi, jak ten samochód generuje tak dużą moc? Otwórz maskę, pokaż mi silnik i porozmawiaj o tym, dlaczego ten samochód jest lepszy od tamtego. Czy potrafisz pokonać Lamborghini? Czy jesteś cięższy? Na przykład: co sprawia, że ​​samochód jest szybki i jak to działa? I wiesz o tym, a on ma dostęp do tych wszystkich luksusowych samochodów sportowych. Ale teraz dzielę się wiedzą, ponieważ zwróciłem na siebie uwagę, dając ludziom mały zwiastun na ten temat. Teraz mogę zejść głębiej. Oto, w czym firmy się mylą, niezależnie od tego, czy są to duże, czy małe firmy, myślą, że muszą zbudować dokładną logikę. Podobnie jak podczas konfigurowania sekwencji autoresponderów e-mailowych (a może jest to trochę bardziej wymyślne), możesz skonfigurować te reguły dokładnie na temat tego, jakie wiadomości otrzymują ludzie. I coś w rodzaju tego fantazyjnego schematu blokowego. Piękno Facebooka polega na tym, że jeśli opublikujesz na początku treść „dlaczego”, te małe 15-sekundowe urywki, a potem opublikujesz coś później, to nawet nie musi to być powiązane. Może to być po prostu losowe. Druga oś czasu to treści, które lata temu znajdowały się na Facebooku, YouTube lub u kogoś innego.

Ale ty rozpowszechniasz wiedzę; Facebook utworzy to połączenie za Ciebie. To takie kluczowe. Facebooku, wysłali mi wiadomość. Widziałeś kiedyś to miejsce, w którym tego dnia nazywało się Facebook.com/memories. A oni powiedzą: hej, czy wiedziałeś, że trzy lata temu zrobiłeś tę jedną rzecz, chodzisz w to jedno miejsce? Czy jesteś z tym przyjacielem? Zjadłeś obiad. Więc wczoraj pokazali mi coś z moim przyjacielem Austinem Wilcoxem i rozmawialiśmy. Opublikował coś w stylu: „Napiłbym się teraz margarity albo pięciu”. Zachowuje się cynicznie, bo miał ciężki dzień, bo jego szef wpadł w dołek. Prawidłowy. Więc o tym mówi. I powiedział, że potrzebuje drinka. Powiedziałem, że tak naprawdę potrzebujesz Jacka Danielsa lub tego konkretnego smaku, ponieważ Brown-Forman, który jest naszym klientem od kilku lat. A oni odpowiedzieli: „Nie, właściwie chciałbym napić się tequili”. I tak nasze wiadomości na jego ścianie krążyły tam i z powrotem, a potem zgadnijcie, co było po prawej stronie? Reklamy alkoholu, pięć reklam alkoholu. Myślisz, że to zbieg okoliczności, że pojawiły się kolejne reklamy alkoholu?

Richard: To też bardzo, bardzo trafna uwaga. I wyciągnę z tego, co powiedziałeś: nie prześcigniemy internetu, nie prześcigniemy sztucznej inteligencji. Kreatywność jest więc zmienną. To część tego, jak to działa. Wychodzisz na rynek, a Facebook cię znajdzie. Pewnie dlatego mówisz, żeby zacząć od dolara. Chcą ci dać wartość. Więc jeśli zaczniesz od dolara, znajdą kogoś, kto ma w tym doświadczenie. Uwielbiam to, to świetne.

Dennis: Pozwól systemowi działać. Jestem zamknięty od dwóch miesięcy i praktycznie nie wychodziłem z domu, chyba że po paczki, pomidory i coś z Home Depot. Kupiłem więc maszynę do pieczenia chleba, wiesz, maszyny do pieczenia chleba są tanie. Wrzucasz tam składniki, naciskasz przycisk i gotowe. Czy to nie miłe? Czy piekłeś kiedyś chleb? Potrzebujesz ciasta. Teraz masz zmęczone ręce i myślisz sobie: o rany, czy to w ogóle ma sens, kiedy chleb wychodzi z piekarnika? To jak chleb cynamonowy, do którego dodajesz masło i który ma tak dobre węglowodany.

Ale wyobraź sobie, że zamiast ręcznie wyrabiać całe ciasto, robić wszystko i wszystko odmierzać, zamiast po prostu otwierać paczkę, wrzucać ją do środka, naciskać przycisk i to wszystko. Prawidłowy. Właśnie tak chcesz myśleć o Facebooku. Jeśli masz składniki, cele, treść i kierowanie, ale przede wszystkim swoje 15-sekundowe i jednominutowe filmy, włożysz je do maszyny i naciśniesz przycisk, zrobi to wszystko za Ciebie. Możemy też omówić wszystkie powody, dla których niektórzy ludzie chcą narzekać na kierowanie reklam do niestandardowej grupy odbiorców oraz to, jak dużą masz na myśli grupę odbiorców, dla których zainwestowali, jak działają sobowtóry, jak to wszystko robisz i te wszystkie fantazyjne rzeczy. I o to możemy się kłócić.

Ale wiedz tylko jedno. Jeśli zastosujesz się do tego przepisu, nawet jeśli nie rozumiesz dokładnie, dlaczego przepis wymaga drożdży lub czegokolwiek innego w ten konkretny sposób, jeśli umieścisz te filmy w systemie i naciśniesz przycisk i nie będziesz się martwić o to, co dzieje się w maszynie, koszt Twojego ruchu będzie mniej nieistotny dla jakości. Wyniki będą wyższe, Twój współczynnik zaangażowania będzie wyższy, Twój koszt zaangażowania niższy, a Twój zwrot z inwestycji (ROI) , zwrot z wydatków na reklamę i Twój CPA, Twój koszt pozyskania, będą ogólnie niższe. Dlaczego? Ponieważ pokażę Ci jedną rzecz i nie będę się zagłębiał, ale powiem Ci tylko jedną rzecz i mam nadzieję, że to wystarczy, aby Cię przekonać, że to prawda. Co się stanie, Kieran, jeśli masz niskie zaangażowanie w post na Facebooku, który masz, organiczny, reklamę na swojej stronie i profil. Co się stanie, gdy masz niskie zaangażowanie? Co o tym myśli maszyna Facebooka?

Kieran: Uważa, że ​​ludziom się to nie podoba.

Dennis: A co się dzieje, jeśli promujesz post? Co oni robią? Jaki jest koszt Twojego ruchu?

Kieran: Idzie w górę.

Dennis: Dlaczego?

Kieran: Ponieważ algorytm Facebooka uważa, że ​​ludziom nie podobają się twoje treści, twoja strona lub produkt, cokolwiek to jest.

Dennis: Słyszałeś kiedyś, jak ludzie narzekają, że nie mają już zasięgu w aktualnościach, bo Facebook niejako zmusił mnie do płacenia. To nieprawda. Mamy strony, które generują miliony interakcji na post, coś naprawdę dużego, nie żebyście musieli zdobywać miliony, ale wiecie dlaczego? To dlatego, że w aktualnościach panuje tak duża konkurencja. Jest tak dużo treści, że większość ludzi widzi mniej niż jeden procent treści, które mogłyby być dla nich dostępne. Ale mechanizm filtrowania Facebooka jest tak inteligentny, że masz wrażenie, że nadal masz całkiem niezłe wyniki. Ale czy zdajesz sobie sprawę, że 99 procent tego, co widzisz na Facebooku, lub 99 procent tego, co możesz zobaczyć na Facebooku, pochodzi od twoich znajomych? Nie mam na myśli losowych rzeczy w internecie. Mówię o tym, na co się zapisałeś. To, że jesteś znajomym kogoś, obserwujesz stronę lub jesteś w grupie, oznacza, że ​​masz prawo do oglądania tych treści. Czy zdajesz sobie sprawę, że 99 procent tego nie widzisz? Więc jeśli jesteś od nich z Facebooka, bo jeśli naprawdę chcesz zrozumieć, jak wygrać na Facebooku, musisz spojrzeć na to z ich punktu widzenia. Zastanów się przez chwilę, jak oni decydują o wszystkich treściach, które mogą ci pokazać? Jak decydują, co trafi do tego jednego procenta? Jak myślisz, co to jest?

Kieran: Rzeczy, które sprawiają, że ludzie pozostają na Facebooku, które im się podobają i z którymi wchodzą w interakcje.

Dennis: Więc kiedy coś publikujesz, myślę, że oboje lubimy pięć tysięcy znajomych, których mam na tym limicie od jakichś dziesięciu lat. Wiesz, dlatego ludzie, którzy ciągle mnie zapraszają, a ja nie mogę ich zaakceptować, bo mam pięć tysięcy, muszą usuwać osoby. Ale co zrobi Facebook, i to dotyczy strony lub profilu, kiedy coś opublikujesz, czy po prostu pokaże to wszystkim na liście znajomych?

Kieran: Nie.

Dennis: Udostępniają to w tzw. zasięgu początkowym, który zazwyczaj stanowi około jeden procent osób, które mogły to zobaczyć. Więc jeśli masz pięć tysięcy znajomych, może 50 osób to zobaczy. A jeśli te 50 osób polubi, skomentuje i udostępni, to co zrobi Facebook?

Kieran: Kontynuuj promowanie tej usługi wśród coraz większej liczby odbiorców.

Dennis: I tak dalej, aż w końcu wskaźnik zaangażowania spada tak nisko, że znikasz z kanału informacyjnego, co dla matematyków nazywa się zanikiem rankingu krawędzi. Możesz to sprawdzić w Google i zobaczyć, że to nie zmyślam. Te słowa nie są zmyślone. Za sieciami społecznościowymi kryje się matematyka. Dla tych, którzy chcą się tym zainteresować, nazywa się to teorią grafów. Mark Zuckerberg tego nie wymyślił. Teoria grafów istniała 60 lat temu. Zatem algorytm szuka wysokiego zaangażowania i silnego sygnału. Jeśli dostarczysz im ten dobry sygnał i uzyskasz większe zaangażowanie, to nie dlatego, że chcesz być viralem. Chodzi o to, że próbujesz pokazać, że istnieje związek między twoim produktem, że sprzedajesz niezbędną wiedzę, ponieważ każdy, kto chce kupić produkt, oznacza to, że zna się na pewnych rzeczach, którymi naprawdę się pasjonuje.

Jeśli więc mam samochód, oznacza to, że mam wiedzę na temat pewnych rzeczy, wyścigów, silnika i różnych rzeczy. Prawidłowy. Oglądam Szybcy i wściekli, cokolwiek by to nie było, i ta wiedza będzie wiązać się z pewnymi rodzajami ludzi. Więc jeśli uda mi się połączyć kogo z czym. Przepraszam, nawet ja to źle rozumiem. Do dlaczego do czego. Włożyłem te wszystkie produkty do wypieku do chleba, a Facebook zajął się miksowaniem, Facebook zajął się targetowaniem, Facebook zajął się wszystkimi innymi rzeczami. I w ten sposób cię wynagrodzą. Piękno polega na tym, że to kolejna rzecz, za którą ludzie tęsknią. Mógłbym mieć na Facebooku treści sprzed 10 lat, które dzisiaj generują dla mnie sprzedaż. Dlaczego? Ponieważ mogłem wtedy to zwiększyć i stawiać przeciwko temu dolara dziennie, i to było dobre.

Więc początkowo wpłacaliśmy dolara dziennie przez siedem dni, siedem dolarów. Teraz łatwo. A jeśli nadal ma się dobrze, bo Facebook mówi mi, że ma się dobrze, to odłożę trzydzieści dolarów na kolejne 30 dni na kolejny dolarowy dzień, a potem dołożę kolejne sto dolarów na kolejne 30 dni i wtedy Postawię tysiąc dolarów na kolejne trzy dni, a potem postawię na to pięćdziesiąt tysięcy dolarów, czy co tam chcesz. Tak jak zrobiliśmy ten test dla Infusionsoft, który teraz nazywa się Keap i zrobiliśmy setkę pięćdziesiąt dwa stu kilka reklamy wideo i nie mogliśmy przewidzieć, które z nich będą niesamowite, a które nie.

Po prostu stawiamy dolara na każdego z nich, kiedy wydajemy, nieważne, tysiąc dolarów. Jak American Idol czy coś takiego, jak konkursy śpiewu i tańca, w których ostatecznie liczba uczestników zawęża się do czterech, a potem dwóch osób. A potem jest piosenkarz, który wygrywa na samym końcu. Oglądałeś kiedyś te programy?

Jesse: Niestety tak.

Richard: Wiem, o czym mówisz.

Dennis: Więc nigdy wcześniej tego nie mówiłem. Facebook to Simon Cowell. Bo będzie się z ciebie naśmiewał czy coś, ale jeśli znajdziesz zwycięzcę i mu się to spodoba, a to będzie zwycięzca, odejdziesz all-in na tego zwycięzcę. Więc to, co zrobiliśmy z Infusionsoft, polegało na tym, że mieliśmy te wszystkie różne. Szef marketingu, a potem ja i ci inni ludzie, każdy z nas myślał, że mamy swoich faworytów, w których jeden z nich wygra. Wszyscy się myliliśmy. Ta, która ostatecznie wygrała, postawiliśmy jeden i trzy miliony dolarów na tę jedną reklamę, albo to jest jak fantasy football, jakakolwiek jest analogia, gdzie jest mnóstwo rzeczy, o których możesz pomyśleć, piłka nożna, ale Zamierzam zaufać Matrixowi, że podejmie decyzję za mnie, OK, maszyna podejmie decyzję za mnie. Muszę oddać moją bibliotekę treści.

Muszę odłożyć 15 sekund i jedna minuta filmy, zacznij boostować za dolara dziennie. Nie muszę robić filmów po kolei. A więc to, co widzieliśmy tutaj, Richa, Jessa i wszystkich innych tutaj. Jeśli słuchasz, bo rozumiemy, to jest jak Dzień Świstaka, podczas którego ludzie popełniają te same błędy, a my odpowiadamy na te same pytania. Staram się uniknąć bólu, jakiego doświadczysz, gdy umieścisz tam swoje filmy. Po prostu wypuść ich wszystkich. Nie martw się o rozmieszczenie ich. Nie martw się, bo to nie jest podcast, w którym znajdują się odcinki pierwszy, drugi, trzeci, czwarty lub piąty. Sezon pierwszy też. To nie tak. Po prostu to publikujesz.

Więc może nakręcisz film i będziesz opowiadał o nasionach dla ptaków i tym, jak się je wytwarza, o tym, że jesteś właścicielem małej firmy i że nie jesteś jakąś gigantyczną fabryką, o wyższej jakości i o tym, jak naprawdę dbasz o swoje klientów, a Twoja obsługa jest lepsza. Świetnie. A potem kręcisz film o tym, jak na zewnątrz pada deszcz i jak ptaki nie przylatują. Albo teraz kręcisz film o tym, jak masz teraz karmnik dla ptaków i masz wszystko, co masz. Niezależnie od tego, jaką treść tworzysz, umieścisz ją w jednym z tych trzech segmentów. Twoje dlaczego, które dotyczy Twojej misji i tylko małe ciekawostki, krótkie momenty zza kulis, aby nie wyglądało to na reklamę. Jak treści, gdzie się dzielisz, małe kawałki wiedzy.

Może trwać minutę, może trwać trzy minuty. Nie martw się, że będzie trwało dokładnie minutę, ale udostępnij jeden fragment treści. Nie wchodź na całe webinarium przez całą godzinę. W jednej chwili mówisz o poszczególnych składnikach. Próbujesz przygotować pojedyncze składniki. I tak masz tę bibliotekę lub szafkę, lub co tam masz z poszczególnych rzeczy. Teraz robisz filmy o czym? Więc mów o cenie. Porozmawiaj o swojej usłudze. Porozmawiaj o cechach i zaletach swojego produktu. Opowiadaj o każdej osobie, o jednym produkcie na raz. Na przykład kupiłem ten banknot o wartości 10 miliardów dolarów. To prawdziwa waluta, 10 miliardów dolarów z banku rezerw Zimbabwe. I mogę tu mówić o tym, jak doszło do hiperinflacji. I musieli drukować pieniądze, żeby finansować swoje wojsko, podobnie jak to dzieje się w Stanach Zjednoczonych.

I wiecie, skąd pochodzą bodźce o wartości 5 bilionów dolarów, prawda? To nie pochodzi z podatków. Powiem wam, że pochodzi to z dodruku pieniędzy rządu. Ale ja tylko opowiadam historię o jednej małej rzeczy, prawda? Udostępniam to. Mam wykształcenie ekonomiczne. Poszedłem do London School of Economics. Mogę porozmawiać o tym, co się dzieje, gdy drukowanie pieniędzy powoduje inflację, prawda? Tak. Teraz masz rachunek na 10 miliardów dolarów. Dzielę się więc tylko fragmentami wiedzy. Jeśli mam dlaczego, jak i co, i mam 50 lub sto małych ciekawostek. I pamiętaj, że to wszystko są osobne ciekawostki. Nie mam zamiaru ich mieszać. Rich, jaki jest twój ulubiony napój?

Richard: Ja też zostanę przy tequili.

Dennis: Tequila. A co lubisz najbardziej pić?

Kieran: Lemoniada.

Dennis: Lemoniada. Okej.

Richard: Cóż, mój ulubiony napój w ogóle, właśnie miałem na myśli twój… (śmiech)

Dennis: Jess, czego chciałabyś się napić?

Jesse: Ja stawiam na staromodny styl.

Dennis: Niekoniecznie napój alkoholowy, ale po prostu, no wiesz, jakiś rodzaj bezalkoholowe.

Jesse: Tak, nadal staromodne. (śmiech)

Richard: Och, jest w nim woda. (śmiech)

Jesse: Tak. Dla mnie woda.

Dennis: Dobra robota, liczyłem na to, ale gdybyś powiedział sok pomidorowy albo mleko, a ja bym powiedział, no cóż, a co jeśli dodam mleka do twojego old fashioned? A co jeśli dodam sok pomidorowy do twojej lemoniady? Wypiłbyś to? Nie, to byłoby trochę obrzydliwe, co? Tak. Ale załóżmy, że faktycznie lubisz. Najczęściej zamawianym napojem w samolotach jest sok pomidorowy. Wiele osób zamawia sok pomidorowy w samolocie. Nigdy nie zamawiasz soku pomidorowego, gdy jesteś w domu. Wiesz, ale powiedzmy na przykład, że chciałbyś wymieszać sok pomidorowy z margaritą lub czymś takim. Byłoby to trochę obrzydliwe, ale załóżmy, że to, to są dwie rzeczy, które faktycznie byś wypił, ale osobno.

Oto, co ludzie robią na Facebooku. Biorą różne przypadkowe rzeczy i pakują je w jeden film, umieszczają tam, a następnie obwiniają za to Facebooka. To, co musisz zrobić, to oddzielić sól, pieprz, pomidor, cytryny, wołowinę, kurczaka i wszystkie warzywa, jak również oddzielić te różne składniki. Włóż je do maszyny, naciśnij przycisk i pozwól maszynie zrobić wszystko. Teraz, jeśli włożysz wszystkie składniki do maszyny i powiesz jej, że chcesz kurczaka masala, maszyna pobierze wszystkie składniki i przygotuje dla ciebie kurczaka masala. Powiedz maszynie, co lubisz jeść, Jesse?

Jesse: Lasagne.

Dennis: Co więc zawiera ta lasagna? Masz makaron, a może trochę sera ricotta i kiełbasę, widzisz, używam analogii kulinarnych, bo jestem głodny. Więc po prostu naciskasz przycisk albo zdjęcie lasagna, prawda? A potem maszyna Facebooka zgarnie wszystkie te rzeczy. Ugotuje je dla ciebie. Gdybym to był ja, to bym to spalił, prawda? Bo odchodzę i nie zwracam na to uwagi, ale to jest dosłownie to, co musimy zrobić. Wrzucamy składniki do maszyny; składniki to głównie nasze krótkie filmiki. Potem mechanika konfiguracji reklam jest naprawdę prosta, bo po prostu promujemy posty i stosujemy natywny remarketing.

Jeśli masz wystarczający ruch, możesz prowadzić remarketing internetowy i wszelkiego rodzaju fantazyjne rzeczy, a także niestandardowych odbiorców i podobnych odbiorców. Ale jeśli chodzi o to, o czym tu mówimy, jeśli masz treści przedstawiające rzeczy, na których Ci zależy, to prawda informacje mniej więcej, minuta po minucie, o jednym drobnym fakcie, cokolwiek. A potem zaczynasz sprzedawać i mówisz o swoich produktach, usługach i funkcjach, o tym, ile to kosztuje, o różnych produktach lub czymkolwiek innym. To wszystko, co naprawdę musisz zrobić. Nazywa się to dlaczego, jak i co system zoptymalizuje dla Ciebie. Jeśli zrozumiesz, że wyprzedzasz 98% innych ludzi.

Richard: Tak. Wiem, że Jesse ma kilka rzeczy, o których chce tu porozmawiać, ale żeby to krótko podsumować. Mówisz o maszynie do pieczenia chleba Facebooka, prawda? To maszyna do pieczenia chleba, a piękno analogii do gotowania polega na tym, że to bardziej przypomina gotowanie niż pieczenie. Bo pieczenie wymaga przemyślenia kolejności czynności, a to może ją naprawdę pomylić. Nie da się tego poprawić. Ale gotowanie można urozmaicić, dodając trochę soli. Dodajesz ją na początku, ale nie do końca. Możesz dodać trochę później. Facebook to maszyna, która pomoże ci ustalić tę kolejność.

W twoim świecie domyślasz się, co to była ta trójka, strona boczna i dosłowność. Trzeciego nie pamiętam. Ale zasadniczo myślisz o tym i po prostu robisz filmy jak, co, dlaczego lub kto, co, dlaczego. I maszyna to rozwiąże. Skoncentruj się, być może, na odpowiadaniu na często zadawane pytania i włączaniu ich do swoich filmów. Niekoniecznie tak, jakby zadał pytanie, ale po prostu porozmawiaj o tym jak w zwykłym filmie. Czy to brzmi jakoś podsumowując?

Dennis: Chcę wam zrobić na złość, co jest nie lada wyzwaniem. A wy, powiedzcie mi, czy słuchacie lub oglądacie, czy to wywołuje u was moment olśnienia, taki jak moment „czerwonej pigułki”. Okej. Stworzyłem analitykę w Yahoo 20 lat temu. Jestem inżynierem wyszukiwarek. Rozumiem algorytmy. No dobrze. A teraz, czy macie jakąś słabostkę, Netflix czy HBO? Jakiś serial, który lubicie?

Jesse: Ostatnio oglądam White Lines i jest trochę kiepski, ale teraz mnie wciągnął. Nie mogę przestać.

Dennis: Okej. Więc teraz to oglądasz, a Netflix jest twoim dilerem narkotyków. I kiedy wejdziesz i się zalogujesz, pojawi się komunikat: Jesse, podoba ci się White Lines, ale może też ci się spodoba, i co polecają?

Jesse: O rany. Tak. Inni są trochę dziwni.

Dennis: I są całkiem niezłe. Prawda? Całkiem nieźle sobie radzą z tymi rekomendacjami. Kieran, jesteś na iTunes i słuchasz piosenek. Masz jakiegoś konkretnego artystę, którego lubisz, co to za artysta?

Kieran: Drake.

Dennis: Okej. No więc jesteś w środku. Mój kumpel Lee Way Wong ma trzy doktoraty ze statystyki. I to on stworzył algorytm rekomendacji Apple'a w iTunes. Jego angielski jest okropny, ale świetnie się z nim rozmawia. To facet o wzroście sześć, cztery lat, Azjata. Mówi coś w stylu: „Stary, stary, ale ma trzy doktoraty ze statystyki”. To on napisał algorytm, który rekomenduje piosenki. Czy są one w miarę dokładne?

Kieran: Tak.

Dennis: Powinieneś podziękować Lee Wayowi. Prawidłowy. Ten sam algorytm, jeśli szukasz czegokolwiek w Google lub Yahoo, zazwyczaj całkiem nieźle daje ci to, czego chcesz. A jeśli pójdziesz do Amazon i polubisz mnie, oszalałem. Kupowałem różne rzeczy. Kupiłem ten znaczek, ten znaczek, który się stempluje i na którym umieszcza się nazwiska ludzi. Prawidłowy. Wydaje zalecenia. Prawidłowy. Jeśli kupiłeś to, być może zechcesz kupić także inne rzeczy. Wy podążajcie za mną. Tak. Czy wiedziałeś, że tutaj jest oszałamiające moment? Czy wiesz, że algorytm obsługujący każdy z przykładów, o których mówiliśmy, jest taki sam? To ten sam algorytm. Każda z tych sieci społecznościowych. Dlaczego tak jest? A jak nazywa się ten algorytm?

Kieran: Nie będę podawał nazwy algorytmu, chodzi o Voldemorta.

Dennis: Nie, jak nazywa się ten algorytm?

Richard: Algorytm. To wszystko, co kiedykolwiek słyszymy; to się nazywa algorytm.

Dennis: Facebook się na mnie wkurzył, bo kilka razy przemawiałem na scenie i napisałem o tym kilka artykułów. Facebook stworzył jeden specjalnie dla siebie, nazywa się Edric. Ale klasa algorytmów, których używają, nazywa się filtrem kolaboracyjnym, który zasadniczo mówi, że osoby, którym podoba się to, mogą polubić również tamto. Zgadza się. I rozumiesz ideę, że osoby, które kupują to, mogą polubić tamto. Jeśli wejdziesz na stronę randkową i spodoba ci się ta kobieta, możesz polubić ten typ kobiety, a nie tamto. Zgadza się. Chcę też spojrzeć na jej profil. Zgadza się. A kiedy jesteś na Facebooku i ciągle klikasz „lubię to” pod materiałami Donalda Trumpa, to jakie rzeczy zobaczysz w kanale? Więcej, prawdopodobnie więcej rzeczy Donalda Trumpa. Tak. Okej. Więc jeśli ktoś jest zły na Facebooka, z powodu tego, co widzi w kanale, to czyja to wina?

Kieran: Ich własnych?

Dennis: Tak. A więc jeśli publikujesz reklamy na Facebooku i nie generują one sprzedaży, czyja to wina? Bo źle rozumiesz, co robi algorytm, na przykład wściekasz się na system reklam na Facebooku. To jak wejście na wagę i wściekanie się na liczbę, która pokazuje, kiedy stajesz na wadze. No cóż, czyja to wina? Uwielbiam bufety. To moja wina. Waga pokazała mi, że przytyłem trzy funty. Ile funtów przytyłeś w ciągu ostatnich dwóch miesięcy? Wiesz, Corona, wiesz, ile razy zaglądasz do lodówki, mimo że pięć minut temu. Nadal to samo. Jakby nic nowego nie było w lodówce. Ile razy znowu otwierałeś lodówkę? Czyja to wina?

Richard: Tak. Cóż, to jeden z powodów, dla których mówimy, żeby tworzyć mnóstwo nowych treści, prawda? Nie denerwuj się tym, co się dzieje, ale wyciągaj wnioski.

Dennis: Jeśli umieścisz tam informacje o tym, dlaczego, jak i jakie treści. I będziesz mieć zadowolonych klientów, Facebook to zauważy, jeśli dodasz niestandardowe grupy odbiorców i coś, co nazywamy cyfrową hydrauliką, co obejmuje śledzenie. I przekażesz te dane z powrotem do Matrixa. Zdejmujesz z systemu czapeczkę z folii aluminiowej. Znajdziemy dla Ciebie więcej klientów. To po prostu się stanie. Dlaczego? Ponieważ Facebook to silnik marketingu szeptanego, co oznacza, że ​​jeśli znają Twoich 50 najlepszych klientów, możesz przesłać listę 50 najlepszych klientów, którzy kupili karmę dla ptaków. Albo możesz przesłać całą listę, ale potem przesłać kolejną listę tych, którzy są naprawdę dobrymi, długoletnimi, lojalnymi klientami. I tych, z którymi możesz przeprowadzić wywiady i uzyskać opinie. I to wszystko Facebook zrobi za Ciebie, zajmie się sekwencjonowaniem, licytacją i optymalizacją reklam.

Nie musisz zatrudniać kogoś, żeby zrobił to za Ciebie. To znaczy, kiedy już ci się to uda, powiedzmy 10,000 99 dolarów dziennie, możesz zatrudnić kogoś takiego jak Kieran lub ja, żeby przyszedł i dostroił to. Ale tak naprawdę algorytm zrobi to w XNUMX% dzięki tak zwanemu filtrowi współpracy, w ramach którego próbujesz nakarmić swoich dobrych klientów. A poprzez podanie treści w strukturze, dlaczego, jak i co, system wymyśli podróż. Jak niektórzy lubią Richa, jest impulsywny, widzi coś i po prostu to kupuje. Prawidłowy? Więc Facebook o tym wie. Bo zgadnij co? Facebook widział wszystkie rzeczy, które kupił Rich, a następnie pokaże: Hej, bogaty, musisz teraz kupić to ziarno dla ptaków, a Rich je kupi. A może Jesse jest kopaczem opon. Jesse mówi: „Och, wiesz, lubię przeprowadzać wiele badań i dowiedzieć się, co się dzieje”. I dlatego Facebook o tym wie. Nie tylko ze względu na jego zachowanie związane z przebywaniem na świeżym powietrzu i ptakami. Wiedzą tylko, że on po prostu lubi rozejrzeć się przed zakupem. I będą mu kapać inny strumień treści. Pokażą mu inną mieszankę treści. Czy wierzysz, że Facebook rozumie, kim jesteś i dlatego dostosuje reklamy tak, aby mogły dać Ci coś, co spodoba się ludziom, dostosowane do Ciebie indywidualnie?

Jesse: Wierzę w to w bardzo przerażający sposób. Tak. Nie mam wątpliwości.

Dennis: Mam na myśli mikrofony, które podsłuchują, ale to prawda. Nie martw się, no cóż, pewnego dnia NSA, nie, ten dzień był 20 lat temu. Więc kiedy zajmowałem się analityką w Yahoo, mieliśmy rządowe żądania, na podstawie których musieliśmy wyciągać e-maile osób podejrzanych o terroryzm, przestępstwa czy cokolwiek innego. I musieliśmy to robić. Gdyby mój zespół tego nie zrobił, musielibyśmy iść do więzienia. I możesz sobie wyobrazić, jakie dane mogliśmy wyciągnąć od ludzi. Powiem ci; to było bardzo dobre. I nawet 20 lat temu, wyobraź sobie, co jest dzisiaj. Już nie pracuję w wyszukiwarkach. Teraz wyobraź sobie, co oni potrafią. Gromadziliśmy 13 terabajtów danych dziennie. Ciekawe, ile danych zbiera Facebook dziennie.

Kierana:
Och, wow. Tak.

Dennis: Pojemność serwera. Serwery, z którymi współpracowaliśmy wtedy, kontra teraz, święty moly. Dlaczego więc nie pozwolić Facebookowi wykonać pracy za Ciebie? Jeśli uważasz, że algorytm jest wystarczająco inteligentny, aby wykonać za Ciebie to ciężkie zadanie, użyjesz tego trójwarstwowy podejście: dlaczego, jak i co. A oto kolejna rzecz, jeśli mi nie wierzycie, bo niektórzy ludzie po prostu chcą to lubić, dotykając tego sami. Oto jedna rzecz, która cię utwierdziła. Więc Kieran, kiedy wchodzisz i tworzysz kampanię oraz system reklam na Facebooku, a oni pokazują ci, że są trzy różne grupy kampanii, jak się to nazywa?

Kierana: Nazywa się je optymalizacją budżetu kampanii. Są to więc krótkie formy CBO. A CBO jest prawdopodobnie najbardziej oczywistą i powszechnie stosowaną wersją algorytmu Facebooka i reklam, ponieważ wszyscy wiemy, że tamtejsze algorytmy pomagają nam optymalizować nasze reklamy. Ale myślę, że kiedy CBO wyszli na rynek jakieś półtora roku, dwa lata temu, po raz pierwszy było naprawdę oczywiste i tuż przed twoją twarzą, na platformie reklamowej, że istnieje algorytm, ponieważ ty Widziałem jedno, jeden zestaw reklam zużywał większy budżet niż inny. Oraz inne reklamy, które osiągały lepsze wyniki niż inne. Ale wydajesz tylko jeden budżet z tych trzech. Myślę więc, że CBO po raz pierwszy naprawdę pokazało ludziom siłę algorytmu Facebooka. I jest niezwykle potężny. Często używamy go w mojej agencji e-commerce klientów, ponieważ jest to świetny sposób na odfiltrowanie najlepszych reklam i najlepszych tekstów kreatywnych skierowanych na wszystko inne.

Dennis: To jak automatyczna kontra ręczna skrzynia biegów. Taki, który pozwoli systemowi zrobić to za Ciebie. A tak przy okazji, jeśli nigdy nie słyszałeś o CBO, nie martw się tym. To tylko kolejny TLA, trzyliterowy akronim. Tutaj są trzy poziomy, trzy poziomy. I pamiętaj, że powiedzieliśmy: dlaczego, jak i co, aby ludzie Cię poznali. Lubią Cię, ponieważ dzielisz się wiedzą. A potem kupują od ciebie, czyli ci ufają. Słyszałeś o tym: „polub”, „polub” i zaufaj. A teraz, jak to nazywa Facebook. Kiedy wchodzisz do systemu, nazywają to świadomością, rozważaniem i konwersją. Dobra. Teraz zdobądź to. Zatem ta świadomość, rozważenie i nawrócenie, które jest tym samym, co dlaczego, jak i co, a także wiedza, lubienie i zaufanie. Wszystko o czym rozmawialiśmy. Kiedy wchodzisz do Google i tworzysz reklamy, a tam każą ci wybierać kampanie w tych trzech kategoriach, jak się one nazywają?

Kieran: Szczerze mówiąc, nie wiem.

Dennis: To się nazywa świadomość, rozważenie i konwersja, dokładnie to samo. No i proszę. A co się stanie, jeśli wejdziesz do systemu reklamowego LinkedIn i wybierzesz kampanię? Są trzy grupy kampanii. Jakie to poziomy?

Kieran: Uzyskałem świadomość, uwagę, konwersję.

Dennis: Święty mol. Skąd to wiesz? Załóżmy, że wchodzisz do Quory i chcesz tworzyć reklamy w Quorze. I tak się składa, że ​​mają trzypoziomowy system. Jakich słów używają na określenie swoich trzech poziomów?

Kieran: Świadomość, rozważenie i konwersja.

Dennis: Wow. Dostajesz ocenę A, a teraz załóżmy, że wchodzisz na Twittera. Chcesz stworzyć jakieś kampanie? I każą ci wybrać jedną z tych trzech kategorii. Jak się nazywają?

Kieran: Rich dostał tę szansę.

Dennis: Wiesz? To prawda, to trudne. Czy to spisek? Kiedy wchodzisz na każdą z tych platform reklamowych, niektórzy mówią, że to spisek, bo tak jak ludzie, którzy pracowali ze mną w Yahoo i zbudowaliśmy system analityczny, wtedy nie było Google Analytics, jeśli pamiętacie, czy ktoś z was, kto był wystarczająco stary, pamiętał, za moich czasów ręcznie wyszukiwaliśmy. Powinniśmy iść do biura podróży, zejść z mojego podwórka. Ci ludzie, którzy pracowali w moim zespole i stworzyli analitykę. Myślisz, że Google zbudowało własną analitykę? Ukradli ludzi z mojego zespołu. A potem kupili inną firmę o nazwie Urchin. Tak. Wiesz, parametry UTM i Google. Wiesz, U, to od Urchin, to od tej firmy, którą kupili, nawet nie kupili. O, wyszukiwarka Google, cała ta sprawa PPC i sposób, w jaki zarabiają, ukradli wszystko Google. Mamy proces na 6 miliardów dolarów, który wygraliśmy. Czekaliśmy, aż wejdą na giełdę. A potem ich pozwaliśmy. Ukradli nam cały ten system. Więc inżynierowie, którzy stworzyli to w Google, a kto twoim zdaniem stworzył analitykę Facebooka, ci sami ludzie. Kto twoim zdaniem? Wiesz, Sheryl Sandberg, która zarządza Facebookiem? Jest ich dyrektorem operacyjnym, jak myślisz, jakie było jej poprzednie stanowisko? W Google. Kierowała sprzedażą w Google i była szefową kuchni w Facebooku. Gdzie on wcześniej pracował?

Jesse: Stawiam, że Google.

Dennis: Tak, może tak było.

Richard: Wracamy więc do zasady, że talent pożycza, a geniusz kradnie.

Dennis: Tak. Jeśli uda nam się to uruchomić na Facebooku, uda nam się wszędzie, ale sprawmy, żeby zadziałało na Facebooku, ponieważ potrzebujemy kluczowych składników. To w zasadzie świat Facebooka, Google'a, Coca-Coli i Pepsi. Właśnie o to chodzi. Zróbmy to dobrze. Zacznijmy tworzyć treści. Przekonasz się, że kiedy poprowadzisz ludzi przez te trzy poziomy, pamiętaj, że są trzy poziomy i będziesz tworzyć krótkie filmiki. Nie będziesz próbował przeprowadzić ludzi przez cały film w jednym 20-minutowym filmie, dzieląc ich na 15-sekundowe lub minutowe segmenty na temat „dlaczego”, „jak” i „co”, co jest tym samym, co świadomość, rozważenie i konwersja.

Jeśli zrozumiesz, że wyprzedzasz wszystkich innych, wtedy nastąpi wzrost wartości dolara i wtedy wszystkie te rzeczy, o których mówi Kieran, jak CBO i struktury kampanii, i wszystko to w naturalny sposób się ułoży. Ale lubimy powtarzać, że z shiitake z kurczaka nie można zrobić sałatki z kurczakiem. Żadna ilość dodawania przypraw do shiitake z kurczaka, to nie zadziała. Dobra. Tak więc, mając odpowiednie składniki, maszynę do pieczenia chleba, automatyczną skrzynię biegów, jakąkolwiek analogię, której chcesz użyć dla maszyny, Skynet, wiesz, cokolwiek, czegokolwiek chcesz do tego użyć, ten system wykona pracę za ciebie. Dobra. Ale pierwszą rzeczą jest to, że musisz zaufać; musisz wziąć czerwoną pigułkę.

Jesse: No cóż, chłopaki, wierzę, że ten algorytm działa. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Zbudowałem kilka z tych skomplikowanych rzeczy, o których wspominasz, i teraz jestem wściekły, że mogłem po prostu wybrać łatwiejszą drogę, bo niektóre z rzeczy, o których mówiłeś, są skomplikowane.

Jeśli mogę, przez jedną minutę, jak to zrobić, nie będziemy kręcić tutaj filmu, nie będziemy udostępniać ekranu. Ale powiedzmy, że ktoś jest w porządku, już zrobił pauzę. Nakręcili 15 filmów, menedżerowie biznesowi na Facebooku i stworzyli kampanię. A potem opublikują te wszystkie 15 filmów. Dlaczego, jak i co w jednej kampanii, czy też zamierzają przeprowadzić trzy osobne kampanie dla podniesienia świadomości w jaki sposób?

Kieran: Czyli mówisz, że mamy 15 treści.

Jesse: I jest ich po pięć w każdej kategorii.

Kieran: Okej. I jesteśmy na szczycie lejka. To są filmy typu „poznaj mnie”, o których mówił Dennis.

Jesse: Mają ich pięć. Mają pięć pytań „dlaczego”, pięć „jak”, pięć „co”. Czy powinni po prostu wrzucić je wszystkie do jednego worka i umieścić w jednym dniu, czy powinni przeprowadzić trzy różne kampanie?

Kieran: W takim razie, tak, potrzebowałbyś trzech różnych kampanii, ponieważ chciałbyś dotrzeć do trzech różnych grup odbiorców. Ponieważ na poziomie rozpoznawalności, to zazwyczaj są to obojętni odbiorcy. Ludzie, którzy nigdy wcześniej nie słyszeli o Tobie ani o Twojej marce – to właśnie od nich chcesz ich poznać i zaufać. Dobrze. Następnie, w połowie rozmowy, możesz zacząć mówić trochę więcej o produkcie. Zaczynasz mówić o tym, czym on jest. Nie próbujesz jeszcze go sprzedać, ale zaczynasz mówić o tym, czym jest, o jego funkcjach i zaletach. Może to będą jakieś filmy z zadowolonymi klientami opowiadającymi o swoich karmnikach dla ptaków. Nic szalonego. Może jest link do Twojej strony internetowej. Może trafią na Twoją stronę, ale nic, nic supersprzedażowego. To tylko skąpe informacje o produkcie.

A potem, na samym dole lejka, masz już etap konwersji, a celem kampanii jest zwykle cel zakupu i algorytm Facebooka. Maszyna pójdzie i znajdzie w świecie Facebooka osoby, które mogą chcieć kupić karmę dla ptaków. Dobra. Na każdym z tych poziomów ta publiczność staje się coraz mniejsza. Ponieważ, powiedzmy, trafiłeś do 10 milionów ludzi dzięki tej reklamie na górze, dzięki reklamie zwiększającej świadomość, ludzie dopiero poznają Ciebie i Twoją firmę. Dziesięć milionów ludzi, a może tylko milion z nich, ma dość czasu, aby obejrzeć więcej niż 1 sekund filmu.

Tworzysz grupę odbiorców remarketingu na etapie rozważania zakupu, podczas którego mówisz o produkcie spośród tych 1 miliona osób, a może tylko stu, 200,000 XNUMX z nich jest na tyle zainteresowanych obejrzeniem tego filmu lub przejściem do Twojej witryny lub czymkolwiek innym, niezależnie od tego, jakie to działanie , które w końcu biorą. A następnie spośród wszystkich tych osób na trzecim etapie, etapie konwersji, wyświetlasz im w reklamie jakąś ofertę. Może w tym momencie jest to zniżka. Jeśli tak działa Twoja firma. Być może w tym momencie jest to naprawdę świetny film przedstawiający produkt i problem, który on rozwiązuje, cokolwiek to jest, wtedy pracujesz ze znacznie mniejszą publicznością. Więc zgadnij, co się dzieje, gdy pracujesz z mniejszą grupą odbiorców, składającą się z osób, które znają już Twoją markę, Twoją konwersję, przepraszam, Twój CPA obniża koszt pozyskania.

Więc nie wydajesz tyle pieniędzy. Spróbuj skierować ofertę do odbiorców z zimnego ruchu. To najszybszy sposób, aby CPA był zbyt wysoki. Zatem na samym dole, na etapie konwersji, masz reklamę dla osób, które widziały już dwie pierwsze reklamy, znają Cię, lubią i ufają Ci. Podoba im się produkt, który rozważają. Odwiedzili Twoją witrynę internetową, obejrzeli Twoje filmy wideo – cokolwiek to jest, teraz możesz ich zachęcić do odwiedzenia i zakupu. A więc tak, odpowiadając na twoje pytanie, są tam trzy różne kampanie. Każdy z nich ma inny cel. Zwykle na pierwszym miejscu będą prawdopodobnie wyświetlenia filmu, zaangażowanie lub coś w tym rodzaju. Te środkowe często, wiesz, kliknięcia linków, lądowanie, odsłony strony i coś w tym stylu. A następnie dolny to zazwyczaj widok do koszyka, zawartość lub zakup.

Jessego: Tak. OK, idealnie. Chciałem mały projekt wypiekacza do chleba na Facebooku, i to jest ładny mały szczegół, to jest ładny tył projektu serwetki. Oczywiście moglibyśmy zajść znacznie, znacznie więcej dogłębne, i bardzo bym to zrobił, ale wiesz, to prawdopodobnie na potrzeby seminarium internetowego lub podczas którego ludzie muszą najpierw nagrać te filmy.

Dennis: Mam mnóstwo profesjonalnych sztuczek, ale najpierw opanujmy te.

Jesse: Zgadzam się. Nie chciałem straszyć ludzi. Chciałem tylko upewnić się, że jeśli będą gotowi, będą mogli cofnąć nagranie i wrócić do tego fragmentu. Super. Richie, czy są jakieś pytania? Nie chcemy ich tu trzymać cały dzień. Wiem, że mógłbym robić notatki.

Richard: Wracając do tematu, mam wrażenie, że mógłbym z nim rozmawiać całymi dniami i uczyć się całej rozmowy, ale postaramy się zaprosić cię na drugą rundę i/lub zorganizować webinarium, czy coś w tym stylu. Dlatego chciałbym powiedzieć słuchaczom: odezwijcie się do nas w mediach społecznościowych, w komentarzach na ecwid.com/blog/podcast. Dajcie nam znać, czy chcecie usłyszeć więcej, a my postaramy się zaprosić Dennisa z powrotem i przenieść to na wyższy poziom. A dla tych, którzy nie chcą czekać, Dennis, gdzie ludzie mogliby dowiedzieć się więcej o tobie, kim jesteście i jak mogą cię wesprzeć?

Kieran: Dennis zawsze odpowiada na moje relacje na Instagramie. Wiem, że jest bardzo aktywny na Instagramie. Czy to @dennis.yu?

Dennis: Zgadza się. Zgadza się. Nie mam tylu obserwujących. Moje posty nie podobają się jakieś 5,000 osób, ale jestem na LinkedIn albo możesz mnie wpisać w Google, a zobaczysz, że jest mnóstwo rzeczy. Najważniejsze jest to, że chcę, żebyście faktycznie wdrożyli to w życie. Nie popadaj w paraliż analityczny i zapoznaj się z tymi wszystkimi fajnymi wskazówkami, ale ostatecznie ich nie wdrożyłeś. Zostawię Cię z tym jednym pytaniem. Jaki jest najlepszy film? Właśnie uruchomiłeś swój sklep z Ecwid. Jesteś podekscytowany startem e-commerce i zarobić trochę pieniędzy. I wiesz, potrzebujesz filmu, aby móc sprzedawać. Jaki jest najlepszy film.

Richard: Powiedziałbym, że prawdopodobnie to pierwsze.

Dennis: To ten, który faktycznie nakręcisz. Nie mów mi o filmie, który nakręcisz jutro, nagraj swoje filmy teraz, bo powiedzmy, jestem twoim trenerem odchudzania i daję ci świetny plan, który działa. Mam świetną siłownię i cały ten sprzęt, ale ty nigdy z niej nie korzystasz i nigdy nie trzymasz się planu. Więc daliśmy ci, Kieran i ja, po prostu daliśmy ci plan. Po prostu zrób coś. Chcesz przebiec maraton? Po prostu przebiegnij milę dzisiaj, po prostu zrób coś. To jest najważniejsza rzecz. Rozmawialiśmy.

Tak wielu ludzi założyło swoje sklepy, wielkie marzenia, kupują całe oprogramowanie, które robi to wszystko, ale nie tworzą żadnego wideo. Wszelkie filmy. Oni to wszystko kupują. Chcą przebiec maraton. Kupują wszystkie buty do biegania i cokolwiek innego, ale muszą przebiec milę. Cholera, twórz swoje filmy. A może są okropne. Będą okropne, ale wyrzućcie tych pierwszych. W rzeczywistości, jeśli są okropne, często radzą sobie lepiej. Zobacz, jak możesz to zrobić za dolara, pozbądź się ego, pozwól, aby dane mówiły ci, że znajdziesz tych, którzy są do niczego. Właściwie ludzie będą się z Tobą identyfikować bałagany. Możesz nawet umieścić tam swoje odrzuty i ludzie to zrobią. To po prostu ujmujące, bo to nie jest reklama. A ludzie naprawdę czują, że się z tobą identyfikują. Odbierajcie telefony, wszyscy.

Karen i ja chcemy wiedzieć, jak się masz. Nawet jeśli będziesz oglądać tę powtórkę kilka miesięcy później, chcę, naprawdę chcę, żeby ci się udało. Nie płacą nam za to. Byliśmy tu, bo chcemy zobaczyć, jak skopiesz komuś tyłek.

Jessego: Nawet na bezpłatne z drugiej strony, macie jakieś darmowe kursy i tym podobne. Muszę was do tego zmusić.

Dennis: To, o czym rozmawialiśmy dzisiaj, nazywa się „Strategia Dolara Dziennego”. Okej. I oczywiście, to cała książka, i nie żartujemy. Za tym kryje się dosłownie cała idea. Więc po kolei, ponieważ Rich, Jesse i nasi przyjaciele z Ecwid, wszyscy chcemy pomagać ludziom, bo teraz jest najlepszy czas na przedsiębiorczość. Wyślij e-mail na adres operations@blitzmetrics.com z tematem „Uwielbiamy Ecwid”. I powiedz nam, czego chcesz. Strategii Dolara Dziennego. Damy ci ją za darmo. To kurs, który sprzedaliśmy za 189 dolarów. Zarobiliśmy miliony dolarów na sprzedaży kursów. Więc to legalne. Możesz go nawet wyszukać w Google i zobaczyć, ile osób zostawiło o nim opinie. Damy ci go. Bez żadnych warunków, bez upsellingu, bez karty kredytowej, po prostu ci go damy. Bo chcemy, żebyś nagrał jednominutowy film. Chcemy, żebyś zaczął go promować. Chcemy, żebyś zaczął tu działać.

Jesse: Super. Super. Mam nadzieję, że ludzie słuchają, zapisują to, przewijają i wysyłają wam tego maila, bo chcę, żeby nasi klienci odnosili sukcesy. Chcę, żeby sprzedawcy wcielali te zasady w życie. Super. Dzięki, Dennis.

Dennis: Dziękuję wam, chłopaki.

Jesse: Dobrze. Richie, jakieś ostatnie przemyślenia?

Richard: Nie, to wszystko. Chociaż o tym nie myśleliśmy, zainspirowało mnie to do kręcenia filmów.

Sprzedawaj online

Dzięki Ecwid Ecommerce możesz łatwo sprzedawać w dowolnym miejscu i każdemu – przez Internet i na całym świecie.

Bądź na bieżąco!

Subskrybuj nasz podcast, aby co tydzień otrzymywać motywację i praktyczne porady dotyczące budowania wymarzonego biznesu.

E-commerce, który Cię wspiera

Tak prosty w obsłudze – poradzi sobie nawet z moimi najbardziej technofobicznymi klientami. Łatwy w instalacji, szybki w konfiguracji. Lata świetlne przed innymi wtyczkami sklepowymi.
Jestem pod takim wrażeniem, że poleciłem go klientom mojej witryny i teraz używam go w moim własnym sklepie wraz z czterema innymi, dla których jestem webmasterem. Piękne kodowanie, doskonałe wsparcie na najwyższym poziomie, świetna dokumentacja, fantastyczne filmy instruktażowe. Dziękuję bardzo Ecwid, jesteś rockowy!
Używam Ecwid i uwielbiam samą platformę. Wszystko jest tak uproszczone, że aż szalone. Podoba mi się, że masz różne możliwości wyboru przewoźników i możesz przedstawić tak wiele różnych wariantów. To dość otwarta brama e-commerce.
Łatwy w użyciu, niedrogi. Wygląda profesjonalnie, wiele szablonów do wyboru. Aplikacja to moja ulubiona funkcja, ponieważ mogę zarządzać swoim sklepem bezpośrednio z telefonu. Bardzo polecam 👌👍
Podoba mi się, że Ecwid był łatwy w uruchomieniu i obsłudze. Nawet dla osoby takiej jak ja, bez zaplecza technicznego. Bardzo dobrze napisane artykuły pomocy. A zespół wsparcia jest moim zdaniem najlepszy.
Biorąc pod uwagę wszystko, co ma do zaoferowania, ECWID jest niezwykle łatwy w konfiguracji. Gorąco polecam! Przeprowadziłem wiele badań i wypróbowałem około 3 innych konkurentów. Po prostu wypróbuj ECWID, a będziesz online w mgnieniu oka.

Chcesz być gościem?

Chcemy podzielić się ze społecznością ciekawymi historiami, wypełnij ten formularz i powiedz nam, dlaczego byłbyś świetnym gościem.

Twoje marzenia dotyczące e-commerce zaczynają się tutaj

Klikając „Akceptuj wszystkie pliki cookie”, wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy korzystania z witryny i pomocy w naszych działaniach marketingowych.
Twoja prywatność

Kiedy odwiedzasz dowolną witrynę internetową, może ona przechowywać lub pobierać informacje w Twojej przeglądarce, głównie w formie plików cookie. Informacje te mogą dotyczyć Ciebie, Twoich preferencji lub Twojego urządzenia i są wykorzystywane głównie do tego, aby witryna działała zgodnie z oczekiwaniami. Informacje te zazwyczaj nie umożliwiają bezpośredniej identyfikacji użytkownika, ale mogą zapewnić bardziej spersonalizowane korzystanie z Internetu. Ponieważ szanujemy Twoje prawo do prywatności, możesz nie zezwalać na niektóre rodzaje plików cookie. Kliknij nagłówki różnych kategorii, aby dowiedzieć się więcej i zmienić nasze ustawienia domyślne. Jednakże zablokowanie niektórych rodzajów plików cookie może mieć wpływ na korzystanie z witryny i usług, które jesteśmy w stanie zaoferować. Więcej informacji

Więcej informacji

Niezbędne pliki cookie (zawsze aktywne)
Te pliki cookie są niezbędne do funkcjonowania witryny, w związku z czym ich wyłączenie w naszych systemach nie jest możliwe. Zazwyczaj są one ustawiane wyłącznie w odpowiedzi na działania użytkownika, które stanowią prośbę o świadczenie określonych usług, takich jak ustawienia preferencji dotyczących prywatności, logowania się lub wypełniania formularzy. Możesz skonfigurować swoją przeglądarkę w taki sposób, aby blokowała te pliki cookie lub ostrzegała Cię o ich wykorzystywaniu, niemniej jednak w takim przypadku niektóre elementy witryny nie będą działać. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację użytkownika.
Pliki cookie służące do targetowania
Te pliki cookie mogą być umieszczane w naszej witrynie przez naszych partnerów reklamowych. Firmy te mogą je wykorzystać do zbudowania profilu Twoich zainteresowań oraz do wyświetlania Ci odpowiednich reklam w innych witrynach. Nie przechowują one bezpośrednio danych osobowych, lecz opierają się na jednoznacznej identyfikacji przeglądarki i urządzenia internetowego. Jeśli nie zezwolisz na wykorzystywanie tych plików cookie, wyświetlane reklamy będą w mniejszym stopniu dopasowane do Twoich preferencji.
Pliki cookie związane z funkcjonalnością
Te pliki cookie umożliwiają witrynie zapewnienie zwiększonej funkcjonalności i personalizacji. Mogą być one ustawiane przez nas lub przez zewnętrznych dostawców, których usługi dodaliśmy do naszych stron. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie, niektóre lub wszystkie z tych usług mogą nie działać prawidłowo.
Pliki cookie związane z wydajnością
Te pliki cookie pozwalają nam zliczać wizyty i źródła ruchu, dzięki czemu możemy mierzyć i poprawiać wydajność naszej witryny. Pomagają nam dowiedzieć się, które strony są najpopularniejsze i najmniej popularne, a także pozwalają zobaczyć, w jaki sposób odwiedzający poruszają się po witrynie. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są agregowane i dlatego anonimowe. Jeśli nie zezwolisz na te pliki cookie, nie będziemy wiedzieć, kiedy odwiedziłeś naszą witrynę.